Najczęstsze błędy podczas egzaminu na prawo jazdy – jak ich uniknąć?

Egzamin na prawo jazdy to nie tylko próba umiejętności kandydata na kierowcę, ale też ogromny stres. Nerwy za kierownicą są natomiast fatalnym doradcą, co widać po statystykach zdawalności – egzamin praktyczny z pozytywnym wynikiem rzadko kończy więcej niż 40% kursantów. Jakie są najczęstsze przyczyny ich porażek?

błędy podczas egzaminu na prawo jazdy

Egzamin na prawo jazdy – czy jest się czego bać?

Prawo jazdy. Niby zupełnie normalny dokument, uprawnienie jak każde inne. Jednak dla wielu ubiegających się o nie kandydatów jest ono trudno osiągalnym marzeniem. Czemu tak jest, pokazują statystyki zdawalności egzaminów – różne w zależności od ośrodka, ale zwłaszcza w części praktycznej wyjątkowo kiepskie, bo najczęściej nieprzekraczające 40% pozytywnych rezultatów.

Dlaczego ponad połowa kursantów odchodzi z pustymi rękami? Przyczyn można się dopatrywać choćby w zbyt małej liczbie godzin spędzonych za kierownicą czy stresie towarzyszącym często pierwszemu poważnemu egzaminowi w życiu, niekiedy nawet w banalnym braku wiedzy. Najczęściej jednak o niepowodzeniu decyduje mieszanka wielu czynników, które doprawione nerwami sprawiają, że kandydaci popełniają nieraz bardzo proste błędy.

Jak pokazuje praktyka, wiele z nich się regularnie powtarza, zatem osoba podchodząca do egzaminu na prawo jazdy dowolnej kategorii teoretycznie powinna mieć świadomość, czego należy unikać. W rzeczywistości jednak czasem trudno taką wiedzę zastosować. Wszystko zależy od samego kursanta, jego umiejętności, a nade wszystko tego, jak potrafi sobie radzić w stresujących sytuacjach.

Czy każdy błąd kończy egzamin na prawo jazdy?

Zła wiadomość dla kandydatów na kierowców jest taka, że aż trudno zliczyć wszystkie błędy, jakie mogą popełnić podczas egzaminu na prawo jazdy kategorii B. Dla wielu próba kończy się już na części teoretycznej (baza pytań jest stale aktualizowana, w tym momencie jest ich już grubo ponad 3 tys.), ale najwięcej osób ma problemy podczas egzaminu praktycznego, zarówno na placu manewrowym, jak i podczas jazdy w mieście.

Na szczęście przy tym wszystkim jest również dobra wiadomość. Otóż nie każdy błąd popełniony podczas egzaminu na prawo jazdy musi automatycznie oznaczać jego zakończenie. Zgodnie z przepisami Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 czerwca 2019 r. kandydat ma prawo popełnić jeden błąd podczas każdego zadania egzaminacyjnego (np. parkowania). Powtórzenie tego samego błędu będzie już powodować negatywny wynik egzaminu.

UWAGA!

W związku z zakończeniem stanu zagrożenia epidemicznego spowodowanego pandemią koronawirusa kandydatów przestały obowiązywać dodatkowe obostrzenia, np. obowiązek noszenia maseczki i rękawiczek jednorazowych.

Na tym jednak nie koniec. Egzaminator ma bowiem prawo przerwać egzamin w dowolnym momencie, jeśli uzna, że zachowanie osoby egzaminowanej stworzyło zagrożenie w ruchu drogowym. Na pewno zaś zrobi to, jeżeli kandydat popełni któryś z najpoważniejszych błędów wyszczególnionych w załączniku do wspomnianego rozporządzenia. Egzamin zostanie więc natychmiast przerwany, jeśli kierowca, np.:

  • spowodował kolizję/wypadek lub zachował się w sposób mogący tym skutkować,
  • wyprzedził na przejściu dla pieszych,
  • nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu lub rowerzyście,
  • nie zastosował się do sygnałów świetlnych lub znaków nakazu/zakazu,
  • nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu,
  • przekroczył dopuszczalną prędkość o ponad 20 km/h,
  • wyprzedził z niewłaściwej strony.

Błędy na egzaminie praktycznym – etap przygotowania do jazdy

Zanim wykonasz jakikolwiek manewr, egzaminator oceni Twoją znajomość zasad dotyczących przygotowania do jazdy. Będziesz musiał upewnić się, czy działają światła, sygnał dźwiękowy i czy samochód ma odpowiednią ilość płynów (sprawdzasz tylko te elementy, które wylosujesz). Gdy wsiądziesz za kierownicę, będziesz miał chwilę na przygotowanie się do jazdy. Wówczas należy sprawdzić działanie kontrolek, ustawić lusterka, fotel z zagłówkami oraz zapiąć pasy. Mogłoby się wydawać, że to proste czynności. Tymczasem stres, z jakim wiąże się podejście do egzaminu na prawo jazdy może spowodować, że zapomnisz o którymś z tych podstawowych elementów. Osoby, które otrzymują negatywny wynik już na tym etapie egzaminu, najczęściej zapominają o zapięciu pasów bezpieczeństwa lub nieprawidłowo wskazują wylosowane do weryfikacji światła.

Plac manewrowy – tu też może się skończyć egzamin!

Skoro już wiesz, ile błędów możesz popełnić i na jakie absolutnie nie możesz sobie pozwolić, przejdźmy do sytuacji, w których kandydaci na kierowców najczęściej przedwcześnie kończą swoje egzaminy. Co ciekawe, te wcale nie ograniczają się do jazdy po mieście. Egzamin może się skończyć, zanim w ogóle tam wyruszysz, a nawet przed ruszeniem autem z miejsca.

Jak to możliwe? Wbrew pozorom, wcale o to nietrudno. O ile sprawdzenie losowych świateł (pamiętaj o używaniu nazw zgodnych z przepisami – np. światła drogowe, a nie “długie”) oraz wykonanie czynności kontrolno-obsługowej raczej nie przysparza problemów, stres towarzyszący egzaminowanym sprawia niekiedy, że zapominają oni o takich czynnościach, jak ustawienie fotela i lusterek oraz zapięcie pasów bezpieczeństwa. A to już podstawa do przerwania egzaminu.

Znacznie częściej egzamin na placu kończy się jednak nieco później, czyli już podczas wykonywania konkretnych manewrów. Do najczęściej popełnianych wówczas błędów należą:

  • najechanie lub potrącenie pachołka/tyczki podczas jazdy po łuku,
  • przejechanie linii wyznaczającej pas ruchu (w przypadku tylko najechania na nią zostaniesz poproszony o powtórzenie zadania),
  • brak odpowiedniej koordynacji sprzęgła, gazu i hamulca podczas ruszania na wzniesieniu.

Bardzo często przyczyną problemów bywa to, że kursanci uczą się poszczególnych manewrów na pamięć, nie potrafiąc tym samym we właściwy sposób zareagować w razie problemów. W takim przypadku już niewielkie skorygowanie toru jazdy może bowiem stanowić nie lada wyzwanie.

Kłopot może stanowić też jazda nieco inaczej zachowującym się samochodem niż to używane w trakcie kursu. Postaraj się już w czasie jazdy na placu, „wyczuć” samochód, a podczas samych manewrów przede wszystkim zachowaj spokój – pośpiech jest zawsze najgorszym doradcą.

Jazda po mieście, czyli pułapki na każdym kroku

Jeżeli udało Ci przebrnąć przez manewry na placu, teraz czeka Cię prawdziwe wyzwanie, czyli jazda w warunkach miejskich. Tutaj możliwych do popełnienia błędów jest już bez liku, a wśród nich są oczywiście takie, które będą oznaczać natychmiastowy koniec egzaminu. Na co zatem należy zwracać szczególną uwagę?

  1. Pierwszeństwo przejazdu

Z nieustąpieniem bądź wymuszeniem pierwszeństwa wiąże się całe mnóstwo sytuacji, po których egzamin zostaje od razu przerwany. Kierowcy często mają z tym problemy np. na skrzyżowaniach równorzędnych (zdarza się im ich w ogóle nie zauważyć), a także podczas włączania się do ruchu czy zmiany pasa, gdy z nerwów zbyt szybko naciskają na gaz.

  1. Zmiany pasa ruchu

Popełniane przy tym błędy mogą dotyczyć nie tylko kwestii ustąpienia pierwszeństwa. Egzaminowanym często zdarza się wówczas np. w niewłaściwy sposób używać kierunkowskazu, który powinien sygnalizować już zamiar kierowcy, a nie dopiero fakt zmiany pasa. Powszechne jest także zbyt późne zmienianie pasów przed skrzyżowaniem, co skutkuje najechaniem na linię ciągłą, opuszczanie ronda bez sygnalizowania lub skręcanie w lewo na drodze jednokierunkowej ze środka tej drogi.

  1. Sygnalizacja świetlna i znaki drogowe

Niby jest to oczywista sprawa, a jednak wielu kończy egzamin właśnie ze względu na błędy związane z niestosowaniem się do sygnalizacji świetlnej i znaków. Najczęściej ma to miejsce przy sygnalizatorze ze strzałką warunkową lub przy znaku STOP, przed którymi trzeba się obowiązkowo zatrzymać. Nadgorliwi lub zdenerwowani kierowcy nieraz nie potrafią też właściwie ocenić sytuacji, próbując przejechać przez skrzyżowanie na późnym żółtym świetle.

  1. Piesi i rowerzyści

Skupiony na drodze kierowca często nie obserwuje całego otoczenia, a stąd już tylko krok do bardzo poważnego błędu, czyli nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu na przejściu. Pamiętaj też o tym podczas skrętu lub cofania. Problem często stanowią także rowerzyści i ich wymijanie w bezpiecznej odległości – szczególnie jeśli pasy ruchu są oddzielone linią ciągłą (należy wówczas poczekać z wykonaniem manewru).

  1. Dynamiczna, ale bezpieczna jazda

Z jaką prędkością powinno się jeździć podczas egzaminu? Najlepiej odpowiedzieć: ani za szybko, ani za wolno. Pamiętaj, że błędem jest nie tylko przekraczanie dopuszczalnych prędkości, ale również utrudnianie ruchu innym zbyt wolną jazdą. Koniecznie dopasuj też prędkość do warunków drogowych i innych okoliczności. Ważne również, byś nie nadużywał sprzęgła i płynnie zmieniał biegi, co ma wpływ na dynamikę jazdy oraz ocenianą podczas egzaminu ekojazdę.

  1. Polecenia egzaminatora

Oczywiście należy ich słuchać, ale stres podczas egzaminu sprawia, że nawet najprostsze komendy mogą wprowadzić zamieszanie. Kierowcy niekiedy gubią się przy prośbach o skręt na skrzyżowaniu i skręcają w pierwszy napotkany zjazd lub zapominają, że czasem brak komendy sam jest komendą (sugeruje kierowanie się znakami nakazu/zakazu). Może się też zdarzyć, że egzaminator poprosi o wykonanie jakiegoś niezgodnego z przepisami manewru. Pamiętaj, że nie ma on prawa tak postąpić! Jeżeli jednak doszło do takiej sytuacji, możliwe, że źle zrozumiałeś polecenie – poproś o jego powtórzenie.

UWAGA!

Jeżeli egzamin nie został przerwany w trakcie, nie oznacza to jeszcze, że na pewno go zdałeś. Egzaminator może poinformować Cię o negatywnym wyniku dopiero po powrocie do WORD-u, wskazując np. na nagromadzenie błędów lub złą technikę jazdy.

Recepta na zdanie egzaminu? Spokój i praktyka!

Jak widać, możliwości oblania egzaminu na prawo jazdy jest bez liku i naprawdę nietrudno przy nim o pomyłkę. Nie znaczy to jednak, że należy do niego podchodzić z negatywnym nastawieniem, które tylko potęguje stres. Pamiętaj, że spokój to absolutna podstawa, dlatego nawet jeśli w trakcie egzaminu ogarnie Cię panika, weź głęboki oddech i nie daj się ponieść nerwom. Egzaminator ocenia nie tylko Twoją znajomość przepisów i umiejętności, ale także to, jak zachowujesz się na drodze, również w trudnych sytuacjach.

Nie przejmuj się więc, np. gdy zgaśnie Ci silnik. To się zdarza, ważne jak po tym zareagujesz i czy zdołasz zachować spokój. Nie zapominaj, że masz prawo do błędu! Widzisz, że parkowanie wyszło Ci kiepsko? Zamiast rezygnować, powiedz, że chcesz wykonać korektę – tak, możesz to zrobić! Tak samo jak upewniać się, co do komend egzaminatora, jeśli te są dla Ciebie niejasne.

Oczywiście wszystko to brzmi łatwo w teorii, a wygląda zupełnie inaczej podczas egzaminu, gdy siedzisz w samochodzie z egzaminatorem. Czy jest na to sposób? Owszem – jak najwięcej praktyki. 30 godzin nauki podczas kursu to często zdecydowanie za mało, by poczuć się pewnie za kierownicą, dlatego dobrym rozwiązaniem dla wielu kierowców są dodatkowe lekcje jazdy.

Można podczas nich wytrenować konkretne elementy, które sprawiają Ci największą trudność, można też po prostu przyzwyczaić do siedzenia za kierownicą, by lepiej czuć się tam podczas egzaminu. W tym wbrew pozorom nie ma nic strasznego, a jego wynik zawsze zależy tylko od Ciebie.

Jazda po mieście – jak uniknąć błędów?

Przede wszystkim staraj się ograniczyć stres i podejść do egzaminu możliwie spokojnym. Opanowanie i zachowanie czujności na drodze to sygnał dla egzaminatora, że panujesz nad pojazdem, kontrolujesz sytuację wokół i poradzisz sobie, gdy sytuacja będzie trudniejsza: podejmiesz właściwe decyzje, które zapewnią bezpieczeństwo Tobie i pozostałym uczestnikom ruchu drogowego.

W trakcie jazdy pamiętaj o:

  • kontrolowaniu otoczenia za pomocą lusterek (rozglądaj się też, aby śledzić zachowanie pieszych i rowerzystów),
  • sygnalizowaniu manewrów kierunkowskazami,
  • patrzeniu na znaki,
  • zachowaniu odpowiednią odległość od innych pojazdów,
  • utrzymywaniu się dozwolonej prędkości.

Zdałeś egzamin i zaczynasz jeździć samochodem? Wykup ubezpieczenie!

Kierowcy po zdanym egzaminie, którzy chcą od razu zrobić użytek ze swojego prawa jazdy, mają dwie opcje:

  1. korzystają z samochodu rodziców lub starszego rodzeństwa,
  2. kupują własne auto, najczęściej z rynku wtórnego.

Jeśli należysz do tej pierwszej grupy, pamiętaj, żeby właściciel samochodu zgłosił w ubezpieczalni, że z pojazdu korzysta też młody kierowca. Wówczas prawdopodobnie potrzebne będzie wpłacenie dodatkowej składki, bo ryzyko wypadku wzrasta. Jest to jednak niezbędna formalność, aby ubezpieczenie chroniło też Twoją odpowiedzialność cywilną.

Właściciel auta może też dopisać Cię jako współwłaściciela pojazdu. W ten sposób od początku będziesz pracował na własną historię ubezpieczeniową. Jeśli nie spowodujesz kolizji ani wypadku, będziesz mógł liczyć na zniżki za bezszkodową jazdę, gdy zechcesz kupić kiedyś własny samochód.

Jeśli należysz do osób, które od razu po zdaniu egzaminu rozglądają się za własnym samochodem, przy wyborze modelu weź po uwagę ceny ubezpieczenia takiego auta. Niektóre marki, samochody z większymi silnikami i dużym stanem licznika mogą być drogie w ubezpieczaniu. Do tego dojdzie jeszcze brak historii ubezpieczeniowej, młody wiek, co zwiększa ryzyko ubezpieczeniowe. W efekcie towarzystwo naliczy wysoką składkę. Nie martw się. Z czasem, przy bezszkodowej jeździe, Twoja polisa będzie tańsza.

Ile płacą młodzi kierowcy za ubezpieczenie samochodu? W lutym 2024 roku średnia składka osób do 25. roku życia wyniosła 1463 zł. Kilkaset złotych mniej płaciły osoby, które zdecydowały się na współdzielenie auta z bardziej doświadczonym kierowcą, np. z rodzicem. Płacili oni za polisę średnio 1190 zł. Wyższa składka dotyczyła młodych kierowców kupujących polisę bez współwłaściciela – średnio 1500 zł.

FAQ – najważniejsze pytania o błędy podczas egzaminu na prawo jazdy

O czym pamiętać na placu manewrowym?
Które błędy najczęściej popełniają kandydaci na kierowców na placu manewrowym?
Na co zwracać uwagę podczas egzaminu z jazdy po mieście?
PODSUMOWANIE
  • Zdawalność części praktycznej egzaminu na prawo jazdy w Polsce nie przekracza 40%.
  • Podczas egzaminu kierowca może popełnić jeden błąd podczas każdego zadania, o ile nie jest to błąd na tyle poważny, że stworzy zagrożenie w ruchu drogowym. Po jego popełnieniu egzamin zostaje od razu przerwany.
  • Najczęściej popełniane przez kierowców błędy na placu manewrowym dotyczą najechania na pachołek lub przekroczenia linii podczas jazdy po łuku, a także gaśnięcia silnika podczas ruszania ze wzniesienia.
  • Podczas jazdy w mieście należy zwracać szczególną uwagę na kwestie związane z pierwszeństwem przejazdu oraz zmianami pasa ruchu i ich sygnalizowaniem.
  • Częstą przyczyną oblania egzaminu na prawo jazdy jest także nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu lub niezastosowanie się do znaków drogowych czy sygnalizacji świetlnej.
  • Pamiętaj, że podstawą podczas egzaminu jest zachowanie spokoju. Jeżeli nie czujesz się pewnie za kierownicą, skorzystaj z dodatkowych lekcji jazdy.

grafika
Autor artykułu: Mateusz Piesowicz

Ekspert i doradca w dziedzinie ubezpieczeń oraz autor ponad 100 poradników dotyczących polis komunikacyjnych i turystycznych. W swoich tekstach zwraca uwagę na trudne zagadnienia ubezpieczeniowe, aby przedstawiając je w zrozumiały sposób, ustrzec klienta przed niepotrzebnymi wydatkami i ułatwić mu dopasowanie rodzaju ochrony do indywidualnych potrzeb.

Wystaw ocenę

Dołącz do dyskusji

5 komentarzy

avatar autora komentarza

Uprzejmie informujemy, że komentarze zawierające wulgaryzmy lub informacje niezgodne z zasadami języka polskiego nie będą publikowane w serwisie.

avatar autora komentarza
dodatkowo oprócz wymienionych w WORD o/Łódź można zakończyć egzamin jeżeli nie zauważysz skręconego "nawet jednokrotnie" pasa bezpieczeństwa.
avatar autora komentarza
"Może się też zdarzyć, że egzaminator poprosi o wykonanie jakiegoś niezgodnego z przepisami manewru, by sprawdzić Twoją czujność." Proszę nie pisać takich bzdur. Przepisy wprost zabraniają egzaminatorowi wydawania poleceń niezgodnych z zasadami ruchu drogowego...
Oczywiście. Błąd został poprawiony. Dziękujemy za uwagę!
avatar autora komentarza
czas skończyć z tą komuną w WORD. W praktyce o wyniku egzaminu decyduje nieobiektywna ocena pana egzaminatora
avatar autora komentarza
Czyli, żeby zdać egzamin praktyczny trzeba mieć ze 20 lat praktyki w prowadzeniu pojazdów, być rozgrzanym ( najlepiej po kilkunastminutowej jeździe, trzeba być spokojnym (najlepiej spożyć walerianę lub lampkę koniaku), konieczne są teź ćwiczenia techniki jazdy na na torze wyścigowym. Fajnie, jak egzaminator ma też dobry humor.

Chcesz wydawać mniej na ubezpieczenie OC/AC nawet o 50%? To proste!
Oblicz ceny w 3 minuty!

Porównaj ceny OC/AC