Dwusprzęgłowa skrzynia biegów – wady i zalety

Planując zakup wymarzonego samochodu, powinniśmy wziąć pod uwagę wszystkie znaczące kwestie techniczne. Jednym z istotniejszych dylematów na tym polu jest wybór skrzyni biegów. Najczęściej kierowcy zastanawiają się pomiędzy automatycznymi, półautomatycznymi i manualnymi skrzyniami biegów, rzadziej biorąc pod uwagę swoiste połączenie tych dwóch rozwiązań, czyli skrzynię dwusprzęgłową. Sprawdzamy, czy jest to ciekawa opcja i kto powinien się nią zainteresować.

Jak działa dwusprzęgłowa skrzynia biegów?

Skrzynia DSG, czyli z języka angielskiego Direct Shift Gearbox lub z języka niemieckiego Direkt-Schalt Getriebe, nie jest nowym wynalazkiem. Ba, jak na dynamicznie rozwijający się rynek motoryzacyjny, jest to technologia powstała dosyć dawno temu – w 2003 roku, w epoce, w której nikt nawet nie śnił o ładowaniu samochodów elektrycznych na ulicy, koncepcji w pełni automatycznych pojazdów czy o buspasach (tu raczej wchodzą w grę koszmary).

Dwusprzęgłowa skrzynia biegów zadebiutowała w Golfie V o pojemności silnika 3,2 litra i mocy 241 KM i była owocem wspólnych starań inżynierów Volkswagena, BorgWarner i LuK. Pierwszego koncernu nikomu przedstawiać nie trzeba, a dwie ostatnie firmy to operujący na całym świecie producenci komponentów i części dla przemysłu motoryzacyjnego. Można jednak napisać, że ich specjalnościami są właśnie sprzęgła. Nic więc dziwnego, że owocem tego trójkąta była konstrukcja, która bardzo szybko zdobyła uznanie kierowców na całym globie. 

A dlaczego w ogóle powstała taka skrzynia biegów? Czyżby na przełomie wieków konstruktorzy uznali, że klasyczne manuale i wygodne automaty można zastąpić czymś lepszym? W skrócie – tak. Chciano stworzyć skrzynię biegów, w której nie dochodziłoby do utraty mocy podczas pracy lub zmiany biegów. A tak działo się zarówno w manualach, jak i automatach. W tym pierwszym przypadku kierujący pojazdem musi nacisnąć pedał sprzęgła, by rozłączyć napęd – w tym momencie przez krótką chwilę samochód marnuje energię, wcale się nie rozpędzając. Natomiast w skrzyni automatycznej problemem jest sama zasada działania konwertera momentu obrotowego, który jest po prostu niewydajny energetycznie i nadmiernie, ślamazarnie wręcz, przeciąga zmianę biegów. 

Dwusprzęgłowa skrzynia biegów miała więc w zamyśle rozwiązać te problemy i poprawić efektywność układu napędowego, który po poprawkach umożliwiłby przeniesienie momentu obrotowego na koła w sposób natychmiastowy i ciągły, bez większych przerw.

No dobrze, lekcję historii mamy już za sobą, teraz przejdźmy do konkretów. Jak działa dwusprzęgłowa skrzynia biegów i dlaczego jest tak wyjątkowa? Nie będzie to dla nikogo zaskoczeniem, jeśli napiszemy, że w dwusprzęgłowej skrzyni biegów znajdują się dwa sprzęgła. Jedno z nich odpowiada za biegi parzyste (2,4 i 6), a drugie za biegi nieparzyste (1,3, 5 i 7). To więc tak naprawdę zestaw 2w1. 

Jak to wygląda w praktyce? Gdy włączony jest jeden aktualnie używany bieg, przykładowo jedynka, następny w kolejce, w tym przypadku dwójka, czeka w pełnej gotowości razem ze sprzęgłem, które odpowiada za biegi nieparzyste. Podczas zmiany biegów sprzęgło z jedynki wyłącza się, a sprzęgło z dwójki przejmuje jego pracę. Praktycznie w tym samym czasie sprzęgło, które jeszcze przed sekundą pracowało na pierwszym biegu, teraz przełącza się w stan oczekiwania na następnym dostępnym biegu nieparzystym, czyli trójce. 

Przerwanie przekazywania napędu w tym systemie jest tak krótkie, że pozostaje bez znaczenia dla pracy kół. Ponadto system zmiany biegów w skrzyni biegów dwusprzęgłowej jest wielokrotnie szybszy niż zmiana biegów wykonywana przez nawet bardzo sprawnego w tym elemencie motoryzacyjnego rzemiosła kierowcę. 

W najnowszych skrzyniach typu DSG zmiana biegów mierzona jest w milisekundach (300-500 milisekund w przypadku wrzucania wyższego biegu i do 900 milisekund przy redukcji), co jest po prostu nieosiągalne dla motoryczności człowieka. Co ciekawe, skrzynie DSG świetnie analizują prędkość z jaką porusza się pojazd i potrafią przewidzieć, czy za chwile konieczna będzie redukcja biegu, czy wręcz przeciwnie.

Skrzynie dwusprzęgłowe są w pełni zautomatyzowane, ale to do kierującego należy decyzja, czy cały proces zmiany biegów pozostawia “w rękach” komputera, czy będzie przekładał dźwignię, najczęściej zamontowaną przy kierownicy, ręcznie. Oczywiście od 2003 roku sporo się zmieniło i aktualnie nie tylko koncern Volkswagena ma w swojej ofercie skrzynie dwusprzęgłowe. Takie konstrukcje spotkamy m.in. w Fiatach (TCT), Kiach (DCT), Fordach (Powershift), Renault (EDC) czy BMW (DCT). To ważne, bo przecież nie są to identyczne rozwiązania technologiczne – nie można całej rodziny tych konstrukcji wrzucić do jednego wora i ocenić grupowo. Skrzynie dwusprzęgłowe poszczególnych producentów różnią się między sobą i to znacznie.   

Zalety skrzyni dwusprzęgłowej

Wśród najważniejszych atutów konstrukcji dwusprzęgłowych wymienia się przede wszystkim:

  • niższe zużycie paliwa – płynniejsza jazda i szybsze przełożenie momentu obrotowego mogą przynieść pewne oszczędności w postaci mniejszych wydatków na paliwo. Trudno jednak oszacować, jak duże będą to oszczędności;
  • płynna jazda – jak już wspominaliśmy, skrzynie biegów oparte na konstrukcji dwusprzęgłowej potrafią wykonać całą sekwencję zmiany biegów w czasie poniżej sekundy, a brak dostawy momentu obrotowego wynosi zaledwie 10 milisekund. Wszystko to przekłada się bardzo pozytywnie na wrażenia płynące z jazdy, która jest bardziej płynna i dynamiczna. 

Wady skrzyni dwusprzęgłowej

Niestety zapoczątkowana w 2003 roku technologia nie jest pozbawiona wad. I to w głównej mierze dlatego wciąż nie jest najpopularniejszym typem skrzyni biegów, a jedynie luksusowym dodatkiem, choć trzeba zaznaczyć, że niektóre modele samochodów dostępne są jedynie w wersji dwusprzęgłowej. Za wady takiej konstrukcji uważa się:

  • awaryjność – skrzynie DSG i konstrukcje pochodne są bardzo wymagające i jeśli będą wykorzystywane w sposób nieoptymalny, bez odpowiednio częstej wymiany oleju (co powinno nastąpić po około 60 tys.przejechanych km) i przeglądów, potrafią zacząć się psuć już po 150 tys. kilometrów przebiegu;
  • wysoki koszt eksploatacji – z uwagi na fakt, że mamy tu do czynienia z dwoma sprzęgłami oraz kołem dwumasowym, kwota, jaką zapłacimy za naprawę całego zestawu może oscylować w granicach 5 tys. złotych. Jednak najgorszą awarią będzie problem z mechatroniką, czyli układem sterującym pracą sprzęgieł. Wówczas koszt naprawy wyniesie nie mniej niż 4000 tys. złotych, a górnej granicy tej kwoty nie odważymy się podać – dużo zależy od marki i modelu samochodu. Warto też wspomnieć, że naprawa skrzyń dwusprzęgłowych jest dość skomplikowanym procesem, co w praktyce skazuje ich posiadaczy na wizyty serwisowe tylko i wyłącznie w punktach ASO;
  • wysoki koszt zakupu – technologia podwójnego sprzęgła jest droższa o kilka tysięcy złotych od standardowych skrzyń automatycznych, jeśli zatem przy zakupie samochodu planujesz naprawdę dokładnie oglądać każdą złotówkę dwa razy i to z każdej strony, zapewne zdecydujesz się na inny wariant. Chyba że od twardej waluty wyżej cenisz sobie płynną jazdę. Wszystko zależy od zasobności portfela i gustu kierującego.

Źródła:

  • https://www.sprzegla24.pl/blog/09/sprzeglo-dsg/
  • https://www.wyborkierowcow.pl/koszty-eksploatacji-i-serwisu-samochodu-ze-skrzynia-biegow-dsg-poradnik/
  • https://blog.pgd.pl/dwusprzeglowe-skrzynie-biegow-jak-dzialaja-i-czy-warto-za-nie-doplacac/
  • https://motoskrzynie.pl/zalety-i-wady-dwusprzeglowej-skrzyni-biegow/
  • https://moto.rp.pl/technologie/23609-skrzynia-dsg-zalety-i-wady-gry-w-dwa-sprzegla
Oceń artykuł:

Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Michal Rosiak

Content manager w porównywarce ubezpieczeń Mubi.pl. Dba, by każdy artykuł poradnikowy pojawiający się w naszym serwisie miał odpowiednią wartość merytoryczną i nie urągał zasadom języka polskiego. Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Historia oraz Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu na kierunku Zarządzanie. Posiada sześcioletnie doświadczenie w prasie tradycyjnej i internetowej.

Dołącz do dyskusji

0 komentarzy
Skomentuj jako pierwszy!