10 najpiękniejszych pałaców w Polsce

Na mapie Polski nie brakuje pereł architektury pałacowej. Piękne gmachy skrywające zabytkowe wnętrza można odnaleźć w każdym zakątku naszego kraju – oto dziesiątka, w której obok miejsc bardzo znanych, są też te mniej popularne i rzadziej odwiedzane przez turystów, ale równie warte uwagi.

Gdyby ktoś zechciał odwiedzić wszystkie polskie pałace, miałby przed sobą nie lada wyzwanie. Na terenie całego kraju znajduje się ich w końcu ponad 2 tysiące. Część nie przetrwała próby czasu i jest już tylko wspomnieniem dawnej świetności, inne służą z kolei nowym właścicielom, nie zawsze będąc dostępne dla turystów. Poniższa dziesiątka zaprasza jednak do odkrywania swoich sekretów i może sprawdzić się jako cel weekendowej wyprawy nie tylko dla pasjonatów historii.

Łazienki Królewskie w Warszawie

Zaczynamy od miejsca, którego wprawdzie nikomu nie trzeba szczególnie przedstawiać, ale absolutnie nie mogło go tutaj zabraknąć. Ten położony w niemal samym centrum stolicy zespół pałacowo-ogrodowy stanowi bowiem wizytówkę Warszawy, od lat ciesząc odwiedzających połączeniem klasycystycznych zabytków i urokliwej przyrody.

Służące w XVIII wieku za letnią rezydencję króla Stanisława Augusta Poniatowskiego Łazienki – nazwane tak, ponieważ wcześniej stały w tym miejscu łaźnie – kojarzą się w pierwszej kolejności z Pałacem na Wyspie (zwanym też Pałacem na Wodzie). Położony na sztucznej wyspie otoczonej przez staw, zasłynął urządzanymi tam przed wiekami obiadami czwartkowymi, a dziś mieści muzeum, w którym można podziwiać m.in. obrazy z królewskich kolekcji.

Ponadto na terenie Łazienek znajdują się oranżerie, teatr dworski, malowniczo położony amfiteatr czy liczne wolnostojące rzeźby (m.in. pomnik Fryderyka Chopina, przy którym organizowane są koncerty). A wszystko to w dostępnym przez cały rok parku, który łączy w sobie cechy ogrodów w stylu francuskim i angielskim, będąc jednocześnie idealnym miejscem na dłuższy spacer.

Pałac w Wilanowie

Zostajemy jeszcze w Warszawie i oddalając się nieco od centrum, lądujemy w dzielnicy Wilanów. Tam znajdziemy pałac nazywany „polskim Wersalem” (zresztą nie on jeden), który choć powstały w okresie baroku, był potem wielokrotnie przebudowywany, dzięki czemu łączy w sobie cechy różnych stylów architektonicznych.

W niezmienionej formie zachowane są tutaj zarówno oryginalne elementy z czasów budowy pałacu pod koniec XVII wieku, gdy był letnią rezydencją króla Jana III Sobieskiego, jak i te wprowadzane później przez kolejnych właścicieli. Czyni to wilanowską rezydencję unikatem nie tylko na krajową skalę, pozwalając zobaczyć, jak architektura europejska łączy się tu ze staropolską.

A na tym atrakcje Pałacu w Wilanowie się nie kończą, bo w urządzonym w zabytkowych wnętrzach muzeum można podziwiać różnorodną kolekcję dzieł sztuki, z kolei na zewnątrz znajduje się Ogród w Wilanowie. Tam również łączą się różne style, bo w zajmującym 45 ha parku na odwiedzających czekają m.in. dwupoziomowy ogród barokowy, angielski ogród krajobrazowy i neorenesansowy Ogród Różany. Do tego dochodzą wkomponowane w krajobraz liczne obiekty małej architektury.

Pałac Branickich w Białymstoku

Kolejny „polski Wersal” lub jak wolicie „Wersal Podlasia” to zbudowany w stylu późnobarokowym obiekt, który obecnie stanowi siedzibę Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, ale jest przy tym dostępny dla zwiedzających. A jest co podziwiać, bo mimo że była rezydencja hetmana Jana Klemensa Branickiego nie świeci już najjaśniejszym blaskiem (który utraciła w okresie zaborów), wciąż widać, że odpowiadali za nią czołowi architekci swojej epoki.

Dzięki nim stojący w ścisłym centrum Białegostoku pałac wraz z przylegającym do niego ogrodem nadal imponuje rozmachem i bogactwem dekoracji. Od wprowadzającej na teren kompleksu, przypominającej łuk triumfalny Bramy Wielkiej ze złotym Gryfem na szczycie, przez pałacowe dziedzińce i wnętrza (gdzie funkcjonuje także Muzeum Historii Medycyny i Farmacji), po dwupoziomowy park w stylach angielskim i francuskim, Pałac Branickich stopniowo odzyskuje coraz więcej z dawnej świetności.

Pałac w Pszczynie

Choć oficjalnie ten śląski obiekt jest nadal nazywany zamkiem, tak naprawdę magnacka rezydencja już w XVIII wieku na dobre zapomniała o swojej obronnej przeszłości, zamieniając się w barokowy pałac – siedzibę książąt pszczyńskich. Dzisiaj działa tam Muzeum Zamkowe, umożliwiając oglądanie oryginalnego wyposażenia pałacu, które cudem przetrwało lata burzliwej historii.

I po tych latach wciąż robi ogromne wrażenie, zachwycając nie tylko bogatymi wnętrzami i wspaniałymi eksponatami (np. charakterystycznymi kryształowymi żyrandolami i ogromnymi lustrami), ale też towarzyszącymi im opowieściami o kolejnych właścicielach i bywalcach rezydencji. A tych przez lata było wielu, m.in. kompozytor Georg Philipp Telemann czy słynąca z niezwykłej urody angielska księżna Maria Teresa Oliwia Cornwallis-West, nazywana Daisy. Pamięć o nich jest zaś wciąż żywa w tych murach.

Pałac Zamoyskich w Kozłówce

Obiekt zlokalizowany około 30 km od Lublina w miejscowości Kozłówka to kolejny neobarokowy pałac zbudowany według typowego planu – między dziedzińcem a ogrodem. Swój wygląd zawdzięcza rezydującym w nim do II wojny światowej Zamoyskim, czyli jednemu z najbardziej wpływowych magnackich rodów w Polsce. Zresztą ich pozycję i bogactwo widać doskonale po pałacu, który przetrwał zawirowania historyczne w nienaruszonym stanie i dziś w dalszym ciągu zachwyca odwiedzających swoim pięknem.

Ale nie tylko nim, bo Pałac w Kozłówce oprócz spodziewanych tutaj atrakcji (doskonale zachowane komnaty i sprzęty, charakterystyczne, bogato zdobione piece kaflowe, ogród w stylu francuskim), oferuje też takie bardziej oryginalne. Jak choćby jedyna w Polsce Galeria Sztuki Socrealizmu, znana jako Muzeum Socrealizmu. Niecodzienny widok w magnackim pałacu, więc tym bardziej warto zobaczyć to na własne oczy.

Pałac Raczyńskich w Rogalinie

Barokowo-klasycystyczny pałac w oddalonym o 20 km od Poznania Rogalinie został wzniesiony w drugiej połowie XVIII wieku przez marszałka królewskiego Kazimierza Raczyńskiego i pozostawał rezydencją rodzinną aż do czasów II wojny światowej. Dziś stanowi oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu, prezentując zwiedzającym m.in. galerię obrazów takich artystów jak Jan Matejko, Jacek Malczewski czy Stanisław Wyspiański.

Zachwycającym rokokowym przepychem wnętrzom towarzyszy też oczywiście park z ogrodem w stylu francuskim. Całość stanowi bardzo udane połączenie architektury z naturalnym krajobrazem, a po zakończeniu trwających przez wiele lat prac remontowych wszystkie jej części są już dostępne dla zwiedzających.

Pałac Radziwiłłów w Nieborowie

Barokowy pałac znajdujący się w położonym między Łowiczem a Skierniewicami Nieborowie był do II wojny światowej siedzibą rodziny Radziwiłłów i jedną z najokazalszych rezydencji magnackich w Polsce. Potem stał się oddziałem Muzeum Narodowego, a jego zachowane w oryginale wnętrza, wyposażenie i kolekcje sztuki można dziś podziwiać w całej okazałości.

Największą atrakcją kompleksu pałacowego są jednak barokowe ogrody, które łącząc się z romantycznym parkiem w pobliskiej Arkadii, tworzą jedyną w swoim rodzaju całość. Wioskę, którą na życzenie Heleny Radziwiłłowej zamieniono w idylliczną krainę szczęśliwości, można zwiedzać wraz z zespołem pałacowym, podziwiając przy tym rozmach i bogatą wyobraźnię jego dawnych mieszkańców.

Pałac Potockich w Radzyniu Podlaskim

XVIII-wieczny pałac znajdujący się na terenie Radzynia Podlaskiego w województwie lubelskim, zalicza się do grona najpiękniejszych rezydencji rokokowych w Europie. Obecny kształt zawdzięcza generałowi Eustachemu Potockiemu, który chciał tu stworzyć okazałe gniazdo rodowe, co udało mu się z pomocą m.in. architekta Jakuba Fontany (pracował też przy Pałacu Branickich w Białymstoku).

Efektem było powstanie zespołu pałacowo-parkowego, którego największą ozdobą są prezentowane na wolnym powietrzu symboliczne rzeźby Jana Chryzostoma Redlera. To jedyny zachowany w komplecie zespół rzeźbiarski artysty, którego prace zdobią także m.in. Białystok i Wilanów. Można je znaleźć na elewacji pałacu oraz w parkowej oranżerii, a ich widok wynagradza fakt, że do dzisiaj nie zachowały się oryginalne wnętrza pałacu – aktualnie są one stopniowo remontowane.

Pałac w Pławniowicach

Kolejną śląską perełką na liście pięknych pałaców jest zespół pałacowo-parkowy w Pławniowicach – niewielkiej miejscowości położonej w sąsiedztwie Gliwic. Ten stosunkowo młody, bo wybudowany dopiero pod koniec XIX wieku obiekt robi wrażenie już od zewnątrz, prezentując barwny i zróżnicowany styl neomanieryzmu niderlandzkiego.

Dwukondygnacyjna budowla z cegły przykuwa wzrok licznymi zdobieniami, wieżyczkami i iglicami, a także górującą nad wszystkim wieżą zegarową. W środku znajduje się również kaplica, a całości dopełnia rozległy park krajobrazowy oraz pobliski zalew. Zaciszna okolica sprawiła, że pałac pełni dzisiaj funkcję Ośrodka Edukacyjno-Formacyjnego Diecezji Gliwickiej, ale sezonowo jest także dostępny dla zwiedzających.

Pałac w Antoninie

Pałac myśliwski znajdujący się w miejscowości Antonin niedaleko Ostrowa Wielkopolskiego powstał w pierwszej połowie XIX wieku na zlecenie księcia Antoniego Radziwiłła. Miejsce to o tyle wyjątkowe, że posiada drewnianą konstrukcję, co zdecydowanie wyróżnia je na tle większości magnackich rezydencji, a na tym wcale nie koniec.

Pałac w Antoninie ma też bowiem nietypowy układ – powstał na planie ośmiokąta, do którego przylegają cztery skrzydła. Centrum budynku stanowi natomiast wysoki, trzykondygnacyjny hol myśliwski z ogromnym kominem, który zdobią trofea myśliwskie. Nic dziwnego, że tak szczególne miejsce odwiedzali równie niezwykli goście. Był wśród nich np. Fryderyk Chopin, którego pobyt upamiętniają odbywające się tu regularnie koncerty i międzynarodowy festiwal „Chopin w barwach jesieni”. Dziś pałac służy jako hotel i restauracja, ale jego zabytkowe wnętrza i otaczający go park w stylu angielskim można swobodnie oglądać.

Oceń artykuł:
15,00
Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Mateusz Piesowicz

Studiował prawo i kulturoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim, a od kilku lat doskonali swoje umiejętności w pracy redaktorskiej. Od dłuższego czasu związany z branżą kulturalną, chętnie nabywa jednak nowych doświadczeń, by dzielić się nimi z czytelnikami za pomocą jasnych i przystępnych tekstów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *