Leasing konsumencki – na czym polega? Czy warto tak sfinansować zakup auta?

Mniej formalności i tańsze raty to najczęściej wymieniane zalety leasingu konsumenckiego. Na nich się jednak nie kończy, dlatego też ta forma zakupu samochodu, kiedyś dostępna tylko dla firm, zyskuje na popularności wśród klientów indywidualnych. Co się z nią wiąże i czym różni się od innych sposobów finansowania?

Leasing konsumencki – co to właściwie jest?

Jeśli kupujesz właśnie samochód, na pewno zetknąłeś się z pojęciem leasingu. Możesz jednak nie wiedzieć, z czym dokładnie się ono wiąże, bo choć dobrze znane np. w Europie Zachodniej czy Stanach Zjednoczonych, w Polsce jest to wciąż rozwiązanie stosunkowo nowe – przynajmniej w interesującej nas formie, czyli leasingu konsumenckim.

Najpierw przedsiębiorcy, potem konsumenci

Ten funkcjonuje w polskim prawie od 2011 roku, kiedy to za sprawą tzw. I ustawy deregulacyjnej, wprowadzono możliwość korzystania z leasingu dla osób nieprowadzących działalności gospodarczej. Wcześniej opcja ta była dostępna tylko dla firm (od 2001 roku), a że była dla nich korzystna pod kątem ulg podatkowych, już wtedy cieszyła się sporym powodzeniem. Czy zyskało to przełożenie na klientów indywidualnych?

Nie do końca, przede wszystkim ze względu na małą wiedzę na temat nowego rozwiązania. Przyzwyczajeni do transakcji gotówkowych lub kredytów konsumenci niechętnie zmieniali swoje nawyki, dopiero z czasem nabierając zaufania wobec leasingu i poznając jego zalety. Dzisiaj, choć ciągle nie najpopularniejszy, jest on już traktowany inaczej.

CZY WIESZ, ŻE …

Według danych Związku Leasingu Polskiego wartość wszystkich sfinansowanych w 2019 roku w ramach leasingu kontraktów wyniosła 67,1 mld zł.

Leasing dla klientów indywidualnych

Jak sama nazwa wskazuje, leasing konsumencki (nazywany też prywatnym lub osobistym) jest formą finansowania przeznaczoną dla osób fizycznych, które nie prowadzą działalności gospodarczej. Formalnie nie różni się on od zwykłego leasingu, w ramach którego leasingodawca (finansujący) przekazuje leasingobiorcy (klient) prawo do korzystania z rzeczy (samochodu) na określony czas w zamian za spłatę rat, bez obowiązku wykupu pod koniec umowy.

Można więc powiedzieć, że leasing łączy w sobie cechy kredytu i dzierżawy. Z pierwszym wiążą ją miesięczne raty oraz brak konieczności angażowania własnych środków do zakupu, z drugą prawa własności do rzeczy, które pozostają po stronie leasingodawcy. Zawierając umowę leasingu, klient nie staje się właścicielem samochodu, a jedynie zyskuje prawo jego użytkowania, co w największym stopniu odróżnia to rozwiązanie od tradycyjnych form finansowania.

Dlaczego leasing konsumencki się opłaca?

Z cechami leasingu konsumenckiego wiążą się określone wady i zalety całego rozwiązania, których znajomość może zadecydować o wyborze właśnie tej formy finansowania. A choć świadomość polskich kierowców w ostatnich latach znacząco wzrosła, wielu wciąż nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie ma możliwości.

CZY WIESZ, ŻE …

Na polskim rynku leasingowym przeważają kontrakty zawierane z małymi firmami (w 2019 roku stanowiły 71,5% całości). Udział umów z klientami indywidualnymi to zaledwie 0,5%.

Po pierwsze – proste zawarcie umowy

Leasing, jak każda umowa, wymaga dopełnienia formalności. Jednak w porównaniu z procedurą, jaką trzeba przejść, ubiegając się o kredyt samochodowy, są one banalne. W uproszczonym wariancie może wystarczyć nawet sam dowód osobisty. W przypadku zwykłej procedury do zawarcia umowy będziesz potrzebować:

  • dowodu tożsamości,
  • wypełnionego wniosku o udzielenie leasingu,
  • aktualnego zaświadczenia o zatrudnieniu i o wysokości osiąganego dochodu.

W trakcie rozpatrywania wniosku możesz zostać poproszony o przedstawienie dodatkowych informacji, ale leasingodawcy zazwyczaj patrzą na klientów przychylniej niż banki, wiedząc, że w razie czego, mogą łatwo odzyskać od niewypłacalnych leasingobiorców swoją własność. Ponadto nie są ustawowo zobowiązani do sprawdzania zdolności kredytowej klienta, co znacznie upraszcza sprawę.

Po drugie – korzystne warunki

Szczegóły ofert zależą zawsze od konkretnej firmy leasingowej lub producenta udostępniającego pojazd w ramach leasingu fabrycznego. Możesz jednak liczyć na rozwiązanie korzystniejsze niż w przypadku kredytu, ponieważ w leasingu nie spłacasz całej kwoty za samochód, a tylko pewną jej część. Raty leasingowe są więc odpowiednio niższe. Ponadto klienci mogą oczekiwać rabatów, wynikających m.in. z korzystnych umów pomiędzy sprzedawcami aut a leasingodawcami.

Plusem jest też możliwość dowolnego ustalenia warunków umowy. Firmy pozwalają np. na kształtowanie wkładu własnego (zazwyczaj do 30% wartości samochodu), czasu użytkowania (24, 36 lub 48 miesięcy) czy maksymalnego rocznego przebiegu auta, obliczając wysokość raty w zależności od tych czynników. Do tego na koniec leasingu klient może sam zdecydować, co chce zrobić dalej: wykupić samochód, zmienić go na nowszy model lub oddać leasingodawcy bez dalszych zobowiązań.

UWAGA!

Umowa leasingu nie może zawierać zapisu dotyczącego konieczności wykupu auta.

Po trzecie – dodatkowe korzyści

Leasing konsumencki jest wygodną opcją również dlatego, że klient zyskuje pomoc przy dopełnianiu obowiązków, które spoczywają zawsze na właścicielu samochodu. W tym przypadku jest nim firma leasingowa, więc to w jej interesie leży, by wszystko było załatwione prawidłowo.

W praktyce oznacza to np. pomoc w rejestracji samochodu czy obsługę serwisową, ale też brak kłopotów ze sprzedażą auta – gdy umowa się skończy, możesz je po prostu zwrócić. Do tego dochodzą zniżki u partnerów firmy leasingowej. Choćby w kwestii ubezpieczenia, którego zakup w towarzystwie współpracującym z leasingodawcą może być bardzo korzystny. Warto jednak przy tym pamiętać, że wybór firmy ubezpieczeniowej zawsze leży ostatecznie w gestii klienta.

Największe wady leasingu konsumenckiego

A co z wadami leasingu konsumenckiego? Tych wbrew pozorom trochę jest, co wpływa na to, że ten sposób finansowania nie może równać się popularnością z kredytami udzielanymi przez banki. Czego musisz mieć świadomość, decydując się na auto w leasingu?

Przede wszystkim pamiętaj, że samochód nie zostanie Twoją własnością. Przez cały okres umowy będziesz tylko użytkownikiem auta, podczas gdy właścicielem pozostanie leasingodawca. W związku z tym ryzykujesz, że np. w razie wystąpienia szkody całkowitej lub kradzieży pojazdu zostaniesz z niczym. Umowa leasingu wygaśnie, a Ty nie otrzymasz żadnej rekompensaty, musząc jednocześnie spłacić resztę przewidzianych w umowie rat w zakresie, którego nie pokryje odszkodowanie.

CZY WIESZ, ŻE …

Przed utratą wartości samochodu przy szkodzie całkowitej lub kradzieży można się uchronić, wykupując ubezpieczenie straty finansowej, czyli tzw. ubezpieczenie GAP.

Co więcej, mimo że nie otrzymasz pieniędzy z odszkodowania (które trafią do leasingodawcy), umowa leasingu może Cię zobowiązać do wykupienia drogiego pakietu ubezpieczeń, zazwyczaj zawierającego OC i AC, a często również NNW i assistance. W dodatku jeżdżąc bezszkodowo, nie będziesz budował własnej historii ubezpieczeniowej, ponieważ ubezpieczonym będzie właściciel auta, a nie jego użytkownik.

Ponadto leasing konsumencki ogranicza możliwości w zakresie korzystania z samochodu. Nie możesz np. wykorzystywać auta do prowadzenia działalności gospodarczej, dokonywać w nim zmian lub go sprzedać. Jako klient indywidualny nie skorzystasz także z ulg podatkowych przewidzianych dla firm, więc nie odliczysz VAT-u i nie zaliczysz rat leasingowych do kosztów uzyskania przychodu.

Leasing konsumencki czy kredyt samochodowy?

Wymienione wyżej wady, ale także głęboko zakorzenione przyzwyczajenia polskich kierowców sprawiają, że leasing konsumencki w dalszym ciągu nie jest powszechnie stosowanym przez nich rozwiązaniem. Wybierając metodę finansowania zakupu samochodu, warto się jednak zastanowić, czy nie będzie on po prostu korzystniejszy od kredytu.

Kwestia niższych kosztów, uproszczenia formalności czy wolności w zakresie decyzji po zakończeniu umowy są niewątpliwymi plusami leasingu. Podobnie jak to, że nie wpływa on na zdolność kredytową klienta, ponieważ firmy leasingowe nie mają obowiązku przekazywać informacji o spłacie zobowiązań do Biura Informacji Kredytowej.

Dla wielu kierowców decydujące znaczenie będzie mieć jednak fakt, że w przypadku leasingu auto nie staje się automatycznie ich własnością. Długoterminowy najem samochodu, do czego w gruncie rzeczy sprowadza się leasing konsumencki, nawet jeśli pod pewnymi względami opłacalny, to jednak nie to samo, co posiadanie auta na własność. Wybór sposobu finansowania będzie więc ostatecznie zależeć nie tylko od kosztów, ale również indywidualnych potrzeb klienta.

PODSUMOWANIE
  • Leasing konsumencki to funkcjonująca w polskim prawie od 2011 roku forma finansowania przeznaczona dla osób fizycznych, stanowiąca alternatywę wobec kredytu. Umożliwia podpisanie umowy z firmą leasingową, która na określony czas udostępnia klientowi do użytkowania samochód.
  • Leasing łączy cechy kredytu i dzierżawy – związany umową klient płaci miesięczne raty, nie stając się jednak właścicielem samochodu.
  • Charakterystycznymi cechami leasingu są uproszczone w stosunku do starania się o kredyt procedury oraz mniejsze raty.
  • Leasingobiorcy mogą dowolnie kształtować warunki umowy, a na jej koniec nie są zobowiązani do wykupu auta, mogąc np. wymienić je na nowszy model.
  • Główną wadą leasingu jest to, że przez cały czas trwania umowy właścicielem auta pozostaje leasingodawca. Leasingobiorca ma zatem ograniczone możliwości korzystania z samochodu, a w razie wystąpienia szkody całkowitej lub kradzieży zostaje z niczym.

Źródła:

  • http://leasing.org.pl/files/uploaded/ZPL_Prezentacja_Wyniki%20braz%CC%87y%20leasingowej_2019r._2.pdf
  • https://wyborcza.biz/biznes/7,156481,25812117,leasing-konsumencki-dobre-rozwiazanie-kiedy-brakuje-pieniedzy.html?disableRedirects=true
  • https://www.bankier.pl/wiadomosc/Leasing-konsumencki-dla-kogo-jak-dziala-i-czy-warto-7521079.html
  • https://biznes.autokult.pl/36591,leasing-konsumencki-co-powinienes-o-nim-wiedziec
Oceń artykuł:

Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Mateusz Piesowicz

Studiował prawo i kulturoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim, a od kilku lat doskonali swoje umiejętności w pracy redaktorskiej. Od dłuższego czasu związany z branżą kulturalną, chętnie nabywa jednak nowych doświadczeń, by dzielić się nimi z czytelnikami za pomocą jasnych i przystępnych tekstów.

Dołącz do dyskusji

0 komentarzy
Skomentuj jako pierwszy!