Nauka jazdy pod okiem rodzica coraz bliżej – czy to dobry pomysł?

Dla wielu przyszłych kierowców 30 godzin praktycznego kursu na prawo jazdy to zbyt mało, żeby odpowiednio przygotować się do egzaminu, a co dopiero pewnie poczuć się za kierownicą. Dotąd jedynym rozwiązaniem w takiej sytuacji były jazdy doszkalające z instruktorem, ale niedługo ma się to zmienić. Po zmianach w przepisach szlifowanie umiejętności w prowadzeniu pojazdów ma być możliwe również pod okiem rodzica.

nauka jazdy pod okiem rodzica

Jazdy doszkalające przed egzaminem na prawo jazdy – czy są potrzebne?

Na tak postawione pytanie nie ma jednej właściwej odpowiedzi. Jak można przeczytać w artykule “Dodatkowe lekcje jazdy – komu i kiedy się przydadzą?”, wszystko zależy od potrzeb konkretnego kierowcy. O ile jednemu w zupełności wystarczy 30 godzin jazdy, jakie przewidziano dla kandydatów podczas kursu na prawo jazdy kategorii B, inny może potrzebować znacznie więcej czasu spędzonego za kierownicą, żeby być pewnym swoich umiejętności.

Często zdarza się, że to właśnie te dodatkowe godziny lub ich brak mają kluczowe znaczenie w kwestii późniejszego wyniku egzaminu na prawo jazdy. W trakcie jazdy doszkalającej można bowiem m.in. skupić uwagę na tych kwestiach, które sprawiają kursantowi największe problemy i postarać się je wyeliminować, poznać lepiej miasto, w którym będzie się zdawać egzamin, a przede wszystkim nabrać niezbędnego spokoju i pewności za kierownicą.

Problemem związanym z tym rozwiązaniem są jednak oczywiście koszty. Za dodatkowe lekcje z instruktorem trzeba zapłacić zwykle od ok. 60 zł do nawet ponad 100 zł za godzinę, a biorąc pod uwagę wysokie ceny kursów, koszty samego egzaminu i wreszcie wyrobienia dokumentu prawa jazdy, okaże się, że na zdobycie uprawnień trzeba naprawdę dużo wydać. Z pewnością nie każdy może sobie pozwolić na taki wydatek. Pytanie, czy jest na to jakieś rozwiązanie inne, niż podejść do egzaminu i liczyć, że uda się zdać za pierwszym razem?

CZY WIESZ, ŻE …

Ceny kursów na prawo jazdy w miastach wojewódzkich zaczynają się od ok. 3000 zł. Koszt egzaminu teoretycznego to 50 zł, a praktycznego 250 zł za każde podejście. Za wydanie prawa jazdy trzeba zapłacić 100 zł.

Czy nauka jazdy z rodzicem rozwiąże problemy?

Być może zbawieniem dla osób chcących przystąpić do egzaminu na prawo jazdy, będąc jak najlepiej przygotowanym, okaże się możliwość odbycia dodatkowych lekcji jazdy już nie pod okiem wyszkolonego instruktora, ale własnego rodzica. Plany wprowadzenia takiego rozwiązania, które na razie nie jest dozwolone w Polsce, ale o którym mówi się nieoficjalnie już od dłuższego czasu, zaczęły ostatnio nabierać wyraźniejszych kształtów, więc warto się im bliżej przyjrzeć.

Przede wszystkim warto wiedzieć, że omawiany pomysł nie jest bynajmniej nowatorski – nauka jazdy pod okiem rodzica jest od dawna możliwa w wielu europejskich krajach, m.in. w Niemczech, Francji czy w Holandii. Co więcej, dane statystyczne pokazują, że przynosi ona skutki, bo osoby, które uczyły się jeździć w ten sposób, mają lepszą zdawalność egzaminów niż pozostali, powodują również mniej wypadków. Idealne rozwiązanie? Wbrew pozorom, niekoniecznie. Okazuje się bowiem, że w krajach, w których doskonalenie umiejętności za kierownicą pod okiem rodziców jest możliwe, wcale nie cieszy się to wielką popularnością. Z takiego rozwiązania ma tam korzystać zaledwie od 3% do 7% kursantów. Czemu się tak dzieje? Problem stanowią najczęściej dodatkowe wymagania i koszty, jakie trzeba ponieść, aby uzyskać taką możliwość.

Przykład

W Szwecji instruktorem kandydata na kierowcę może zostać rodzic lub inna osoba powyżej 25. roku życia, o ile ukończy wcześniej specjalny kurs i otrzyma pozwolenie na prowadzenie szkoleń. Z kolei w Wielkiej Brytanii nie jest wymagane dodatkowe szkolenie – ćwiczyć jazdę można pod okiem każdego powyżej 21. roku życia, o ile posiada on prawo jazdy od co najmniej 3 lat. Dla osób bez uprawnień przewidziano jednak osobne ubezpieczenie.

W zależności od kraju nauka jazdy pod okiem rodzica jest obwarowana różnego rodzaju obostrzeniami. Niekiedy potrzebne są specjalne uprawnienia takiego “instruktora”, w innych przypadkach wymagane jest odpowiednie przygotowanie samochodu lub wykupienie dodatkowego ubezpieczenia. Również polski projekt przepisów ma zawierać szczegółowe wytyczne dla tych, którzy zechcą skorzystać z takiej możliwości.

Jazda pod okiem rodzica – co będzie potrzebne?

Zgodnie z pomysłami zmian w Ustawie o kierujących pojazdami, które zapowiada Ministerstwo Infrastruktury, aby uzyskać możliwość odbycia kursu rozszerzonego z osobą towarzyszącą w zakresie prawa jazdy kategorii B, będzie konieczne spełnienie szeregu warunków. Co ma się wśród nich znaleźć?

  1. Nauka jazdy będzie możliwa wyłącznie z opiekunem prawnym – w zdecydowanej większości przypadków będzie więc chodziło o jednego z rodziców, a nie rodzeństwo, dziadków, przyjaciół, itp.
  2. Opiekun uczącego się będzie musiał posiadać odpowiednie doświadczenie – mówi się o co najmniej 5 latach posiadania prawa jazdy. Nie wiadomo, czy sam będzie musiał przejść dodatkowe szkolenie.
  3. Trzeba będzie przejść normalny kurs w szkole jazdy – przed jazdą pod okiem opiekuna, kandydat na kierowcę obowiązkowo będzie musiał zaliczyć kurs teoretyczny i praktyczny w OSK, a także znać zasady udzielania pierwszej pomocy.
  4. Samochód będzie musiał posiadać specjalne modyfikacje – na szczęście nieduże, więc nie musisz martwić się montowaniem drugiego sprzęgła i hamulca. Chodzi raczej o dodatkowe lusterka pod bocznymi, dzięki którym pasażer będzie widział to samo, co kierowca. Samochód na pewno trzeba też będzie odpowiednio oznaczyć.
  5. Jazda z opiekunem nie będzie możliwa wszędzie – osoby szkolące się pod okiem opiekunów nie będą mogły wjeżdżać na autostrady i drogi ekspresowe.

O takich warunkach, jak wymienione powyżej, mówiło się do tej pory, jednak szczegóły projektu nowelizacji nie są jeszcze znane. Nie wiadomo choćby, jak będzie wyglądała kwestia ubezpieczenia OC w przypadku osób bez uprawnień szkolących się pod okiem rodziców albo czy samochód będzie musiał przejść dodatkowy przegląd. Wszystko to może sprawić, że koszt takiego rozwiązania okaże się mimo wszystko wysoki – ale koniec końców chodzi przecież o bezpieczeństwo.

A co z terminem wejścia nowych przepisów w życie? Na ten moment nic na ten temat nie wiadomo. Projekt ustawy miał zostać przekazany do procedowania w IV kwartale 2022 roku.

CZY WIESZ, ŻE …

Planowana nowelizacja przepisów ma zawierać również m.in. zmiany dotyczące egzaminu teoretycznego na prawo jazdy. Zgodnie z nimi, pytania egzaminacyjne zostaną utajnione, żeby test sprawdzał rzeczywistą wiedzę kandydata na temat przepisów, a nie wyuczone na pamięć odpowiedzi.

Nauka jazdy z rodzicem – wady i zalety

Pomysł Ministerstwa Infrastruktury na wprowadzenie możliwości doskonalenia jazdy pod opieką rodziców spotkał się z różnymi reakcjami. Przeważały raczej te pozytywne, w których podkreślano przede wszystkim znaczenie praktyki na drodze, jakiej podczas 30 godzin kursu nigdy się w wystarczającym stopniu nie wyrobi.

Dodatkowy czas spędzony w samochodzie w realnych warunkach drogowych i w towarzystwie doświadczonej osoby byłby więc dla początkującego kierowcy bezcenny, mogąc zaprocentować nie tylko zdanym egzaminem, ale też wyrobieniem bezpiecznych nawyków. Zwłaszcza że jazdy doszkalające miałyby być możliwe już po osiągnięciu 17. roku życia (oraz zaliczeniu kursów).

Krytycy pomysłu zwracają jednak uwagę na to, że wcale nie ma pewności, czy wyrobione w ten sposób nawyki rzeczywiście będą dobre. Rodzic może całkiem nieświadomie wyrobić w młodym kierowcy zbyt agresywny styl jazdy lub nauczyć go błędnych zachowań za kierownicą, które wyszkolony instruktor mógłby łatwo wyeliminować. Obawy wzbudza też opinia polskich kierowców, z których winy najczęściej dochodzi na krajowych drogach do wypadków.

Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy proponowanego rozwiązania mają więc za sobą sensowne argumenty. Na tę chwilę, gdy nie znamy jeszcze szczegółów planowanej nowelizacji, jej ocenianie jest jednak jak wróżenie z fusów. Od nich zależy, na jakich zasadach będzie możliwa jazda z rodzicami i dla kogo dostępna. Z pewnością można powiedzieć, że nie zastąpi ona nauki pod okiem profesjonalisty i nie powinna być tak traktowana. Ale jako dodatkowa praktyka – którą i tak wiele osób już stosuje, często nie mając pojęcia, że grożą im poważne konsekwencje – czemu nie?

UWAGA!

Według nowego taryfikatora mandatów, za prowadzenie pojazdu bez uprawnień grozi w 2024 roku grzywna w wysokości nie niższej niż 1500 zł. Za dopuszczenie do prowadzenia pojazdu osoby bez uprawnień, jego właściciel zapłaci 300 zł kary.

Czy po zdaniu egzaminu na prawo jazdy można jeździć samochodem?

Zgodnie z polskimi przepisami samo zdanie egzaminu na prawo jazdy nie uprawnia do prowadzenia pojazdu. Konieczne jest posiadanie dokumentu. Kiedyś trzeba było czekać na jego fizyczną wersję. Jednak teraz, a dokładnie od 7 sierpnia 2023 roku dostępne jest kolejne rozwiązanie dla niecierpliwych adeptów.

W aplikacji mObywatel można skorzystać z usługi Tymczasowe Elektroniczne Prawo Jazdy. Wirtualny dokument można pobrać w dniu uzyskania pozytywnego wyniku egzaminu na prawo jazdy – ważny jest 30 dni i uprawnia do prowadzenia pojazdu na terytorium Polski.

Czy osoba bez prawa jazdy może jeździć z osobą z prawem jazdy?

Obecnie nie ma takiej możliwości. Tylko osoby z odpowiednimi uprawnieniami mogą jeździć legalnie samochodem po drogach publicznych. Od jakiegoś czasu mówi się o zmianie przepisów, która pozwoli na naukę jazdy na przykład pod okiem rodziców, ale na dziś nie jest to możliwe.

Osobie bez prawa jazdy pozostaje jedynie jazda jako pasażer z kierowcą, który ma uprawniania od prowadzenia danej kategorii pojazdów, a także czekanie na wprowadzenie zmian prawnych.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o naukę jazdy z rodzicem

Czy nauka jazdy pod okiem rodzica jest dozwolona?
Czy rodzic będzie mógł zastąpić instruktora?
Czy jazdy doszkalające mogą pomóc w zdaniu egzaminu na prawo jazdy?
PODSUMOWANIE
  • Nauka jazdy pod okiem rodzica jest na razie niedozwolona – osobie prowadzącej pojazd bez uprawnień grozi wysoki mandat.
  • W planach jest zmiana przepisów, która umożliwi jazdy doszkalające pod okiem opiekuna. Takie rozwiązanie funkcjonuje już w wielu krajach europejskich.
  • Zgodnie ze zmianami, doskonalić umiejętności przed egzaminem pod okiem rodziców mogłyby osoby, które ukończyły kurs teoretyczny i praktyczny w szkole jazdy.
  • Innymi wymaganiami mają być m.in. odpowiednie doświadczenie opiekuna w prowadzeniu pojazdów i modyfikacje auta, być może również dodatkowe ubezpieczenie.
  • Dodatkowe godziny spędzone za kierownicą mogą pomóc przyszłym kierowcom nabrać doświadczenia potrzebnego podczas egzaminu.
grafika
Autor artykułu: Mateusz Piesowicz

Ekspert i doradca w dziedzinie ubezpieczeń oraz autor ponad 100 poradników dotyczących polis komunikacyjnych i turystycznych. W swoich tekstach zwraca uwagę na trudne zagadnienia ubezpieczeniowe, aby przedstawiając je w zrozumiały sposób, ustrzec klienta przed niepotrzebnymi wydatkami i ułatwić mu dopasowanie rodzaju ochrony do indywidualnych potrzeb.

Wystaw ocenę

Dołącz do dyskusji

2 komentarze

avatar autora komentarza

Uprzejmie informujemy, że komentarze zawierające wulgaryzmy lub informacje niezgodne z zasadami języka polskiego nie będą publikowane w serwisie.

avatar autora komentarza
nasz "rząd" zabiera się za te zmiany od 10 lat ... najważniejsze dla nich są najbliższe wybory i jak wykiwać opozycje
avatar autora komentarza
... no i chodzi o to, żeby złupić kieszeń rodzica/ prawnego opiekuna/ dodatkowe szkolenie, dodatkowe ubezpieczenie, dodatkowe wyposażenie pojazdu?

Chcesz wydawać mniej na ubezpieczenie OC/AC nawet o 50%? To proste!
Oblicz ceny w 3 minuty!

Porównaj ceny OC/AC