Będzie mniej surowe podejście do kierowców bez OC? Pomysł już wzbudza kontrowersje

Czy zdarzyło Ci się kiedyś zapomnieć o ubezpieczeniu samochodu? Jeśli tak, to wiesz, że taka nieuwaga może słono kosztować. Możliwe jednak, że w przyszłości reguły dotyczące kierowców bez OC będą mniej restrykcyjne – wszystko ze względu na wzbudzający spore kontrowersje pomysł, który wysunął Rzecznik Finansowy.

pożyczka na kupno samochodu

Kary za brak OC – czego dotyczy pomysł Rzecznika Finansowego?

Jak dobrze wiadomo, brak obowiązkowego ubezpieczenia OC samochodu, jest karany grzywną, której wysokość zależy od rodzaju pojazdu oraz czasu pozostawania bez ochrony. W przypadku samochodów osobowych w 2022 roku wynosi ona:

  • 1200 zł, czyli 20% pełnej opłaty za okres do 3 dni bez OC,
  • 3010 zł, czyli 50% pełnej opłaty za okres od 4 do 14 dni bez OC,
  • 6020 zł, czyli 100% pełnej opłaty za okres powyżej 14 dni bez OC.
kary za brak oc 2022

Czy jest możliwe złagodzenie dotychczasowego podejścia do kierowców, którzy nie wykupili polisy OC? Taki pomysł wysunął Rzecznik Finansowy, który chce zmiany Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych w zakresie gradacji opłat za niespełnienie obowiązku ubezpieczenia samochodu.

Propozycja przedstawiona przez Rzecznika ministrowi finansów ma jednak dotyczyć nie wszystkich kierowców bez OC, a jedynie tych, którzy o kupnie obowiązkowego ubezpieczenia zapomnieli w wyniku pomyłki. Do takich dochodzi najczęściej, gdy właściciele pojazdów nie zdają sobie sprawy, że w ich przypadku nie działa tzw. klauzula prolongacyjna umożliwiająca automatyczne przedłużenie umowy ubezpieczenia OC. Dzieje się tak m.in.:

  • gdy właściciel auta kupił je od poprzedniego właściciela,
  • gdy właściciel auta uzyskał je w wyniku dziedziczenia,
  • gdy doszło do pomyłki w opłaconej kwocie składki.

Wielu kierowców nie jest świadomych, że w takich sytuacjach ich umowa OC nie przedłuża się automatycznie, przez co nie zdają sobie sprawy, że pozostają nieubezpieczeni. Za to natomiast grozi im kara.

CZY WIESZ, ŻE …

Brak ubezpieczenia OC może spowodować też niezależna od kierowcy sytuacja, jak zakończenie działalności przez firmę ubezpieczeniową. Niedawno miało to miejsce w przypadku firmy Gefion, której wielu klientów zgłaszało do Rzecznika Finansowego skargi związane z brakiem wiedzy na temat cofnięcia licencji temu ubezpieczycielowi.

Propozycja Rzecznika Finansowego – nowy system karania kierowców za brak OC

Na czym miałaby zatem polegać zmiana w przepisach proponowana przez Rzecznika Finansowego? Chodzi o rewizję obecnych zapisów ustawowych w celu wprowadzenia nowej gradacji opłat dla kierowców. Miałyby one w większym stopniu niż obecnie brać pod uwagę okoliczności oraz czas pozostawania bez OC. Jak tłumaczy Rzecznik, aktualny system nie uwzględnia wielu możliwych sytuacji życiowych i stanów faktycznych, gdy nałożona kara jest niesłuszna lub krzywdząca.

Zgodnie z tą opinią, w tym momencie funkcjonujący system nakładania kar, a także ich umarzania lub udzielania ulg w spłacie, często nie odzwierciedla realnej sytuacji właściciela pojazdu. Z kolei traktowanie w identyczny sposób tych, którzy celowo uchylają się od opłaty za OC, jak i tych, w przypadku których doszło do pomyłki, jest niezgodne z konstytucyjną zasadą sprawiedliwości społecznej.

Zmiany w przepisach dotyczących kar za brak OC – co na to UFG?

Czy pomysł Rzecznika Finansowego ma szansę na realizację? Według Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego postulowane przez Rzecznika kwestie są już spełniane przez obecne przepisy. W jaki sposób?

  1. Wysokość kar za brak OC wynika z minimalnego wynagrodzenia za pracę, rodzaju pojazdu i okresu pozostawania bez ochrony.
  2. Czas pozostawania bez ochrony ubezpieczeniowej jest uwzględniany w sprawach prowadzonych przez UFG w związku z brakiem OC.

Rzecznik UFG twierdzi, że dłużnikami Funduszu są najczęściej osoby, które pozostawały bez ochrony OC w okresie ponad 14 dni. Oznaczałoby to, że przypadki karania kierowców, którzy przerwali przypadkowo ochronę ubezpieczeniową na krótki czas, są stosunkowo rzadkie.

CZY WIESZ, ŻE …

W ciągu ostatnich czterech lat Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny udzielił ulgi lub umorzył spłaty należności za brak OC ze względu na wyjątkowo trudną sytuację życiowo-materialną kierowcy w 175 tysiącach spraw.

Ponadto głosy krytyczne względem propozycji Rzecznika Finansowego płyną również z Polskiej Izby Ubezpieczeń. Twierdzi się bowiem, że jest ona sprzeczna z zabiegami mającymi na celu osiągnięcie jak najwyższego odsetka ubezpieczonych użytkowników dróg w Polsce. Co więcej, złagodzenie kar mogłoby przynieść odwrotny skutek od zamierzonego i działać na niekorzyść kierowców. Dlaczego?

Chodzi o większą niefrasobliwość ze strony kierowców, którzy będą mieć świadomość, że grożące im kary nie są aż tak restrykcyjne. Miałoby to spowodować zwiększenie się liczby nieubezpieczonych użytkowników dróg, którzy w razie spowodowania wypadku lub kolizji musieliby zwrócić do UFG odszkodowanie, jakie Fundusz wypłacił poszkodowanym. A w tym przypadku mowa o znacznie wyższych kwotach niż przewidziane w przepisach kary za brak OC.

Kary za brak OC 2023 – będą aż dwie podwyżki!

Na to, czy propozycja Rzecznika Finansowego przełoży się na rzeczywiste zmiany w przepisach dla właścicieli pojazdów, trzeba będzie poczekać. Znacznie bliższą i nieuniknioną perspektywę stanowią podwyżki kar za brak OC, która nastąpi w 2023 roku.

W ciągu kolejnych 12 miesięcy kierowców czekają aż dwie zmiany w tym względzie, co zostanie podyktowane również dwukrotną podwyżką kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę. Od 1 stycznia 2023 roku do kwoty 3383 zł brutto i od 1 lipca 2023 roku  do kwoty 3450 zł brutto.

grafika
Autor artykułu: Mateusz Piesowicz

Ekspert i doradca w dziedzinie ubezpieczeń oraz autor ponad 100 poradników dotyczących polis komunikacyjnych i turystycznych. W swoich tekstach zwraca uwagę na trudne zagadnienia ubezpieczeniowe, aby przedstawiając je w zrozumiały sposób, ustrzec klienta przed niepotrzebnymi wydatkami i ułatwić mu dopasowanie rodzaju ochrony do indywidualnych potrzeb.

Wystaw ocenę

Dołącz do dyskusji

1 komentarzy

avatar autora komentarza

Uprzejmie informujemy, że komentarze zawierające wulgaryzmy lub informacje niezgodne z zasadami języka polskiego nie będą publikowane w serwisie.

avatar autora komentarza
UFG to świetnie prosperujący biznes, a kierowcy płacą równowartość 10 letniego ubezpieczenia pomimo, że za wszelkie szkody w przypadku braku polisy OC i tak odpowiadają z własnej kieszeni.

Chcesz wydawać mniej na ubezpieczenie OC/AC nawet o 50%? To proste!
Oblicz ceny w 3 minuty!

Porównaj ceny OC/AC