3 najciekawsze skanseny w Polsce

Na wstępie warto przedstawić definicję skansenu lub muzeum skansenowskiego. To nic innego jak muzeum stojące na wolnym powietrzu, którego celem jest eksponowanie zabytków kultury materialnej danego regionu. Wyróżnia się dwa rodzaje skansenów: muzea etnograficzne oraz muzea techniki. W niniejszym zestawieniu skupimy się na tych pierwszych.

Sam termin pochodzi ze Szwecji. To właśnie tam w 1891 roku powstało pierwsze na świecie muzeum na wolnym powietrzu, które nazwano właśnie Skansenem. Od tamtego czasu minęło ponad 100 lat, a muzealne ekspozycje pod chmurką stały się niezwykle popularne na całym globie, również w Polsce.

I nie ma się czemu dziwić – forma nauki poprzez doświadczanie codzienności ludzi żyjących w minionych epokach jest dalece bardziej interesująca od najlepszych książek. Czy nie lepiej własnoręcznie i przy użyciu historycznych metod ulepić garnek w sercu Muzeum Archeologicznego w Biskupinie, niż czytać o garncarstwie epoki z VIII wieku p.n.e. w domowym zaciszu? 

Odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista, dlatego też przygotowaliśmy listę trzech najciekawszych skansenów w Polsce. Swoją podróż w przeszłość warto zacząć właśnie od nich. 

Muzeum Archeologiczne w Biskupinie

Rezerwat archeologiczny w Biskupinie należy do największych tego typu obiektów w całej Europie. Znajduje się tu kompleks zabytków z różnych epok. Najsłynniejszym jest oczywiście osada obronna powstała w latach 747-722 p.n.e, czyli mniej więcej wtedy, kiedy w basenie Morza Śródziemnego tworzyły się słynne ośrodki miejskie, jak Sparta czy Rzym. 

Polskie badania archeologiczne rozpoczęto w tym miejscu w 1934 roku i od razu zorientowano się, że odkrywane w toku prac zabudowania są unikatowe. Archeologom udało się ustalić, że na wyspie istniał otoczony wałem gród, który chronił aż 106 domów. Plan zabudowy całego grodu był bardzo dobrze przemyślany – pomiędzy domostwami poprowadzono 13 wykładanych drewnem ulic, a wzdłuż wewnętrznej strony wału biegła dodatkowa, okalającą wszystkie zabudowania droga, mająca na celu usprawnienie komunikacji i ułatwienie potencjalnej obrony. 

Od zewnętrznej strony umocnienia okładano drewnianymi balami, które chroniły osadę przed podmywaniem, falami, a zimą przed krą. Funkcję obronną pełniła też strzegąca wejścia do osady dwuskrzydłowa brama – by się do niej dostać, należało najpierw pokonać długi drewniany most, który stanowił jedyną drogę do serca wyspy. 

Turyści mogą zwiedzać zrekonstruowane dwa rzędy chat, ulicę, drewniany falochron, bramę z wieżą obserwacyjną oraz pomost. W chatach prowadzone są często pokazowe lekcje muzealne. To właśnie tu można na własnej skórze przekonać się, jak żyli mieszkańcy biskupińskiej osady sprzed ponad 2700 lat. 

Więcej informacji znajdziesz na: http://www.biskupin.pl/

Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku

Pierwsze w Polsce muzeum etnograficzne i jednocześnie zdecydowanie największe. Na 38 hektarach można podziwiać zachowane świadectwa kultury materialnej polskich i ruskich  grup etnograficznych, które do lat 40. XX wieku zamieszkiwały te tereny. Niestety w wyniku działań wojennych i przesiedleńczych większość ludności ruskiej została usunięta z okolicy, pozostawiając jednak po sobie niezwykle liczne i cenne pamiątki. 

I właśnie w trosce o zachowanie tego świadectwa w 1958 roku powołano do życia Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Już w 1961 roku rozpoczęto sprowadzanie pierwszych eksponatów, m.in. XVII-wieczną ruską chałupę. Muzeum otworzyło podwoje dla zwiedzających w 1966 roku. 

Jednym z najciekawszych obiektów jest tzw. Rynek Galicyjski, czyli odtworzony układ urbanistyczny charakterystyczny dla miasteczek południowo-wschodniej Polski na przełomie XIX i XX wieku. Dzięki bardzo wiernej rekonstrukcji entuzjaści historii bez problemu przeniosą się w czasie do habsburskiej monarchii, której Galicja była wówczas integralną częścią, oraz poczują atmosferę małych, drewnianych miasteczek z ich wszystkimi ograniczeniami, problemami i naturalnym pięknem. 

Kolejnym niezwykle ciekawym miejscem sanockiego muzeum etnograficznego jest Sektor Bojkowski, w którym znajdują się chaty bieszczadzkich górali – Bojków – otoczone przez gęstą ścianę buków i dębów. Wśród zgromadzonych w sektorze budynków wyróżnić należy piękny zespół cerkiewny z 1750 roku. 

Miłośnikom dobrej strawy z pewnością spodoba się fakt, że w sanockim skansenie znajduje się karczma z 1732 roku, w której można zjeść regionalny posiłek i ogrzać się podczas chłodnych bieszczadzkich wieczorów. W okresie letnim na terenie skansenu organizowany jest Kiermasz Karpackich Smaków – to wspaniała alternatywa dla kolejnego nudnego festiwalu food trucków w Twoim mieście. W końcu ile można zjeść burgerów, prawda?

Więcej informacji znajdziesz na: http://skansen.mblsanok.pl/a/strona.php?id=strona

Centrum Słowian i Wikingów na wyspie Wolin 

Polska nie może poszczycić się licznymi wyspami, ale jak już jakaś znajduje się w naszych granicach, to dzieje się na niej tyle, że mogłaby obdarować atrakcjami co najmniej spory archipelag. 

Na jedynej w całości należącej do Polski wyspie można zanurzyć się w pełną krwi, bitew i szczęku orężą historię wczesnego średniowiecza oraz jego nieustraszonych wojów – Wikingów. Raz do roku Wolin gości bowiem słynny Festiwal Wikingów i…samych wikingów. Tak, na wyspę zjeżdżają setki pasjonatów historii, którzy przybyli tu z całej Europy, by zmierzyć się w inscenizowanych bitwach, wznosić wspólne toasty na chwałę Odyna (i Peruna!) oraz biesiadować do krwawego świtu. 

Scenerię dla tego niezwykłego wydarzenia tworzy 27 zrekonstruowanych chat skansenu wczesnośredniowiecznego Wolina wraz z umocnieniami i nabrzeżem portowym, z którego regularnie kursują rejsy “Orła Jumnie” – słynnej długiej łodzi wikingów. W istocie jest imponujących rozmiarów i liczy sobie ponad 12 metrów długości, prawie 3 metry szerokości i jest wierną kopią swoich średniowiecznych przodków, siejących postrach na wszystkich europejskich wybrzeżach. 

I nawet jeśli nie należysz do żadnej grupy rekonstrukcji historycznej i na co dzień Wikingów widujesz jedynie w telewizji, woliński festiwal nie pozwoli Ci biernie stać  z boku. Będziesz mógł przyjrzeć się z bliska różnego rodzaju uzbrojeniu, sprawdzić zręczność w podczas strzelania z łuku, czy krzepę, rzucając oszczepem. 

Nie jesteś fanem przemocy, choćby tej inscenizowanej? Nie szkodzi. Biorąc udział w licznych warsztatach, będziesz mieć niepowtarzalną okazję, by poznać sekrety średniowiecznych rzemiosł: garncarstwa, złotnictwa, bednarstwa, snycerstwa, wikliniarstwa i wielu innych. 

Smaku, i to dosłownie, dodają tradycyjnie przyrządzane średniowieczne potrawy. Wszystko przy akompaniamencie granej na żywo średniowiecznej muzyki. Na Wolinie przeszłości się nie odgrywa – tam się ją przywraca do życia! Jednak żeby tego wszystkiego doświadczyć, musisz odwiedzić Wolin w terminie festiwalu.  

Więcej informacji znajdziesz na: http://jomsborg-vineta.com/

Oceń artykuł:

Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Michal Rosiak

Content manager w porównywarce ubezpieczeń Mubi.pl. Dba, by każdy artykuł poradnikowy pojawiający się w naszym serwisie miał odpowiednią wartość merytoryczną i nie urągał zasadom języka polskiego. Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Historia oraz Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu na kierunku Zarządzanie. Posiada sześcioletnie doświadczenie w prasie tradycyjnej i internetowej.

Dołącz do dyskusji

0 komentarzy
Skomentuj jako pierwszy!