Samochód autonomiczny. Czy auta bezzałogowe to przyszłość motoryzacji?

Auto bez kierowcy? Brzmi futurystycznie, ale czy utopijnie? Nad samochodami autonomicznymi pracują już nie tylko naukowcy czy producenci, ale także prawodawcy, którzy planują dopuszczenie ich do ruchu. Powszechne zastosowanie samochodów bezzałogowych ma nastąpić w najbliższej przyszłości.

Czym są samochody autonomiczne?

Samochód autonomiczny (inaczej samochód bezzałogowy) to pojazd poruszający się bez udziału człowieka. Maszyną steruje komputer. Dzięki temu pojazdy tego typu potrafią obyć się bez kierowcy, pokonywać wyznaczone trasy i omijać przeszkody.

Zazwyczaj samochody autonomiczne stanowią przerobione modele pojazdów, które występują na rynku. Auta bezzałogowe konstruują zarówno największe koncerny samochodowe (między innymi Mercedes-Benz, General Motors, Bosch, Nissan, Toyota, Audi czy Volvo), jak i przedsiębiorstwa, które specjalizują się w nowoczesnych technologiach, zwłaszcza informatycznych. Wśród tych ostatnich znajdują się chociażby Nvidia oraz Google.

Wyróżniamy trzy podstawowe kategorie samochodów autonomicznych (w zależności od stopnia zautomatyzowania):

  1. pojazd porusza się samodzielnie, lecz kierowca musi czuwać, aby w każdej chwili przejąć nad nim kontrolę;
  2. pojazd porusza się samodzielnie, a kierowca nie jest zobowiązany do stałego śledzenia sytuacji na drodze;
  3. pojazd w pełni zautomatyzowany.

Autonomiczne samochody – jak to działa?

Jak to możliwe, że samochód bez kierowcy jedzie w dobrą stronę? Co sprawia, że nie zderza się z innymi obiektami? Pojazdy bezzałogowe poruszają się we właściwym kierunku i omijają przeszkody dzięki takim technologiom jak radar, lidar, GPS czy widzenie komputerowe. Nieco wyjaśniając:

  • radar to urządzenie, które wyszukuje obiekty za pomocą fal radiowych;
  • lidar to urządzenie działające podobnie do radaru, lecz zamiast fal wykorzystuje światło lasera;
  • system nawigacji satelitarnej, który dostarcza informacji o położeniu na podstawie wysyłanych na orbitę okołoziemską sygnałów radiowych;
  • widzenie komputerowe (inaczej zwane rozpoznawaniem obrazu) polega na przetwarzaniu obrazu przez maszynę w opis cyfrowy w celu dalszego wykorzystania.

Kiedy samochody autonomiczne wejdą do powszechnego użytku?

Mówi się, że potrzeba jest matką wynalazku. W przypadku samochodów autonomicznych, potrzebami pierwszego rzędu okazały się, jak to często bywa, polityka i wojskowość.

Prace nad samochodami autonomicznymi przyspieszyły dzięki wyścigom DARPA Grand Challenge. Organizatorem zawodów jest DARPA – agencja rządu USA, która zajmuje się rozwojem technologii wojskowej. Agencja sponsoruje projekty badawcze, które mogą mieć związek z obronnością Stanów Zjednoczonych. Tymczasem prace nad pojazdami poruszającymi się bez kierowcy wpisują się w projekt Systemów Bojowych Przyszłości.

Postępy w pracach nad samochodami autonomicznymi w USA, Chinach, Korei czy Singapurze, skłoniły unijnych polityków do wsparcia analogicznych projektów w obrębie Europy.

Rozwój technologii pojazdów bezzałogowych to jednak nie tylko wyścig zbrojeń i prześciganie się w innowacyjności. Projektantom przyświecają również cele bliższe przeciętnym użytkownikom ruchu drogowego. Już dziś w Kalifornii kursują samochody wiozące pasażerów na przejażdżki. Wkrótce na naszych drogach pojawić się mają ciężarówki, autobusy, auta dostawcze, śmieciarki czy zamiatarki.

Wkrótce, czyli kiedy? Już teraz po europejskich drogach poruszają się samochody elektryczne z funkcją automatycznej jazdy. Do 2030 roku do ruchu dopuszczone mają być wszystkie trzy kategorie pojazdów.

Ubezpieczenie samochodu autonomicznego

Skoro samochody autonomiczne poruszają się bez udziału kierowcy, to kto poniesie odpowiedzialność za spowodowanie wypadku lub kolizji? W przypadku samochodów tradycyjnych, szkoda likwidowana jest z OC sprawcy. Jeśli natomiast sprawca jest nieznany, wypłaceniem odszkodowania zajmuje się Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (w przypadku jego identyfikacji, UFG będzie domagało się zwrotu wypłaconych środków w ramach regresu ubezpieczeniowego).

Należy pamiętać, że ubezpieczenie OC zostaje przypisane do pojazdu. Natomiast osobą ubezpieczoną jest właściciel samochodu. Z kolei ubezpieczyciel ma obowiązek wypłacenia odszkodowania z tytułu OC niezależnie od tego, kto kierował pojazdem w chwili zdarzenia drogowego.

Wydaje się więc, że samochody autonomiczne, gdy już zostaną dopuszczone do ruchu, będą objęte obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej. Natomiast ich właściciele odpowiedzą z własnego OC za ewentualne błędy popełnione przez maszynę.

Co ciekawe, dochodzenie roszczeń powypadkowych i rozstrzyganie kwestii związanych z odpowiedzialnością ma być ułatwione dzięki systemom rejestrującym zdarzenia w pojeździe. Przynajmniej takie są plany Komisji Transportu i Turystyki Unii Europejskiej, która chce obowiązkowego wprowadzenia tego typu systemów w każdym samochodzie autonomicznym.

PODSUMOWANIE
  • Samochód autonomiczny to pojazd poruszający się bez udziału kierowcy. Bezzałogowym autem steruje komputer.
  • Samochody autonomiczne stosują technologie umożliwiające omijanie przeszkód: radar, lidar, GPS, widzenie komputerowe.
  • Samochody autonomiczne mogą być wykorzystywane zarówno do celów militarnych, jak i cywilnych.
  • Wydaje się, że samochody autonomiczne, po dopuszczeniu do ruchu, będą objęte obowiązkowym ubezpieczeniem OC.
Oceń artykuł:

Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Piotr Wojciechowski

Z branżą ubezpieczeniową związany od kilku lat. Wcześniej sprzedawał ubezpieczenia oraz obsługiwał je posprzedażowo. Dziś dzieli się swoją wiedzą, pisząc artykuły na temat produktów ubezpieczeniowych.

Dołącz do dyskusji

2 komentarze
avatar autora komentarza
O takich samochodach co raz to więcej się piszę, ciekawa jestem jak to wyjdzie w praktyce, ciekawe czy Samochód autonomiczny to przyszłość naszego narodu :)
avatar autora komentarza
Chyba bałabym się czymś takim jechać. Aczkolwiek wszystko jest możliwe, ubezpieczenie samochodu autonomicznego też powinno być w tej kwestii proste