Ubezpieczenie do Argentyny

Wiedziałeś, że Argentyńczycy mają swoją wersję cowboya, który jest ich symbolem narodowym? Lub że popularny jest tam żargon będący mieszanką języka hiszpańskiego, włoskiego i dialektów tubylczych? Nie? Czas najwyższy poznać bliżej kraj, który oficjalnie obchodzi Dzień Polskiego Osadnika.

Ubezpieczenie turystyczne do Argentyny – co musisz wiedzieć? Ile zapłacisz?

Mimo że w Argentynie nie obowiązuje oczywiście ochrona gwarantowana przez Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), podstawowa opieka w ramach publicznej służby zdrowia jest gwarantowana bezpłatnie również dla cudzoziemców. Szpitale zazwyczaj jednak domagają się pokrycia kosztów leczenia, dlatego przed podróżą zaleca się zakup ubezpieczenia turystycznego. Co wchodzi w jego skład?

  1. Ubezpieczenie kosztów leczenia – najważniejszy element polisy podróżnej, obejmujący oprócz wydatków na leczenie w placówkach publicznych lub prywatnych także pokrycie kosztów zorganizowania i przeprowadzenia akcji ratowniczych, izolacji lub kwarantanny z powodu COVID-19, transportu medycznego wewnątrz kraju lub powrotnego do Polski czy transportu zwłok.
  2. Ubezpieczenie NNW dla podróżnych – odszkodowanie z ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków jest wypłacane w razie doznania trwałego uszczerbku na zdrowiu podczas pobytu za granicą. Jego wysokość jest ustalana proporcjonalnie na podstawie wysokości sumy ubezpieczenia i stopnia doznanego uszczerbku.
  3. Ubezpieczenie OC prywatne – pokrywa koszty szkód osobowych i rzeczowych powstałych na rzecz osoby trzeciej z winy ubezpieczonego. Dotyczy również wypadków spowodowanych np. przez dzieci lub zwierzęta.
  4. Ubezpieczenie bagażu podróżnego – pokrywa koszty utraconego, zgubionego, uszkodzonego lub zniszczonego bagażu, w tym cennego sprzętu elektronicznego do wysokości sumy ubezpieczenia lub określonych w polisie limitów.
  5. Ubezpieczenie sportowe – może obejmować zarówno koszty leczenia powstałe w wyniku wypadku podczas rekreacyjnego uprawiania sportu, jak i wypłatę odszkodowania osobie trzeciej w ramach OC sportowego, czy ubezpieczenie sprzętu sportowego. Możliwe jest także rozszerzenie ochrony o ryzyko uprawiania sportów ekstremalnych/wysokiego ryzyka (klasyfikacja dyscyplin znajduje się w OWU).
  6. Klauzule dodatkowe – ochronę ubezpieczeniową można rozszerzyć m.in. na wypadek nagłego pogorszenia się objawów choroby przewlekłej, zdarzeń powstałych pod wpływem alkoholu czy opóźnienia lotu.

W tabeli przedstawiamy koszty i warunki ubezpieczenia dla jednego dorosłego turysty podczas tygodniowego pobytu w Argentynie.

You Can DriveProamaGeneraliAXA Partners
Cena polisy47 zł59 zł68 zł98 zł
Koszty leczenia200 000 zł300 000 zł500 000 zł600 000 zł
Ratownictwo50 000 zł300 000 zł500 000 zł600 000 zł
COVID-19Zachorowanie,
izolacja,
kwarantanna
Zachorowanie,
izolacja
Zachorowanie,
izolacja
Zachorowanie,
izolacja,
kwarantanna
Stomatolog2000 zł200 euro200 euro1600 zł
Choroby przewlekłe+37 złW cenieW cenieW cenie
NNW10 000 zł20 000 zł40 000 zł50 000 zł
Śmierć10 000 zł20 000 zł40 000 zł25 000 zł
OC prywatne100 000 zł100 000 zł100 000 zł250 000 zł
OC sportowe100 000 zł100 000 zł100 000 zł250 000 zł
Bagaż4000 zł2000 zł2000 zł3000 zł
Sprzęt elektroniczny4000 zł2000 zł2000 zł1500 zł
Sprzęt sportowy1500 zł
Sporty ekstremalne+74 zł+87 zł+107 zł+85 zł
Nurkowanie+74 zł+110 zł+107 zł+85 zł
Zdarzenia pod wpływem alkoholuW cenieW cenieW cenie
Ruchomości domowe5000 zł5000 zł
AssistancePomoc w przypadku kradzieży/utraty dokumentów, pomoc tłumacza, opieka nad dziećmi, opóźnienie lotu – 400 zł.Pomoc w przypadku kradzieży/utraty dokumentów, pobyt osoby towarzyszącej – 100 euro/dzień, opieka nad dziećmi, opóźnienie lotu – 100 euro.Pomoc w przypadku kradzieży/utraty dokumentów, pobyt osoby towarzyszącej – 100 euro/dzień, opieka nad dziećmi, opóźnienie lotu – 100 euro.Pomoc tłumacza, pobyt osoby towarzyszącej – 450 zł/dzień, opieka nad dziećmi, opóźnienie lotu – 350 zł.
Dane na podstawie obliczeń w kalkulatorze ubezpieczenia turystycznego Mubi (08.07.2022)
CZY WIESZ, ŻE …

Aby wejść na teren Parku Narodowego Aconcagua, trzeba wykupić na miejscu ubezpieczenie z rozszerzeniem obejmującym uprawianie sportów ekstremalnych.

W najtańszym wariancie zaoferowanym przez You Can Drive dzienny koszt ochrony ubezpieczeniowej to niecałe 7 zł! Jak bardzo wzrośnie on, gdy zwiększymy liczbę ubezpieczonych? Dwóch podróżnych najmniej za dzień ochrony podczas pobytu w Argentynie zapłaciłoby 17 zł, trójka turystów – 25 zł, a czwórka – 32 zł.

FirmaCena polisy dla 2 osóbCena polisy dla 3 osóbCena polisy dla 4 osób
Proama118 zł176 zł235 zł
You Can Drive131 zł178 zł225 zł
Generali137 zł203 zł272 zł
AXA Partners196 zł294 zł392 zł
Dane na podstawie obliczeń w kalkulatorze ubezpieczenia turystycznego Mubi (08.07.2022)

Argentyna – historia w pigułce

Nazwa Argentyna wywodzi się od łacińskiego słowa  argentum oznaczającego srebro. Hiszpanie i Portugalczycy spodziewali się, że znajdą potężne złoża tego kruszcu na terenach dzisiejszej państwa argentyńskiego. 

Jedna z teorii głosi, że po raz pierwszy nazwę tę wykorzystał Martín del Barco Centenera w swoim poemacie o tytule „Argentina y Conquista del Desierto” wydanym w 1602 roku, w którym opisany jest region Doliny la Plata i założenie miasta Buenos Aires. Inne źródła podają, że nazwa Argentyna pojawia się na jednej z weneckich map z początku XVI wieku.

Nacją, która miała największy wpływ na historię Argentyny, z całą pewnością byli Hiszpanie, którzy przybyli na te tereny w 1516 roku, a dwie dekady później, w 1536 roku, założyli Buenos Aires. W XVI i XVII wieku, czyli w czasach świetności hiszpańskiego imperium kolonialnego, skutecznie rozszerzali oni swoje posiadłości, włączając je do Wieckrólestwa Peru, z którego w 1776 roku wydzielono wicekrólestwo La Platy.

W 1810 roku antyhiszpańskie powstanie Kreolów obaliło wicekróla, zaś w latach 1814-1815 hiszpańskie wojska zostały wyparte z kraju, czego efektem było proklamowanie 9 lipca 1816 roku niepodległości Zjednoczonych Prowincji La Platy. Wówczas w oficjalnych dokumentach nie używano jeszcze nazwy Argentyna, która po raz pierwszy pojawia się w konstytucji argentyńskiej z 1826 roku. 

Argentyna ogłosiła niepodległość po prawie trzech wiekach rządów kolonialnych i chociaż  kraj jest niepodległy od 200 lat, wpływ kolonialny życie społeczne, kulturalne i ekonomiczne Argentyńczyków pozostaje widoczny. 

Przykładem może być przywieziony z Europy rzymski katolicyzm, który jest religią absolutnie dominującą w Argentynie. Czterech na pięciu Argentyńczyków jest, przynajmniej nominalnie, katolikami, choć zdecydowana większość z nich jest niepraktykująca. Protestanci stanowią około 5% populacji. W Argentynie żyje też najliczniejsza na kontynencie mniejszość żydowska. 

Ogromne znaczenie dla losów kraju i jego składu etnicznego miała fala europejskiej migracji między połową XIX a początkiem XX wieku. Zdecydowana większość migrantów przybijających do argentyńskiego brzegu z Europy pochodziła z Włoch i Hiszpanii, zaś w nieco mniejszym stopniu z Francji, Polski, Niemiec, Rosji i Wielkiej Brytanii. Dziś około 97,2% populacji Argentyny ma europejskie korzenie.

Polska mniejszość w Argentynie nie była najliczniejsza, wywarła za to duży wpływ na argentyńską gospodarkę poprzez swoją pracowitość, przedsiębiorczość i zaradność. Dobrym przykładem działalności polskich imigrantów na argentyńskiej ziemi jest słynna posiadłość La Cauchera, która powstała z inicjatywy Jana Szychowskiego. Na jej terenie działała m. in. fabryka i kuźnia, a La Cauchera przyczyniła się walnie do rozwoju lokalnej społeczności. 

Sam Szychowski uznawany był w Argentynie za genialnego konstruktora, a do historii przeszedł jako twórca marki produkującej yerba mate. Firma funkcjonuje do dziś i jest jednym z największych producentów yerby na świecie. Mowa oczywiście o słynnej argentyńskiej Amandzie. Można ją nabyć w Polsce, do czego serdecznie zachęcam!

Na pamiątkę prężnej działalności całego pokolenia polskich imigrantów w 1995 roku argentyński rząd ustanowił święto narodowe, które obchodzone jest 8 czerwca i nosi nazwę Día del Colono Polaco, czyli Dzień Polskiego Osadnika. Odbywają się wówczas liczne wydarzenia kulturalne związane z Polską. 

CIEKAWOSTKA

W Argentynie na każdym kroku znaleźć można polskie akcenty. W Buenos Aires działa pub Kraków (https://www.facebook.com/KrakowBar/), a jedna z miejscowości nosi nazwę Wanda, co jest nawiązaniem do imienia córki Marszałka Józefa Piłsudskiego. Warto zaznaczyć, iż w Brazylii leży wioska Quedas do Iguacu, którą skracano do Jagody na cześć drugiej córki Marszałka. Obydwie miejscowości zostały założone przez Polaków.

Wiek XX to liczne kryzysy gospodarcze, fałszerstwa wyborcze, przewroty i zamachy stanu. Do władzy często dochodziła junta wojskowa lub politycy z jej nadania. 

To właśnie rządząca Argentyną junta zaatakowała w 1982 roku należące do Wielkiej Brytanii Falklandy, wyspy położone w południowej części Atlantyku niedaleko wybrzeży Argentyny. Wyspy należały od 1771 roku do brytyjskiej korony, która przejęła je od Hiszpanii, lecz nie skolonizowała nowego nabytku, który pozostawał praktycznie niezamieszkany. 

Swoje pretensje do tego terytorium już w 1820 roku zgłosiło nowopowstałe państwo argentyńskie. Argentyńczykom udało się nawet założyć na wyspach garnizon wojskowy i obóz karny, które jednak zostały zniszczone w wyniku buntu. W końcu w 1833 roku Brytyjczycy rozpoczęli zasiedlanie archipelagu, likwidując pozostałości argentyńskiej administracji wysp, lecz w Buenos Aires o Falklandach nie zapomniano nigdy.

Co ciekawe, w XX wieku Brytyjczycy próbowali pozbyć się wysp, lecz ich mieszkańcy, powołując się na 73. Artykuł Karty Narodów Zjednoczonych, postawili na pozostanie w obrębie Brytyjskiej Wspólnoty Narodów.

Dlaczego Argentyńczycy zdecydowali się na zbrojne zajęcie spornego terytorium? Powodem była chęć podniesienia własnego prestiżu rządzącej Argentyną od 1976 roku junty wojskowej, której władza chwiała się na skutek fatalnej sytuacji gospodarczej i międzynarodowej izolacji kraju. Szybkie zwycięstwo militarne obliczone było na poprawę nastrojów społecznych i wzniecenie uczuć patriotycznych, co skutecznie odwróciłoby uwagę Argentyńczyków od trudów dnia codziennego. 

Argentyński sztab opracował operację o kryptonimie Różaniec i w marcu 1982 roku rozpoczęto działania zbrojne. Warto zaznaczyć, że Argentyna nie wypowiedziała Wielkiej Brytanii oficjalnie wojny. Konflikt trwał 73 dni i zakończył się całkowitym zwycięstwem strony brytyjskiej, którą poparły m. in. Stany Zjednoczone i ONZ. Wielka Brytania po wojnie o Falklandy wzmocniła garnizon na wyspie, który stacjonuje tam do dzisiaj.

Temat Falklandów, nazywanych w Argentynie Malwinami, jest dla Argentyńczyków bardzo drażliwy, a argentyńscy politycy nierzadko zgłaszają oficjalne pretensje do spornego terytorium. Wielka Brytania ani myśli jednak rezygnować z oddalonego o ponad 12 tysięcy kilometrów skrawka ziemi wystającego z oceanu i ciągle inwestuje w wojskową infrastrukturę na wyspach.

Porażka junty wojskowej przyspieszyła jej upadek i pomogła rozpocząć demokratyzację życia politycznego w Argentynie. Nowy rząd obrał kierunek zbliżenia z USA i Wielka Brytanią oraz wolnorynkowy program ekonomiczny. 

Tylko język hiszpański? Nie do końca

Większość Argentyńczyków mówi po hiszpańsku, jednak twierdzą oni , że bardziej właściwe jest nazywanie ich języka kastylijskim, ponieważ ten termin precyzyjnie wskazuje na region w Hiszpanii, z którego pochodzi narzucona im w epoce kolonizacyjnej mowa. 

W czasie podboju hiszpańskiego ziemie wchodzące dziś w skład Argentyny zamieszkane były przez różne grupy tubylcze, ale większość oryginalnych języków i społeczności została bezpowrotnie utracona. Do naszych czasów przetrwały dwa języki tubylcze, Quechua i Guaraní. Quechua był używany głównie w północno-zachodnich i centralnych prowincjach, podczas gdy Guarani głównie na północnym wschodzie. Dzisiaj są one wykorzystywane przez niektórych mieszkańców w prowincjach takich jak Santiago del Estero i Corrientes. Znajomość tych języków jest jednak znikoma i powszechnie dewaluowana. 

Oprócz regionalnych odmian języka hiszpańskiego i  zanikających języków tubylczych, Argentyńczycy, zwłaszcza z Buenos Aires, w życiu codziennym często korzystają z żargonowej mowy zwaną lunfrago. Początkowo był to język używany przez społeczny margines, lecz został stopniowo przyjęty przez wszystkie klasy społeczne. Lunfardo zapożycza i przekształca głównie z języka włoskiego, choć nie brakuje w nim wyrażeń z innych języków europejskich: portugalskiego, hiszpańskiego, francuskiego, a także języków tubylczych, takich jak wspomniany wyżej język Quechua. 

Argentyna poraża rozmachem

Na olbrzymim terytorium Argentyny, która jest ósmym co do wielkości państwem świata, znaleźć można w zasadzie wszystkie możliwe formy terenu: równiny, lasy, pustynie, góry i tysiące kilometrów niezwykle pofalowanej linii brzegowej.

Republika Argentyńska położona jest w najbardziej na południe wysuniętej części Ameryki Południowej. Rozciąga się na długości 3700 km (!) pomiędzy równoleżnikami 22 i 55. Zajmuje obszar 3,7 miliona kilometrów kwadratowych. Dla porównania podam, że to obszar większy niż Meksyk i Teksas razem wzięte, a rząd w Buenos Aires ma chrapkę na więcej, bowiem rości sobie prawa do części Antarktydy, jak również do kilku wysp na południowym Atlantyku, w tym do rządzonych przez Brytyjczyków Falklandów, zwanych przez Argentyńczyków Islas Malvinas.

Kraj graniczy z Chile na zachodzie, Boliwią na północy, Paragwajem na północnym wschodzie oraz Brazylią, Urugwajem i Oceanem Atlantyckim na wschodzie. Państwo argentyńskie podzielone jest na dwadzieścia trzy prowincje.

Argentyna dzieli się na cztery główne regiony geograficzne: Andy, Północ, Pampę i Patagonię. Region Andów rozciąga się około 3700 km wzdłuż zachodniej krawędzi kraju od Boliwii do południowej Patagonii, tworząc większość naturalnej granicy z Chile. Najwyższy szczyt Ameryki Południowej, Aconcagua, liczący sobie 6959 metrów, leży na północnym zachodzie. Północ obejmuje suche niziny pomiędzy Andami a rzeką Parana, oraz Międzyrzecze Argentyńskie, czyli obszar pomiędzy rzekami Parana i granicą z Urugwajem. 

Centralnie położone równiny, czyli słynna Pampa, to tereny trawiaste podzielone na jałową część zachodnią i bardziej wilgotną część wschodnią. Zwane są odpowiednio Pampą Suchą i Pampą Wilgotną. Z kolei Patagonia to zimny, suchy i wietrzny region, który rozciąga się na długości około 1900 km na południe od Pampy, od rzeki Kolorado do archipelagu Ziemi Ognistej, zwanego przez Argentyńczyków Tierra del Fuego, która jest oddzielona od kontynentu słynną Cieśniną Magellana.

Symbole Argentyny

Prawie wszyscy Argentyńczycy są potomkami imigrantów z Europy, a kultura argentyńska jest żywą mieszanką europejskich i latynoamerykańskich zwyczajów. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych towarów eksportowych argentyńskiej kultury jest tango, czyli  zmysłowy taniec wywodzący się z dzielnicy portowej Buenos Aires. 

Co ciekawe, tango początkowo budziło w argentyńskich elitach moralne zgorszenie – jest to bardzo zmysłowy taniec, w którym wiele figur budzi erotyczne skojarzenia. Powstało w biednych portowych dzielnicach buenos Aires i dopiero z czasem zyskało miano tańca narodowego. Dzisiaj jest dla Argentyńczyków jednym z wielu powodów do dumy i towarem eksportowym.

Dla większości Argentyńczyków jednym z bardziej znaczących symboli narodowych jest gaucho, czyli południowoamerykański pasterz bydła, bardzo podobny do swojego północnoamerykańskiego odpowiednika – cowboya.

Gauchowie przemierzali otwarte przestrzenie Pampy w pogoni za dzikimi końmi i bydłem. Z biegiem lat postać gaucho stała się dla Argentyńczyków synonimem samowystarczalności, odwagi, obojętności na trudy i miłości do ziemi – cech, które reprezentowały ideał ich narodowego charakteru. Gauchowie nosili charakterystyczny ubiór, który składał się z kapelusza z szerokim rondem, poncho i luźnych spodni. 

Życie codzienne w argentyńskich miastach jest bardzo podobne rytmu miast południowej Europy: firmy i sklepy otwierają się wcześnie, zamykają się na długą przerwę w południe i pozostają otwarte do wieczora. Życie towarzyskie toczy się zarówno na ulicach, jak i w tętniących życiem barach i klubach nocnych, a posiłki są okazją do towarzyskich spotkań.  

W Argentynie konsumuje się więcej wołowiny na mieszkańca niż w jakimkolwiek innym państwie na świecie z wyjątkiem Urugwaju. Spożycie wołowiny na głowę jest dwukrotnie wyższe niż w USA. Buenos Aires słynie z restauracji serwujących wyborne steki, więc jeśli jesteś wielbicielem wołowiny, Argentyna to must have na liście Twoich wakacyjnych wojaży. 

Kuchnia Argentyny

Większość restauracji oferuje szeroki asortyment dań mięsnych. Kuchnia hiszpańska i włoska dominują w codziennych potrawach, podczas gdy kuchnia francuska jest zarezerwowana na specjalne okazje. 

Argentyńczycy są również wielkimi amatorami wszelkiej maści makaronów. Dość powszechny jest zwyczaj kupowania świeżego makaronu na niedzielny obiad, który jest dużym wydarzeniem rodzinnym (często z udziałem dalszej rodziny). Śniadanie jest bardzo lekkie i składa się zazwyczaj z kawy lub herbaty z mlekiem, lekkiego pieczywa, masła i marmolady. 

Ze względu na silny wpływ włoskiej kuchni praktycznie na każdym rogu znajdziemy lodziarnie oferujące gelato wykonane na miejscu. O każdej porze dnia ludzie spotykają się w kawiarniach na espresso lub filiżankę herbaty. Te miejsca są sercem i duszą kultury miejskiej w Argentynie. Ludzie widują się tam, aby dyskutować o polityce i piłce nożnej, flirtować i nawiązywać nowe znajomości, uczyć się i spotykać z przyjaciółmi.

Popularne jest oczywiście picie yerba mate, czyli naparu z liści ostrokrzewu paragwajskiego, który zyskał status napoju narodowego. Częstym widokiem jest grupka ludzi, którzy spotykają się na wspólne picie yerby, na przykład w parku, nierzadko korzystając z jednego naczynia. 

Coś, czego nie można odpuścić, będąc w Argentynie, to legendarne asado. My nazwalibyśmy to grillowaniem, Amerykanie barbecue, jednak argentyńskie asado to coś znacznie więcej niż po prostu przyrządzenie kilku mięsnych potraw na ruszcie. Dla Argentyńczyków asado jest prawdziwym rytuałem społecznym, podczas którego podtrzymywane są więzi rodzinne i sąsiedzkie, nawiązywane są nowe przyjaźnie i wygaszane spory. 

W wymiarze kulinarnym to powolne przyrządzanie mięsa, głównie wołowiny, na specjalnym grillu zwanym parillą. Tradycja wywodzi się od wspomnianych już gauchów, którzy pożywiali się w ten sposób podczas swoich licznych wędrówek przez południowoamerykańskie równiny Pampy. 

Popularne dania argentyńskie, których musisz spróbować

Czego spodziewać się po kuchni argentyńskiej? Duuużej ilości mięsa, mniejszej ilości przypraw i pizzy w naprawdę oryginalnym wydaniu.

Empanadas

Pierożki z ciasta w kształcie lekko zaokrąglonych rogalików z nadzieniem mięsnym, które najczęściej jest oczywiście mielona lub krojona ręcznie wołowina, przyprawiona kminkiem i cebulą. Inne odmiany mogą być nadziewane kurczakiem, słodką kukurydzą, serem i szynką lub warzywami. To prawdziwe cudeńko kuchni ulicznej. Jest popularne w całej Ameryce Południowej, ale to właśnie Argentyńczycy wynieśli sztukę przyrządzania empanadas na najwyższy poziom. 

Chimichurri

Chimichurri jest sosem zrobionym z drobno posiekanej pietruszki, mielonego czosnku, oregano, czerwonych płatków chili, oliwy z oliwek i octu. Argentyńczycy kochają podawać go w towarzystwie różnych mięs, a zwłaszcza grillowanej wołowiny. Może być używany zarówno jako marynata, jak i przyprawa stołowa. Istnieją dwie wersje chimichurri: zielona i czerwona. Chimichurri rojo (czerwone) zawiera czerwoną paprykę i pomidory, które nadają jej czerwony kolor. Dla uzyskania pikantnego smaku niektórzy dodają do sosu płatki chili lub świeże chili. 

Choripan

Bardzo prosta i jednocześnie bardzo pożywna kanapka, na którą składa się krótka bagietka pszenna, kiełbasa chorizo i sos chimichurri, przy czym warto zaznaczyć, że argentyńska wersja chorizo znacznie różni się od swojej hiszpańskiej odpowiedniczki – jest surowa, nie poddaje się jej procesowi wędzenia czy suszenia. Zazwyczaj składa się z mięsa wołowo-wieprzowego. To prawdziwa gratka dla mięsnych smakoszy. 

Fainâ

Włosi przywieźli ze sobą do Argentyny miłość do pizzy, jednak Argentyńczycy jedzą ją na swój własny, bardzo oryginalny sposób. Jeśli chodzi o pizzę w Argentynie przestrzega się  trzech prostych zasad. Gruba skórka, lekki sos i mnóstwo sera, ściekającego po bokach każdego kawałka. Dodatki to m.in. zielone oliwki, oregano i suszone płatki chili i właśnie fainâ, czyli chrupiący, cienki chleb z mąki z ciecierzycy. Podawany w plastrach, służy do położenia na pizzy jako chrupiąca warstwa wierzchnia. Tak pizzy jeszcze na pewno nie jadłeś!

Locro

Zimowa zupa uznawane za narodowe danie Argentyny. Podstawowymi składnikami są ziemniaki, fasola, kukurydza, warzywa i mięso. Oryginalne argentyńskie locro można zjeść w zasadzie tylko w Argentynie, gdyż do jego przyrządzenia wykorzystuje się miejscową odmianę ziemniaków o nazwie papa chola, które dostępne są głównie lokalnie. Nie ma za to jednego ustalonego przepisu na locro i każdy argentyński kucharz może mieć swoją własną wizję tego dania. 

Potrawa ma bardzo długą tradycję i wywodzi się najprawdopodobniej z kuchni inkaskiej. Argentyńczycy łączą jej spożywanie z obchodami rocznicy rewolucji z 1810 roku, w której obalono hiszpańskiego wicekróla. Wolnościowy zryw trwał w dniach 18-25 maja, czyli późną argentyńską jesienią (zima w Argentynie zaczyna się pod koniec czerwca i kończy się pod koniec września). Od tamtego momentu w każdym argentyńskim domu 25 maja jada się locro.

Dulce de leche

Karmelizowane mleko przygotowywane przez powolne, kilkugodzinne podgrzewanie cukru i mleka. Powstała w ten sposób masa przybiera konsystencję smarowidła, którego Argentyńczycy chętnie używają jako dodatek do… wszystkiego. Często smaruje się nim tosty lub kanapki. Statystyczny Argentyńczyk zjada rocznie aż 3 kg dulce de leche.

Jedna z najbardziej popularnych teorii dotyczących powstania dulce de leche głosi, że przysmak ten powstał zupełnie przypadkowo w XIX wieku. Jego odkrywczynią miała być pokojówka argentyńskiego polityka Juana Manuela de Rosasa. Legenda głosi, że gotowała ona mleko z cukrem, którym miała zalać mate, kiedy została wezwana przez swojego pracodawcę i zapomniała o przyrządzonym napoju. Po powrocie zorientowała się, że mleko zamieniło się w gęsty sos, który był słodki i brązowy. Aż chce się napisać z przymrużeniem oka – i tak powstał chocapic! 

W 2003 roku Argentyna próbowała zastrzec dulce de leche jako element swojego oficjalnego dziedzictwa kulturowego. Próba ta nie powiodła się z uwagi na sprzeciw sąsiednich krajów, głównie Urugwaju, którego mieszkańcy twierdzą, że dulce de leche jest część dziedzictwa kulturowego całego regionu, nie tylko Argentyny. 

Niezależnie jednak od pochodzenia dulce de leche, znakomicie sprawdza się jako dodatek do śniadań na słodko. Warto spróbować w lokalnych argentyńskich kawiarniach. 

Argentyńskie zwyczaje

Na początek… buziak!

Całowanie w policzek na powitanie i pożegnanie jest ważną częścią argentyńskiej kultury. Kiedy Argentyńczycy wchodzą do pokoju, każda osoba, nieważne czy jest to ktoś obcy czy członek rodziny, otrzymuje jeden pocałunek w prawy policzek. Procedurę powtarza się na pożegnanie. Zdecydowana większość autochtonów będzie oczekiwać, że dostosujesz się do tego sposobu interakcji społecznej – pełen oschłości dystans społeczny znany z polskiej codzienności nie jest tu mile widziany.

Czas jest względny

Argentyńczycy mają zupełnie inne podejście do czasu niż Polacy. Spóźnianie się jest kulturowo akceptowane, a nawet oczekiwane. Nie zdziw się, jeśli pojawisz się  pół godziny po ustalonym czasie, a i tak będziesz pierwszy na miejscu. To prawdziwe El Dorado dla spóźnialskich.

Nocne życie…

Jeśli jesteś nocnym markiem, pokochasz życie w Argentynie! Wszystko tam robi się później. Ludzie jedzą kolację, wychodzą do barów i klubów znacznie później niż przyjęło się to robić w Polsce. Można zaryzykować stwierdzenie, że wszystkie czynności są przesunięte o kilka godzin do przodu. Ulice są pełne ludzi po północy, a nawet nad ranem. Kolację jada się zazwyczaj między 21:30 a 23:30, a restauracje są otwarte od 20:00 do 2:00 w nocy. Happy hours trwają do 21:00, do pubu wychodzi się około 23:00. Kluby nie zaczynają działać przed 2.00 nad ranem, a imprezy nierzadko trwają do 8.00. Imprezowicze często wracają do domu już w promieniach kolejnego dnia.

…zabija śniadania

Dlatego niewielu z samego rana myśli o zjedzeniu czegoś pożywnego. Bo w Argentynie śniadanie spożywa się zazwyczaj w postaci kawy w asyście lekkiego pieczywa posmarowanego słynnym Dulce de leche, czyli argentyńskim słodkim karmelem. Nie ma mowy o objadaniu się jajecznicą, kiełbaskami, tostami, naleśnikami czy owsiankami. Żaden Argentyńczyk nie podpisałby się pod popularnym nad Wisłą hasłem, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. 

Najciekawsze atrakcje turystyczne w Argentynie

Niesamowita przyroda, fascynująca historia, bogata kultura, atrakcje dla tych lubiących wypoczynek aktywny i tych nieco bardziej leniwych… Argentyna to miejsce, w którym nie sposób się nudzić. Trudno byłoby opisać w jednym tekście wszystko, co warte zobaczenia, dlatego ograniczamy się do tych najbardziej charakterystycznych punktów, których pod żadnym pozorem nie można przegapić.

  • Buenos Aires – zwiedzanie zaczynamy od stolicy Argentyny oraz centrum kulturalnego i gospodarczego całej Ameryki Południowej. Buenos Aires to kosmopolityczna metropolia tętniąca życiem 24 godziny na dobę, ale też miasto pełne muzeów, kolonialnych zabytków i tras spacerowych. Nawet po prostu przechadzając się przecinającymi wielobarwne dzielnice ulicami, można się w nim zakochać. A warte zobaczenia są m.in. plac Plaza de Mayo, pałac prezydencki Casa Rosada czy reprezentacyjna ulica Avenida de Mayo.
  • Cordoba – drugie co wielkości miasto Argentyny to mieszanka nowoczesności z historią. Można tam zobaczyć ślady XVII-wiecznych Jezuitów (Manzana Jesuítica, czyli kompleks zakonny wpisany na listę UNESCO), liczne muzea, a nawet obserwatorium astronomiczne, ale zdecydowanie warto spróbować również życia nocnego miasta, w którym wielu bawi się do białego rana.
  • Rosario – interesuje Cię podróż śladami Leo Messiego lub Che Guevary? W takim razie musisz skierować kroki w stronę Rosario, skąd pochodzą zarówno genialny piłkarz, jak i słynny rewolucjonista. Na miejscu znajdziesz m.in. Costanerę, czyli pięknie zrewitalizowane wybrzeże, gigantyczny Parque Independencia w sercu miasta czy dzielnicę murali.
  • Mar del Plata – zmęczony zwiedzaniem, możesz zechcieć odpocząć na plaży, a do tego świetnie nada się najpopularniejszy argentyński kurort. Pamiętaj tylko, żeby unikać go w samym środku sezonu, bo utoniesz w tłumie.
  • Bariloche – niewielka miejscowość na zachodzie kraju stanowiąca centrum aktywnej turystyki w Argentynie. Położone w otoczeniu ośnieżonych szczytów Andów i górskich jezior Bariloche przypomina scenerią Szwajcarię, zachęcając odwiedzających do przyjazdu zarówno latem, jak i zimą, gdy zamienia się w kurort narciarski.
  • Wodospady Iguazu – bardzo znane turystycznie miejsce na pograniczu Argentyny i Brazylii. Zespół wodospadów (275 kaskad!), który uznano za jeden z siedmiu nowych naturalnych cudów świata, rozciąga się na dystansie ok. 3 km, a w najwyższym miejscu, słynnej Diabelskiej Gardzieli, woda spada z wysokości ok. 80 m. Niesamowite wrażenia gwarantowane!
  • Półwysep Valdes – wyjątkowy, dziewiczy i nieskażony masową turystyką rezerwat przyrody, w którym w naturalnym środowisku można podziwiać lwy i słonie morskie, pingwiny magellańskie, niezliczone gatunki ptaków, a jak będziesz miał szczęście, również zagrożonego wyginięciem walenia południowego.
  • Perito Moreno – położony na terenie Parku Narodowego Los Glaciares trzeci największy lodowiec na świecie. Sam widok długiej na 30 km, szerokiej na 5 km i wysokiej nawet na 70 m bryły robi kolosalne wrażenie, a dodatkowymi atrakcjami są stale zachodzące na nim zjawiska (przesuwanie, pękanie, odrywanie się brył lodu) oraz otaczające krajobrazy dzikiej argentyńskiej Patagonii.
  • Aconcagua – najwyższy (6962 m n.p.m.) szczyt Argentyny, Andów i całej Ameryki Południowej jest położony blisko granicy z Chile. Jego zdobycie najłatwiejsze nie jest, oprócz umiejętności wymagając też sporego budżetu, ale spokojnie, górę można podziwiać również z poziomu tras trekkingowych u jej podnóży.
  • Quebrada de Humahuaca – położony na północy kraju region charakteryzujący się niezwykłymi kolorowymi górami. Zbocza mieniące się wieloma odcieniami czerwieni i beżu wyglądają zjawiskowo, co docenią wszyscy miłośnicy natury czy zapaleni fotografowie. Dodatkową atrakcją są liczne ślady historii, bo obszar ten służył za szlak handlowy już całe tysiąclecia temu.
co warto zwiedzić w argentynie?

FAQ – najczęściej zadawane pytania na temat podróży do Argentyny

Na jakich dokumentach można wjechać do Argentyny?

Obywatele polscy udający się w podróż do Argentyny muszą legitymować się paszportem lub paszportem tymczasowym – dokument musi być ważny przez cały okres pobytu w Argentynie. W przypadku pobytu nieprzekraczającego 90 dni nie jest wymagana wiza. Przy planach dłuższej podróży należy się kontaktować z Ambasadą Argentyny w Warszawie.

Czy przed podróżą do Argentyny trzeba się testować na COVID-19?

Nie, ale władze argentyńskie zalecają osobom niezaszczepionym lub nie w pełni zaszczepionym wykonanie testu w kierunku COVID-19 w ciągu 24 godzin po przylocie do Argentyny. Obowiązkowe dla wszystkich podróżnych jest wypełnienie formularza online do 48 godzin przed planowaną podróżą. Obostrzenia na miejscu zależą od decyzji władz lokalnych.

Czy w Argentynie jest bezpiecznie?

MSZ ostrzega przed wyższym niż w Polsce poziomem przestępczości pospolitej. Częste są m.in. kradzieże kieszonkowe, napady rabunkowe z użyciem broni, kradzieże bagaży, wartościowych rzeczy pozostawionych na widoku itp. Do przestępstw dochodzi zwłaszcza w miejscach często odwiedzanych przez turystów w dużych miastach, a także w uboższych dzielnicach i slumsach.

PODSUMOWANIE
  • Argentyna to ósmy co do wielkości kraj na świecie. Jest położona na południu Ameryki Południowej i obejmuje powierzchnię 3,7 mln km2.
  • Oficjalnym językiem w Argentynie jest język hiszpański.
  • W kuchni argentyńskiej dominuje mięso, popularne są także makarony, a do najbardziej charakterystycznych potraw należą m.in. empanadas i locro.
  • Wybierając się w podróż do Argentyny, warto zadbać o ubezpieczenie turystyczne pokrywające koszty leczenia i akcji ratowniczych, a także zapewniające wypłatę odszkodowania z NNW i OC w życiu prywatnym.
zdjęcie autora
Autor artykułu: Michal Rosiak

Content manager w porównywarce ubezpieczeń Mubi.pl. Dba, by każdy artykuł poradnikowy pojawiający się w naszym serwisie miał odpowiednią wartość merytoryczną i nie urągał zasadom języka polskiego. Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Historia oraz Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu na kierunku Zarządzanie. Posiada sześcioletnie doświadczenie w prasie tradycyjnej i internetowej.

Wystaw ocenę
15,00
Loading...

Dołącz do dyskusji

0 komentarzy

avatar autora komentarza

Uprzejmie informujemy, że komentarze zawierające wulgaryzmy lub informacje niezgodne z zasadami języka polskiego nie będą publikowane w serwisie.


Skomentuj jako pierwszy!