zdjęcie autora

Mateusz Piesowicz

Wykształcenie:
logo uniwersytet jagielloński
Uniwersytet Jagielloński Kulturoznawstwo
logo uniwersytet jagielloński
Uniwersytet Jagielloński Prawo
O mnie

Studiował prawo i kulturoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim, a od kilku lat doskonali swoje umiejętności w pracy redaktorskiej. Od dłuższego czasu związany z branżą kulturalną, chętnie nabywa jednak nowych doświadczeń, by dzielić się nimi z czytelnikami za pomocą jasnych i przystępnych tekstów. Uważa, że nie ma tematu, którego nie dałoby się przedstawić w sposób prosty, a jednocześnie kreatywny, angażujący i sprawiający odbiorcy przyjemność.
Prywatnie miłośnik kina i seriali w każdym wydaniu. Lubi też obejrzeć mecz, dwa albo dziesięć oraz zrelaksować się przy muzyce i dobrej książce. Z aktywności na świeżym powietrzu zdecydowanie najbardziej odpowiada mu natomiast jazda na rowerze.

Pytania i odpowiedzi

Jakie są Twoje ulubione zagadnienia ubezpieczeniowe?

Podoba mi się, jak nawet niewielki szczegół może wpłynąć na cenę ubezpieczenia. Odkrywanie, co zadecydowało o takim, a nie innym koszcie polisy i co odgrywa w oczach ubezpieczycieli najistotniejszą rolę sprawia, że sytuacja każdego klienta wydaje się inna i ciekawa.

Jak myślisz, co można zrobić, aby branża ubezpieczeniowa stała się bardziej przyjazna dla klienta?

Sposób przekazywania informacji jest kluczem do wszystkiego. Tematyka ubezpieczeniowa sprawia czasem wrażenie niemożliwej do zrozumienia przez laika, tymczasem wystarczy umiejętnie przedstawić nawet najbardziej skomplikowane zagadnienie, a od razu wyjdzie na jaw, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Jeśli nie pracowałbyś w branży ubezpieczeniowej, to…

Pisałbym książki.

Czym jest dla Ciebie poczucie bezpieczeństwa?

Pełną kontrolą nad swoją własną sytuacją życiową.

Jakie trzy rzeczy zabrałbyś ze sobą na bezludną wyspę?

Czytników pełen e-booków, leżak i szwajcarski scyzoryk.

Słowa są najbardziej popularnym sposobem wyrażania własnych myśli, zwłaszcza dla redaktora. Jeśli miałbyś wybierać, jak inaczej komunikowałbyś się z otoczeniem?

Czasem jeden gest mówi więcej, niż tysiąc słów, więc postawiłbym na mowę ciała.