Jakie kary grożą kierowcom nieodśnieżonych samochodów?

Dbanie o czystość samochodu nie powinno być domeną jedynie pedantów. Powinno — a zgodnie z przepisami nawet musi — charakteryzować każdego kierowcę dbającego o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu. W tym mroźnym czasie spróbujmy nieco odświeżyć swoją wiedzę na temat przepisów, z powodu których możemy dostać mandat zimą.

nieodśnieżony samochód

Czasem błoto, czasem śnieg

W krainie lodu, śniegu i błota, w której przyszło nam żyć w ostatnich miesiącach, da się dostać mandat za brudne auto. Można powiedzieć, że tego roku jest o to o wiele łatwiej niż w ubiegłych latach. Intensywne opady śniegu i długotrwałe mrozy sprawiają, że właściciele pojazdów każdego dnia muszą zmagać się z jakimiś niedogodnościami związanymi z zimową aurą: czyszczeniem zamarzniętych szyb, jazdą po nieodśnieżonych drogach, parkowaniem w pobliżu zasp, czy wszechobecnymi korkami spowodowanymi (słuszną!) ostrożnością wolniej jadących kierowców. Zapewne liczą się też z tym, że w związku z przyszłymi roztopami czeka ich z kolei nierówna walka z błotem osadzającym się na felgach, które kiedyś były błyszczące, i tablicach rejestracyjnych, które może nie muszą lśnić, ale powinny być czyste i czytelne.

Nawet najbardziej niechętni odśnieżaniu kierowcy zdają sobie sprawę z tego, że rozdawanie mandatów za niewyczyszczenie samochodu nie jest fanaberią funkcjonariuszy policji. Wynika z przepisów o ruchu drogowym, a te są stworzone nie po to, by ograniczać kierowców, ale po to, by uchronić ich przed jak największą liczbą kolizji i wypadków.

Przeczytaj też: Jak zdezynfekować samochód?

Mandaty za pokryte śniegiem auto

O tym, jak powinien być utrzymany samochód, wspomina między innymi art. 66 Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym.

Pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego:

1) nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę; (…)

5) zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu.

Źródło: Art. 66 ust. 1 i 5 Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym

Mimo że ustawodawca w powyższym artykule nie użył słowa śnieg, z pewnością miał na myśli również usuwanie go z nadwozia samochodu. Śnieg pozostający na szybach, karoserii, a nawet na dachu pojazdu może bowiem ograniczać wspomniane w ustawie pole widzenia kierowcy. Z kolei nieodśnieżone reflektory sprawią, że pojazd stanie się mniej widoczny dla innych użytkowników drogi i będzie mniej skutecznie oświetlał jezdnię i jej okolice.

Jakie kary czekają na tych, którzy nie oczyścili tablic rejestracyjnych, a jakie na tych, co uznali, że śnieg na dachu trzyma się tak mocno, że na pewno nie spadnie im nagle na przednią szybę?

500 zł i 3 punkty karne za nieodśnieżenie tablicy rejestracyjnej

Taka kara jest przyznawana zgodnie z art. 60 Kodeksu drogowego.

Zabrania się zakrywania świateł oraz urządzeń sygnalizacyjnych, tablic rejestracyjnych lub innych wymaganych tablic albo znaków, które powinny być widoczne.

Źródło: Art. 60 ust. 1 pkt 2 Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym.

Ponadto kierowcy grozi też kara 100 zł mandatu za złamanie przepisu z ust. 1a cytowanego wyżej artykułu.

Utrzymywanie tablic (tablicy) rejestracyjnych i innych wymaganych oznaczeń pojazdu w należytym stanie oraz zapewnienie ich czytelności jest obowiązkiem kierującego pojazdem

Źródło: Art. 60 ust. 1a Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym.

Z powyższych ustępów należy wnioskować, że można dostać mandat także za nieodśnieżoną lub zabłoconą tablicę rejestracyjną, jeśli znajdujący się na niej brud zmniejsza jej czytelność.

Od 50 do 200 zł za nieodśnieżenie reflektorów lub szyb oraz 300 zł i 3 punkty karne za zasłonięcie świateł i urządzeń sygnalizacyjnych

Wystawianie mandatów za te wykroczenia wynika bezpośrednio z już cytowanych art. 60 ust. 1 pkt 2 oraz art. 66 ust. 5. Nieodśnieżenie reflektorów i szyb może doprowadzić nie tylko do zmniejszenia się pola widzenia kierowcy, ale też do tego, że samochód będzie mniej widoczny dla innych uczestników ruchu.

Pojazd pokryty śniegiem nie tylko nie emituje potrzebnego światła przez reflektory, ale i zlewa się z otoczeniem, co może mieć zgubne skutki dla jego kierowcy i pasażerów, a także dla innych uczestników ruchu drogowego. Śnieg znajdujący się na takim samochodzie może spaść na jedną z szyb, przez którą kierowca nie będzie mógł obserwować drogi. Może też zostać strącony na inny pojazd przez podmuch powietrza wywołany szybką jazdą. Właśnie dlatego nieodśnieżenie samochodu może być traktowane jako spowodowanie niebezpieczeństwa dla siebie i innych osób poruszających się po drodze. 

Odśnieżanie samochodu z włączonym silnikiem? Mandat nie jest najgorszym, co może spotkać kierowcę

Wielu kierowców włącza silnik na czas odśnieżania samochodu. Tymczasem nie jest to dobre ani dla auta, ani dla środowiska. 

Przykład

Właściciel auta osobowego, rozmawiając z mechanikiem samochodowym, dowiedział się, że za swój nawyk odśnieżania pojazdu przy włączonym silniku mógł drogo zapłacić. Mechanikowi nie chodziło tylko o mandat. Postój z uruchomionym silnikiem nie jest korzystny dla tej części samochodu. Silnik na postoju i tak nie nagrzewa się tak szybko, jak miałoby to miejsce w czasie jazdy. Uruchamianie go na czas odśnieżania nadwozia przyczynia się tylko do przyspieszenia zużycia niektórych jego elementów (na przykład łańcucha rozrządu i alternatora), a w konsekwencji zbliża właściciela pojazdu do kolejnej wizyty w warsztacie.

W dodatku postój z włączonym silnikiem może zostać ukarany wysokim mandatem. Jakim dokładnie?

  • 50 zł, jeśli kierowca oddali się od auta z uruchomionym silnikiem,
  • 100 zł za pozostawienie włączonego silnika podczas postoju w obszarze zabudowanym,
  • od 20 do 300 zł, jeśli taki postój zostanie uznany za naruszenie norm związanych z emisją spalin i powodowaniem hałasu.

Wszystkie te kary są mogą zostać nałożone w związku z przepisami zawartymi w drugim ustępie art. 60 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Część ustępu, która pośrednio dotyczy również odśnieżania auta przy włączonym silniku, brzmi:

Zabrania się kierującemu:
1) oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu;
2) używania pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem;
3) pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym; nie dotyczy to pojazdu wykonującego czynności na drodze.

Źródło: Art. 60 ust. 2 pkt 1-3 Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym.

W powyższym ustępie nie zawarto informacji o tym, czy odśnieżanie samochodu z włączonym silnikiem na terenie własnej posesji również może być ukarane mandatem. W tym przypadku eksperci zaznaczają, że należy zwrócić uwagę jeszcze na przepisy Kodeksu wykroczeń.

Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. – Art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń

Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Źródło: – Art. 51 § 1 Ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń.

Podkreślanie tego, jak wysoki mandat można zapłacić za uruchomienie silnika podczas postoju, odwraca uwagę kierowców od innej ważnej (może nawet ważniejszej) kwestii, mianowicie problemu zanieczyszczenia środowiska, wciąż powiększanego przez produkty spalania wydalane szczególnie przez zimne silniki. Rozgrzewanie samochodu na postoju jest więc szkodliwe nie tylko dla portfela kierowców. Szkodzi też ich samochodom i jakości powietrza, którym będą oddychać oni sami.

Kara pieniężna jest tylko jedną z rzeczy, którymi powinien martwić się kierowca jeżdżący nieodśnieżonym samochodem, i to na pewno nie najważniejszą. Odśnieżenie samochodu to nie przesadna dbałość o wygląd pojazdu, a wyraz troski o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu drogowego.

FAQ — najczęściej zadawane pytania o kary za nieodśnieżenie pojazdu

Czy dostanę mandat za niepełne odśnieżenie auta?
Czy to prawda, że nie powinno się odśnieżać samochodu, w którym włączony jest silnik?
Czy za nieodśnieżenie albo niewyczyszczenie tablicy rejestracyjnej dostanę mandat?
PODSUMOWANIE
  • Odśnieżanie samochodu jest obowiązkiem każdego kierowcy. Obowiązek ten wynika z przepisów ruchu drogowego dotyczących utrzymania pojazdu w takim stanie, by jego kierowca miał dostateczne pole widzenia i mógł łatwo posługiwać się urządzeniami służącymi do kierowania pojazdem, hamowania, sygnalizowania swoich zamiarów innym kierowcom i oświetlania drogi.
  • Przy odśnieżaniu samochodu ważne jest nie tylko oczyszczenie szyb i lusterek, ale także usunięcie śniegu i lodu z dachu i karoserii pojazdu.
  • Kary pieniężne przewidziane za nieodśnieżenie reflektorów lub szyb mogą wynieść od 50 do 200 zł. Za zakrycie świateł lub innych urządzeń sygnalizacyjnych można zapłacić 300 zł mandatu i otrzymać 3 punkty karne.
  • Mandaty przyznawane za nieodśnieżenie lub nieoczyszczenie z błota tablic rejestracyjnych mają związek z przepisami dotyczącymi utrzymania ich w należytym stanie i zapewnienia im czytelności. Za zaniedbanie tych obowiązków można zapłacić 500 zł i otrzymać 3 punkty karne.
  • Kierowcy odśnieżający auta przy włączonym silniku powinni zrezygnować z tego szkodliwego przyzwyczajenia. Prowadzi ono do nadmiernego zużycia niektórych elementów silnika i dodatkowego zanieczyszczenia środowiska. Ponadto może sprowadzić na kierowcę mandat w wysokości od 50 do 300 zł.
Źródła:
  • Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19970980602/U/D19970602Lj.pdf
  • Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19710120114/U/D19710114Lj.pdf
Zuzanna Sośnicka
Autor artykułu: Zuzanna Sośnicka

Absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego i redaktorka. Nie ustaje w nauce, wciąż poznając branżę ubezpieczeniową i udostępniając swoją wiedzę czytelnikom poradników porównywarki Mubi. Wierzy, że nawet najtrudniejsze zagadnienia ze świata ubezpieczeń można wyjaśnić w przystępny sposób. Prywatnie uwielbia piec ciasta, czytać książki oraz opiekować się dziećmi i zwierzętami.

Wystaw ocenę

Dołącz do dyskusji

0 komentarzy

avatar autora komentarza

Uprzejmie informujemy, że komentarze zawierające wulgaryzmy lub informacje niezgodne z zasadami języka polskiego nie będą publikowane w serwisie.

Skomentuj jako pierwszy!

Chcesz wydawać mniej na ubezpieczenie OC/AC nawet o 50%? To proste!
Oblicz ceny w 3 minuty!

Porównaj ceny OC/AC