Karkonosze – przewodnik dla turystów

Tatry znasz już na wylot? Bieszczady nie mają przed Tobą żadnych tajemnic? W takim razie najwyższa pora udać się na zachód. Karkonosze w niczym nie ustępują innym polskim górom pod względem turystycznej atrakcyjności, a malowniczo położone szlaki to bynajmniej nie ich jedyne zalety. Czego nie wolno przegapić, odwiedzając ten region naszego kraju?

W Karkonoszach, czyli gdzie?

Z naszego przewodnika po Tatrach, mogliście się dowiedzieć, że te najsłynniejsze polskie góry wcale nie są takie polskie, bo ich większa część znajduje się na Słowacji. Karkonosze to podobny przypadek, gdyż na terytorium Polski znajduje się tylko 28% ich powierzchni – cała reszta leży w Czechach, a długi na ponad 35 km grzbiet główny gór stanowi naturalną granicę między państwami.

Po polskiej stronie Karkonosze sąsiadują natomiast z Górami Izerskimi (na zachodzie), wzgórzami Bramy Lubawskiej (na wschodzie) i Kotliną Jeleniogórską (na północy). Jest więc co podziwiać ze szczytów, z których roztacza się piękny widok na Karkonoski Park Narodowy i całą okolicę.

Centra turystyczne w Karkonoszach

Karkonosze to bardzo aktywny turystycznie region, który tętni życiem praktycznie przez cały rok, latem zachęcając do długich górskich wędrówek, a zimą zamieniając się w raj dla miłośników białego szaleństwa. Miejsca dla odwiedzających jednak na pewno nie zabraknie, przede wszystkim dzięki bazie noclegowej dwóch najważniejszych kurortów, czyli Szklarskiej Poręby i Karpacza.

Z obydwu miejscowości łatwo też wyruszyć na szlak, ale jeśli chcemy w pełni poczuć górski klimat, nic nie zastąpi noclegu w schronisku. Tych w Karkonoszach znajduje się kilka, m.in.:

  • Schronisko PTTK na Hali Szrenickiej – oferuje ponad 100 miejsc noclegowych w cenie od 30 zł za dobę,
  • Schronisko PTTK Odrodzenie – 112 miejsc noclegowych/35 zł za dobę,
  • Schronisko Szrenica – 90 miejsc noclegowych/35 zł za dobę,
  • Schronisko PTTK Samotnia – 50 miejsc noclegowych/35 zł za dobę,
  • Schronisko Kamieńczyk – 19 miejsc noclegowych/45 zł za dobę.

Wędrując po Karkonoszach, czyli Śnieżka i nie tylko

Na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego wytyczonych zostało blisko 120 km szlaków turystycznych, którymi łatwo trafić na najwyższe szczyty i do najbardziej znanych zakątków tych okolic. Pamiętać jednak trzeba, że choć w porównaniu na przykład z Tatrami Karkonosze nie są bardzo wysokimi górami, absolutnie nie wolno ich lekceważyć – odpowiednie przygotowanie do wyprawy to zatem podstawa.

Podstawowe zasady bezpieczeństwa w górach

Przed wyjściem na szlak sprawdź przede wszystkim:

Wyruszając w drogę, warto natomiast przezornie zaopatrzyć się w cieplejsze ubrania, nawet gdy nic nie zapowiada załamania pogody. Karkonosze, jak każde góry, bywają pod tym względem kapryśne. Na szczytach nieodzowne mogą się z kolei okazać rękawiczki, czapka i osłona na twarz przed dającym się we znaki wiatrem. Poza odpowiednim strojem przyda się także naładowany telefon komórkowy z zapisanymi numerami ratunkowymi do GOPR-u (985 lub 601 100 300) albo zainstalowaną bezpłatną aplikacją Ratunek.

Śnieżka – najwyższy, ale bardzo kapryśny szczyt

Nie można opisywać atrakcji turystycznych Karkonoszy, nie zaczynając od Śnieżki. Najwyższy (1602 m n.p.m.) szczyt pasma, a zarazem całych Sudetów, jest dobrze znany nawet tym, którzy w górach bywają tylko od święta. W końcu każdy kojarzy znajdujący się tam budynek Obserwatorium Meteorologicznego i jego charakterystyczną, „dyskową” konstrukcję. Dziś poza pomieszczeniami technicznymi znajduje się tam bar, więc w środku można się schronić.

A może być przed czym, bo Śnieżka jest znana z tego, że potrafi uprzykrzyć życie licznie odwiedzającym ją turystom. Przede wszystkim za sprawą wiatru, który zawsze jest tu silny, a niekiedy wręcz huraganowy (porywy potrafią zbliżyć się do nawet 300 km/h!), sprawiając, że i tak niską temperaturę (średnia w roku nieznacznie przekracza 0°C) odczuwa się jeszcze dotkliwiej. Do tego dochodzi częste zamglenie, co sprawia, że aby cieszyć się widokami ze Śnieżki, najlepiej odwiedzić ją latem.

Jaką trasę do tego wybrać? Jest kilka możliwości:

  • czarny szlak prowadzący z Karpacza – najkrótsza (2,5 godziny), ale dość monotonna i stroma trasa;
  • czerwony szlak z Karpacza – trasa dłuższa (3 godziny), za to znacznie bardziej malownicza i łagodniejsza;
  • można też skorzystać z Miejskiej Kolei Linowej w Karpaczu, którą wyjedziemy na Kopę (1375 m n.p.m.), a stamtąd spacerem dojdziemy na Śnieżkę.

Śnieżne Kotły i stawy w Karkonoszach

Karkonosze to nie tylko szczyty, ale też pamiątki po zlodowaceniu, czyli kotły lodowcowe i jeziora cyrkowe. Jest ich aż sześć, a podziwiając, jak wcisnęły się między wysokie kamienne ściany, można odnieść wrażenie, że patrzy się na imponujący alpejski krajobraz.

Do najbardziej znanych należą bliźniacze Śnieżne Kotły (głębszy Mały i mający wyższe ściany Wielki) położone między Łabskim Szczytem a Wielkim Szyszakiem. Można do nich dotrzeć żółtym szlakiem ze Szklarskiej Poręby lub wyjechać wyciągiem krzesełkowym na Szrenicę i stamtąd przejść szlakiem czerwonym.

Wysiłek na pewno się opłaci, bo Śnieżne Kotły to jedne z najpiękniejszych miejsc w  Karkonoszach. Widoku ze skraju przepaści nie da się z niczym porównać, a uroku dodają mu jeszcze płaty śniegu, które potrafią tu zalegać nawet przez cały rok. Podziwiając to wszystko, trzeba jednak zachować szczególną ostrożność. Absolutnie nie wolno schodzić ze szlaku i opuszczać wyznaczonych punktów widokowych – złamanie zakazu może mieć w tym przypadku tragiczne konsekwencje. Nie można też zapominać o zagrożeniu lawinowym, ze względu na które okresowo zamyka się część szlaków.

Położone przy niebieskim szlaku wiodącym z Karpacza Kotły Wielkiego i Małego Stawu słyną z kolei z polodowcowych jezior. Pierwsze jest największym tego typu zbiornikiem w Karkonoszach, jednak turystów bardziej przyciąga mniejsze z nich. Wystarczy na nie spojrzeć, by zrozumieć dlaczego. Tafla przejrzystej wody otoczona wysokimi na ok. 200 m ścianami, ozdobiona dodatkowo położonym nad jeziorem schroniskiem Samotnia – kto raz to ujrzy na własne oczy, z pewnością będzie chciał tu wrócić.

Karkonosze, czyli kraina wodospadów

Kolejne charakterystyczne punkty na mapie Karkonoszy to licznie tu występujące wodospady. Jakie są najpopularniejsze z nich?

Najbardziej znany i najłatwiej dostępny jest Wodospad Szklarki, położony przy wjeździe do Szklarskiej Poręby od strony Jeleniej Góry (na miejscu jest parking). Leśna trasa do wodospadu prowadzi wzdłuż potoku, będąc dostosowaną również do potrzeb wózków i osób niepełnosprawnych. Przez to też zwykle jest tu tłoczno, ale spacer wśród karkonoskiej przyrody zakończony widokiem wysokiego na 13,3 m wodospadu wiele wynagradza.

Nie jest to jednak najwyższy wodospad w polskich Karkonoszach, bo to miano należy do liczącego sobie 27 m Wodospadu Kamieńczyka. Leży on na wysokości 846 m n.p.m., a dostać się do niego można choćby czerwonym szlakiem prowadzącym ze Szklarskiej Poręby w kierunku Szrenicy. Wodospad da się podziwiać zarówno z góry, jak i z dołu, ale zejście do kanionu Kamieńczyka jest dodatkowo płatne (dla bezpieczeństwa trzeba też założyć kask). Odpowiedzią na pytanie, czy widoki są tego warte, niech będzie informacja, że nie oparli się im filmowcy – powstawały tu zdjęcia do „Opowieści z Narnii”.

Trzeci w kolejności, jeśli chodzi o wysokość, jest Wodospad Podgórnej, nieco oddalony od najpopularniejszych szlaków (w miejscowości Przesieka), ale dzięki temu znacznie rzadziej odwiedzany przez turystów. W tej samej zacisznej okolicy znajduje się również Kaskada Myi. Z kolei w Karpaczu można podziwiać niewielki, lecz urokliwy Dziki Wodospad na rzece Łomnicy.

Jeśli nie góry, to co?

Karkonosze to oczywiście przede wszystkim cuda natury, ale na nich się wcale nie kończy. W znanych miejscowościach turystycznych, ale i nieco na uboczu można tu trafić na miejsca równie niespodziewane, co zdecydowanie warte odwiedzenia. Wymieńmy tylko niektóre z nich.

Świątynia Wang w Karpaczu

Norweski kościół z XIII wieku to nie jest coś, czego można by oczekiwać w polskich górach, prawda? A jednak ten niepowtarzalny budynek naprawdę istnieje! Został przeniesiony do Karpacza z norweskiego Vang w 1842 roku na rozkaz króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV i stoi tu do dzisiaj, będąc jednym z symboli miasta.

Jest to też miejsce często odwiedzane przez turystów i to tylko dlatego, że ewangelicka świątynia znajduje się tuż przy wejściu na szlak prowadzący do Małego Stawu. Drewniana budowla przyciąga uwagę i bez tego, jest bowiem prawdziwą architektoniczną perełką. Konstrukcję postawioną bez użycia ani jednego gwoździa (wykorzystano tylko złącza ciesielskie) zdobią egzotyczne wykończenia i rzeźby, których nie spotkacie nigdzie indziej. Wnętrze kościoła można zwiedzać codziennie, bilety w cenie: 10 zł (normalne) i 5 zł (ulgowe).

Zamek Chojnik

Dobrze zachowane ruiny XIV-wiecznego zamku znajdujące się na szczycie góry Chojnik, leżącej u stóp Karkonoszy w Sobieszowie, czyli południowej dzielnicy Jeleniej Góry. Warownia wsławiła się tym, że nie została nigdy zdobyta – zniszczył ją dopiero pożar spowodowany uderzeniem pioruna w 1675 roku. Od tego czasu zamek nie został odbudowany, dziś odwiedzający go mogą więc podziwiać pozostałości.

Najpierw jednak trzeba się trochę natrudzić, bo do zamku prowadzą dwa szlaki, których przebycie zajmuje ok. 30 minut. W ruinach można natomiast wspiąć się na wieżę z widokiem na Kotlinę Jeleniogórską i Karkonosze, zobaczyć dziedziniec z pręgierzem pośrodku, przejść się po ruinach korytarzy i porośniętych roślinnością murów czy wysłuchać legendy o Kunegundzie. Być może traficie też na organizowany tutaj turniej kuszniczy. Zwiedzać można niemal przez cały rok, bilety w cenie: 7 zł (normalne) i 5 zł (ulgowe).

Huta Szkła Kryształowego Julia

Kolejne nieoczywiste, ale jedyne w swoim rodzaju miejsce. Znajdujący się w miejscowości Piechowice nieopodal Szklarskiej Poręby zakład ciągle działa, więc zwiedzający mają okazję na własne oczy zobaczyć, jak wygląda praca rzemieślników, którzy własnymi rękami tworzą prawdziwe szklane dzieła sztuki.

Dodatkowo można wziąć udział w warsztatach, podczas których turyści poznają tajniki sztuki szklarskiej, uczą się malowania na szkle czy grawerowania w krysztale. Prowadzone są także specjalne zajęcia dla dzieci. Ceny biletów wynoszą: 23 zł (bilet normalny) i 15 zł (bilet ulgowy).

Oceń artykuł:

Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Mateusz Piesowicz

Studiował prawo i kulturoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim, a od kilku lat doskonali swoje umiejętności w pracy redaktorskiej. Od dłuższego czasu związany z branżą kulturalną, chętnie nabywa jednak nowych doświadczeń, by dzielić się nimi z czytelnikami za pomocą jasnych i przystępnych tekstów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *