Estonia – przewodnik dla turystów

Nie ma tu ani ciepłego morza, ani wysokich gór, są za to malownicze… bagna. Nadbałtycka Estonia może wyglądać jak ubogi krewny najatrakcyjniejszych turystycznie krajów, ale coraz więcej odwiedzających przekonuje się, że pozory mylą. Co warto wiedzieć o tej krainie wysp, jezior i rzek?

Dlaczego warto odwiedzić Estonię?

Ponad 1500 w większości niezamieszkanych wysp i wysepek. Liczne rzeki i jeziora. A do tego lasy, które zajmują aż połowę powierzchni kraju. Estonia na pierwszy rzut oka wygląda jak przyrodniczy raj dla tych, którzy cenią sobie relaks na łonie natury, ale na tym walory najmniejszego z bałtyckich krajów się nie kończą.

Jest pękający od historycznych zabytków Tallinn, są kulturalna stolica w Tartu i turystyczna w Parnawie, jest wreszcie cisza, spokój i urzekająca pustka nizinnych terenów poza miastami. Aż trudno uwierzyć, że jednocześnie Estonia to państwo wyjątkowo nowoczesne (98% terytorium jest objęte zasięgiem wi-fi, prawo dostępu do internetu jest zagwarantowane ustawowo), przypominając nie tylko pod tym względem bardziej kraje skandynawskie, niż inne byłe republiki sowieckie.

Porównaj i kup ubezpieczenie turystyczne

CZY WIESZ, ŻE …

Estonia jest mocno związana kulturowo z Finlandią, co można choćby usłyszeć w języku estońskim, zaliczającym się do grupy ugrofińskiej. Ponadto powszechne są języki rosyjski i angielski.

Jak się dostać do Estonii?

Najłatwiejszym i najszybszym sposobem jest podróż samolotem. Bezpośredni lot z Warszawy do Tallinna trwa ok. 1 godzinę i 40 minut. Tańszą, ale wymagającą znacznie więcej cierpliwości opcją, jest podróż autobusem, która zajmuje ok. 17 godzin. Słabiej rozwinięta jest w Estonii sieć kolejowa, a brak bezpośredniego połączenia z Polski sprawia, że taka podróż jest utrudniona. Powinno się to zmienić w ciągu kilku lat, gdy planowane jest ukończenie trasy Rail Baltica.

Jak najbardziej da się za to wybrać w tę podróż samochodem. Licząca niespełna 1000 km trasa z Warszawy prowadzi drogą Via Baltica przez terytorium Litwy i Łotwy, można więc urządzić sobie dłuższą wycieczkę przez wszystkie kraje bałtyckie. W żadnym z nich nie jest wymagana winieta, a drogi w samej Estonii są niezatłoczone i utrzymane w dobrym stanie.

Jakich dokumentów będziesz potrzebował?

Jedynym dokumentem, jakiego potrzebujesz, wjeżdżając na teren Estonii, jest dowód osobisty lub paszport. Kierowcy oprócz prawa jazdy muszą mieć również polisę ubezpieczenia OC, Zielona Karta nie jest wymagana, chyba że planujesz przekraczać granicę z Rosją.

Pamiętaj, aby przed podróżą wyrobić sobie Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), która w razie potrzeby umożliwia korzystanie z miejscowej publicznej służby zdrowia. EKUZ nie pokrywa jednak wszystkich kosztów związanych z leczeniem, dlatego dobrze uzupełnić go prywatnym ubezpieczeniem turystycznym. Nieobowiązkowe, ale zalecane w okresie letnim jest szczepienie przeciwko boreliozie – Estonia należy do krajów o podwyższonym ryzyku ukąszenia przez kleszcze.

CZY WIESZ, ŻE …

Estonia jest jednym z najmniej religijnych krajów na świecie. Około 70% społeczeństwa deklaruje się jako osoby bezwyznaniowe.

Pogoda – szykuj się na białe noce!

Estoński klimat umiarkowany jest nieco chłodniejszy od polskiego. Dlatego też podróż najlepiej zaplanować latem, podczas którego nie ma wielkich upałów, a średnia temperatura wynosi 18°C. Zimą spada ona do ok. 5°C, ale w najchłodniejsze dni może spaść grubo poniżej zera. Opadów można spodziewać się w każdej porze roku.

Typowym zjawiskiem na przełomie czerwca i lipca jest występowanie tzw. białych nocy. Słońce chowa się wówczas płytko pod horyzontem, sprawiając, że w nocy nie zapadają całkowite ciemności, a zmierzch przechodzi bezpośrednio w brzask. Późnym wieczorem (do ok. 22-23) jest tu zatem jasno jak w dzień.

Zakwaterowanie i ceny

Noclegi w Estonii nie należą do najtańszych, zwłaszcza jeśli chodzi o stolicę. Doba spędzona w standardowej jakości hotelu w Tallinnie to koszt co najmniej 40 euro, za miejsce w hostelu trzeba zapłacić minimum 10 euro. Bierze się to przede wszystkim z masowo odwiedzających kraj Finów, dla których estońskie ceny nie są szczególnie wygórowane.

Koszty życia w Estonii są o ok. 20-30% większe niż w Polsce. Na przykład za obiad w restauracji zapłacimy 10-20 euro, kawa na mieście to wydatek rzędu 2-3 euro, a piwo w barze 2,5-5 euro. Droższa jest także benzyna, kosztująca ok. 1,20 euro za litr.

Porównaj i kup ubezpieczenie turystyczne

Atrakcje Estonii, czyli natura i historia obok siebie

Zwiedzanie Estonii trudno zacząć inaczej niż od wizyty w Tallinnie. Na stolicy absolutnie nie może się jednak skończyć, bo miasto odcina się dość mocno od reszty kraju, która spodoba się szczególnie ceniącym obcowanie z dziką przyrodą.

Tallinn – średniowieczne centrum handlu

Zdecydowanie największą atrakcją stolicy Estonii jest jej zachowana w doskonałym stanie średniowieczna część. Miasto, które było silnym ośrodkiem gospodarczym już od X wieku, by z czasem nabrać jeszcze większego znaczenia, miało szczęście, unikając poważnych zniszczeń podczas wojny. Resztę zaś odbudowano, dzięki czemu dziś można podziwiać m.in. wpisaną na listę światowego dziedzictwa UNESCO starówkę.

CIEKAWOSTKA

Nazwa Tallinn jest stosunkowo nowa, ponieważ obowiązuje dopiero od 1918 roku. Wcześniej miasto było znane jako Rewal, Rewel lub Lindanisa.

Historyczne centrum Tallinna składa się z dwóch części. Górne Miasto jest położone na wzgórzu Toompea i otoczone obronnymi fortyfikacjami – znajdują się tam m.in. zamek będący dziś siedzibą estońskiego rządu, Sobór Aleksandra Newskiego czy gotycka katedra NMP. Z licznych baszt i wieżyczek można natomiast podziwiać widok na Dolne Miasto i tamtejsze kościoły św. Olafa oraz św. Mikołaja. Atrakcją samą w sobie jest natomiast spacer po wąskich, kamiennych uliczkach, które tak jak przed wiekami i dzisiaj są wypełnione kupcami (często w strojach z epoki!) oferującymi swoje towary.

Poza starówką warty zobaczenia jest zdecydowanie Kadriorg – dzielnica z barokowym pałacem i pięknymi ogrodami, które swego czasu służyły za letnią rezydencję cara Piotra Wielkiego. W przybrzeżnej dzielnicy Kalamaja znajduje się morskie muzeum Seaplane Harbour, w którym można zwiedzić m.in. wnętrze łodzi podwodnej. Z kolei na obrzeżach Tallinna wart odwiedzenia jest położony w środku lasy skansen Rocca al Mare.

Stolicę Estonii można też odwiedzić zimą, gdy na placu ratuszowym odbywa się jeden z największych w Europie targów świątecznych (trwa od drugiej połowy listopada do początku stycznia). Pokryte wówczas śniegiem, ozdobami i lampkami miasto nabiera jeszcze bardziej niezwykłego klimatu.

Tartu i Parnawa

Pozostańmy jeszcze na chwilę w miejskich klimatach, oddalając się jednak od Tallinna. Położone na południe od niego Tartu bywa nazywane kulturalną i intelektualną stolicą Estonii. Studenckie miasto (jego symbolem jest pomnik całującej się pary studentów) tętni życiem zwłaszcza wiosną, gdy odbywają się Dni Uniwersytetu, ale ponadto oferuje do zwiedzania ponad 20 różnych muzeów, ruiny gotyckiej katedry czy Most Diabelski.

Letnią stolicą Estonii jest natomiast bez wątpienia Parnawa, znana przede wszystkim z długiej, piaszczystej plaży, gdzie można wypocząć nad całkiem ciepłymi tutaj wodami Bałtyku. W miesiącach letnich jest tu gwarnie, ale nie aż tak tłoczno jak choćby w polskich kurortach, poza sezonem działają zaś liczne SPA.

CIEKAWOSTKA

Na terenie Estonii znajduje się rosyjska enklawa – położone przy granicy miasto Narwa. Rosjanie stanowią blisko 90% jej populacji.

Sarema – największa estońska wyspa

Miasta miastami – choć oferują sporo atrakcji, to naturalne bogactwo Estonii stanowi o prawdziwej wyjątkowości tego kraju. Jego największymi perłami są bez wątpienia wyspy, których jest tu dokładnie 1521. Jedne większe i dobrze znane, inne bardzo niewielkie, wciąż czekające na odkrycie.

Do tych pierwszych zalicza się Sarema, największa estońska wyspa, na którą można dostać się promem z miejscowości Virtsu. Choć właściwie nie na nią, a na mniejszą, sąsiednią wyspę Muhu, która z Saremą jest połączona drogą. Koszt przeprawy promowej dla samochodu osobowego to 8,40 euro i 3 euro od osoby. A co czeka na samej wyspie?

Przede wszystkim jej symbole, czyli wiatraki. Kiedyś było ich znacznie więcej, dzisiaj zostało 5 sztuk w skansenie w miejscowości Angla. Można je zwiedzać od środka, ale sam pocztówkowy widok pięciu charakterystycznych zabudowań robi wrażenie. Podobnie jak 6 znajdujących się na Saremie latarni morskich czy urokliwe klify w Pandze, po których można się przespacerować, podziwiając Morze Bałtyckie z wysokości 20 m.

Z naturalnych atrakcji warto jeszcze wspomnieć powstałe po uderzeniach meteorytów kratery, które można znaleźć w głębi wyspy. Największy, Kaali, ma średnicę ok. 100 metrów. Jedynym miastem na Saremie jest z kolei położone na południowym brzegu Kuressaare, gdzie turyści mogą zwiedzić XIV-wieczny zamek krzyżacki.

Parki narodowe i nie tylko

Na terenie Estonii znajduje się 6 parków narodowych i w gruncie rzeczy warto odwiedzić każdy z nich. Szczególnie polecamy jednak położony na północy kraju nad Zatoką Fińską Park Narodowy Lahemaa – największy i najstarszy w kraju.

Wytyczone w nim szlaki turystyczne (120 km długości) prowadzą przez lasy, podmokłe tereny i plaże, od czasu do czasu urozmaicając krajobraz zabudowaniami w skandynawskim stylu. Tutaj zdecydowanie można się poczuć jak na północy Europy. A przede wszystkim odpocząć od zgiełku, bo ta naturalna oaza spokoju (nawet w sezonie ma tu tłoku) nadaje się do tego znakomicie.

Podobnie jak Park Narodowy Soomaa – malownicza kraina bagien i torfowisk, przez które prowadzą wytyczone po kładkach szlaki. W ciągu roku bywają one regularnie zalewane (podczas wiosennych roztopów nazywanych tu „piątą porą roku”), ale to żaden problem, bo park można też zwiedzać za pomocą kajaka.

A to wcale nie koniec, bo Estonia oferuje jeszcze znacznie więcej. Można spróbować kąpieli w zimnych wodach największego w kraju i piątego pod względem wielkości w Europie jeziora Pejpus. Albo odwiedzić ptasi raj w Parku Narodowym Matsalu, gdzie z wież widokowych można podziwiać ok. 300 gatunków ptaków. Nawet dla miłośników sportów zimowych coś się znajdzie – miasteczko Otepää jest bardzo znanym ośrodkiem do uprawiania narciarstwa biegowego.

Kalkulator walutowy – ile pieniędzy zabrać do Estonii

Źródła:

  • https://www.eesti.pl/
  • https://wyjazdologia.pl/category/dalej/estonia/
  • https://www.gov.pl/web/dyplomacja/estonia

Oceń artykuł:
15,00
Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Mateusz Piesowicz

Studiował prawo i kulturoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim, a od kilku lat doskonali swoje umiejętności w pracy redaktorskiej. Od dłuższego czasu związany z branżą kulturalną, chętnie nabywa jednak nowych doświadczeń, by dzielić się nimi z czytelnikami za pomocą jasnych i przystępnych tekstów.

Dołącz do dyskusji

0 komentarzy
Skomentuj jako pierwszy!