Korsyka – przewodnik dla turystów

Największa francuska wyspa, która wydała na świat Napoleona Bonapartego, a której mieszkańcy… nie czują się Francuzami. Posiada wysokie górskie szczyty, malownicze zatoki i sięgającą starożytności historię. Sprawdzamy, co do zaoferowania ma turystom.

Korsyka – historia w pigułce

Jak na śródziemnomorską wyspę przystało, historia Korsyki zaczyna się w czasach antycznych, na długo zanim Morze Śródziemne stało się wewnętrznym akwenem Imperium Rzymskiego. W 565 roku p.n.e. jej wschodnie wybrzeże zostało skolonizowane przez Greków pochodzących z Focji, helleńskiego miasta ulokowanego w zachodniej Anatolii, którzy założyli Alalię (obecnie Aleria), pierwszą korsykańską osadę.

CIEKAWOSTKA

Focja zasłynęła na kartach homerowskiej Iliady często widzianymi wokół niej, oczywiście według samego Homera, syrenami. Dziś wiemy już, że pisarz najprawdopodobniej widział… foki – tak, w starożytności w wodach Morza Śródziemnego można było spotkać nawet te zwierzęta.

Co ciekawe, założyciele osady już niedługo musieli szukać w niej schronienia przed perską inwazją z 546 roku p.n.e., która zagroziła wszystkim greckim miastom w Anatolii. W obliczu zagrożenia zdecydowana większość mieszkańców Focji zdecydowała się nie ryzykować spotkania z armią perskich królów i wyemigrowała do wspomnianej Alalii. Nie dane było im się jednak zadomowić, ponieważ niespełna dekadę później, w 535 roku p. n.e., wyspa została zdobyta przez Etrusków.

Zapewne nikt wówczas nie przypuszczał, że Korsyka przechodzić będzie z rąk do rąk przez kolejne 2,5 tys. lat, a liczne najazdy, wojny i powstania na stałe wpiszą się w jej historię. Po Etruskach przyszli Kartagińczycy, a następnie Rzymianie,którzy władali wyspą od poł. III w. p.n.e. do końca swojego imperium w V w. Za czasów rzymskich Alalia przekształciła się z prowincjonalnej osady do prawdziwego rzymskiego miasta z forum, termami i villami najbogatszych mieszkańców. Od mniej więcej 60 roku naszej ery na wyspie rozpoczął się proces chrystianizacji. 

Kolejne kilkaset lat to przechodzenie Korsyki z rąk do rąk. Nad jej pięknymi zatokami kolejno panowali: Wandalowie, Bizantyjczycy, Frankowie, Arabowie i arcybiskupi Pizy, którzy objęli nad nią pieczę na rozkaz samego papieża. Od końca XIII do połowy XVIII wieku nad korsykańskimi miastami powiewały sztandary Republiki Genui, która w 1768 roku zdecydowała się zrzec się pretensji do wyspy na rzecz Francji w zamian za anulowanie pokaźnych długów. Od tamtego momentu Korsyka należy do Francji z małą przerwą na włoską okupację wyspy podczas II Wojny Światowej.

CIEKAWOSTKA

Podpisanie traktatu, na mocy którego wyspa przeszła pod władanie Królestwa Francji, odbyło się w 1769 roku,czyli zaledwie na rok przed narodzinami Napoleona.

Jeśli ktoś zastanawiałby się po tym całym tyglu kulturowym, który zgotowały mieszkańcom kolejne regionalne mocarstwa, jak wygląda tożsamość narodowa mieszkańców Korsyki, odpowiadam – czują się Korsykanami i wielokrotnie dawali tym uczuciom upust w postaci wzniecanych przeciwko obcej władzy powstań. 

Od lat 60. XX wieku tendencje separatystyczne mieszkańców Korsyki wręcz się nasiliły i w pewnym momencie przybrały nawet kształt działań terrorystycznych. Znaczna część Korsykan postrzega Francję jako kolonizatora. Oczywiście aktualnie na wyspie jest spokojnie i nie ma absolutnie żadnych podstaw do obaw, jednak należy być świadomym nastrojów społecznych. W 2014 roku nowo wybrane wówczas władze wyspy oficjalnie odcięły się od działań przemocowych.

CIEKAWOSTKA

Największym aktem terroryzmu na Korsyce była symultaniczna detonacja 20 bomb rozklokowanych na całej wyspie w 1976 roku.Za ataki odpowiedzialny był Front Wyzwolenia Narodowego Korsyki. Ataki bombowe rozpoczęły okres dwóch dekad czynnej walki z francuską administracją wyspy.

Aktualnie większość mieszkańców Korsyki przychylnym okiem spogląda w kierunku poszerzonej autonomii, ale już mniej entuzjastycznie patrzy na pełną niepodległość od Francji i jej wsparcia finansowego. Tajemnicą poliszynela jest też fakt, że na Korsyce bardzo silną pozycję mają rodzinne organizacje mafijne. Nie brakuje opinii, że Korsyka jest dla Francji tym, czym Sycylia jest dla Włoch. 

Korsyka – w jakim języku się porozumiesz?

Pięćsetletnia dominacja Republiki Genui nad Korsyką sprawiła, że tutejszy język korsykański jest bardzo podobny do języka włoskiego, a konkretnie jego regionalnych odmian. Lingua corsa jest językiem z grupy języków romańskich i włada nim 260 z 316 tysięcy mieszkańców wyspy. Dzieli się on na dwa dialekty.

Na północy dominuje dialekt zbliżony do dialektu toskańskiego, natomiast na południu używa się mowy bardzo podobnej do języka sardyńskiego, używanego, nomen omen, na pobliskiej Sardynii. Nie jest on tożsamy z językiem włoskim i ma bardzo dużo zapożyczeń z  łaciny, greki, języka arabskiego, hiszpańskiego i katalońskiego.

Oczywiście mieszkańcy wyspy potrafią porozumieć się także w języku francuskim, który obok korsykańskiego jest językiem urzędowym, ale jeśli chcesz zapunktować u autochtonów, staraj się komunikować w ich regionalnym języku – na pewno to docenią. 

Korsyka – najciekawsze miejsca

Korsyka to setki malowniczych zatoczek, stare miasta ukryte w górskich wąwozach i ludność, która musiała nauczyć się żyć na wyspie systematycznie najeżdżanej przez wrogie armie. To wszystko tworzy niepowtarzalny, przesiąknięty trudną historią klimat. 

Bonifacio

Niektórzy są zdania, że Bonifacio wygląda, jakby za chwilę miało osunąć się prosto w morską toń. Rzeczywiście miasto przycupnęło tuż nad krawędzią wapiennych klifów, które wbijają się w fale Morza Śródziemnego, tworząc półwysep. 

Bardzo charakterystyczną atrakcją miasta są tzw. schody aragońskie, czyli 187 wykutych w skale stopni, które prowadzą do samej tafli morza, zamieniając się pod koniec wędrówki w wydrążoną w skale ścieżkę. Już samo zejście po nich jest sporą atrakcją. Legenda głosi, że wykuto je podczas oblężenia miasta w trakcie jednej nocy, by umożliwić atakującym zdobycie miasta.

Calvi

Małe miasto w północnej części wyspy, zamieszkałe przez niespełna 5 tysięcy ludzi. Jest pięknie położone nad zatoką, nad którą góruje Cytadela – XIII-wieczna forteca, w której aktualnie znajdują się koszary Legii Cudzoziemskiej, co dla wielu już samo w sobie będzie stanowić nie lada atrakcję.

W samym mieście znajduje się mnóstwo restauracji, kawiarni i sklepów, bardzo chętnie odwiedzanych przez turystów. Jest tu także piękna piaszczysta plaża, a okoliczne tereny idealnie nadają się na cel pieszych i rowerowych wycieczek. 

Ajaccio

Stolica i zarazem największe miasto Korsyki, będące domem dla 70 tys.mieszkańców. To właśnie tutaj urodził się bohater jednej ze zwrotek polskiego hymnu – Napoleon Bonaparte. Co ciekawe, dom Napoleona nadal stoi i dostępny jest dla zwiedzających. Obowiązkowy przystanek dla miłośników historii.

Z kolei entuzjastom pięknych widoków i zapierających dech w piersiach pejzaży spodoba się Przylądek Parata i wyspy Sanguinaires, czyli cypel w asyście czterech pieknych małych wysepek, na końcu którego znajduje się wzniesiona jeszcze przez Genueńczyków wieża. Jest tu kawiarnia a z Ajaccio kursują autobusy miejskie. Wspaniałe miejsce na celebrowanie romantycznych chwil we dwoje.

Oceń artykuł:
23,00
Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Michal Rosiak

Content manager w porównywarce ubezpieczeń Mubi.pl. Dba, by każdy artykuł poradnikowy pojawiający się w naszym serwisie miał odpowiednią wartość merytoryczną i nie urągał zasadom języka polskiego. Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Historia oraz Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu na kierunku Zarządzanie. Posiada sześcioletnie doświadczenie w prasie tradycyjnej i internetowej.

Dołącz do dyskusji

0 komentarzy
Skomentuj jako pierwszy!