Tanie samochody z salonu

Decydując się na zakup samochodu prosto z salonu, musisz dysponować niemałą gotówką lub być gotowy na zaciągnięcie kredytu. Nowe samochody to bowiem koszt przynajmniej kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jeśli zależy Ci na nabyciu nieużywanego auta, a nie masz wygórowanych oczekiwań względem modelu i zastosowanych w nim udogodnień, masz jednak szansę na znalezienie pojazdu w przystępnej cenie.

Czy niska cena samochodu z salonu świadczy o jego słabej jakości?

Obserwatorzy rynku motoryzacyjnego są zdania, że ceny samochodów w ostatnich latach bardzo wzrosły. Widać to chociażby na przykładzie Volkswagena up!, którego jeszcze w 2017 roku można było kupić za 37,5 tys. zł, a dziś kosztuje on już ponad 50 tys. zł. Mimo zwyżek, kierowcy nadal mają szansę nabyć nowy samochód za niewielkie pieniądze. Niektóre modele są dostępne w przedziale cenowym między 30 tys. zł a 50 tys. zł, co nie jest wygórowaną sumą za nieużywany pojazd.

Kupując jedno z najtańszych na rynku aut, musisz jednak liczyć się z tym, że nie będzie ono posiadało wszystkich udogodnień i dodatkowych elementów wyposażenia. Najtańsze samochody rzadko kiedy mają zamontowaną klimatyzację (chociaż zdarzają się wyjątki od tej reguły), posiadają małe silniki o pojemności około 1 l oraz stosunkowo niewielką moc kilkudziesięciu koni mechanicznych.

Jakie marki oferują najtańsze auta?

Jedne z najtańszych samochodów oferuje Dacia, której modele można kupić za nieco ponad 30 tys. zł. Za kwotę nieprzekraczającą 40 tys. zł można nabyć również auta z salonów Fiata, Forda, Skody, Hyundaia czy Toyoty. Nieco droższe – kosztujące ponad 40 tys. zł – są pojazdy marki Renault i Opel. Z takimi oszczędnościami kupisz także auto którejś z wcześniej wymienionych firm. Możesz jednak liczyć, że będą miały nieco lepsze wyposażenie niż ich korzystniejsze cenowo odpowiedniki.

Modele, dzięki którym nie wydasz majątku na samochód

  • Dacia Sandero – najprostsza wersja Open kosztuje 36,9 tys. zł. Oferuje centralny zamek, przednie szyby otwierane i zamykane automatycznie, światła przeciwmgielne oraz radio MP3 z możliwością połączenia poprzez Bluetooth, wejściem USB i Jack, które można sterować bez puszczania kierownicy. Nieco droższa jest wersja Laureate (39,7 tys. zł), która posiada dodatkowo manualną klimatyzację, elektrycznie ustawiane lusterka boczne, możliwość regulacji położenia kierownicy oraz fotela kierowcy. Za przystępną cenę można otrzymać również Dacię Sandero w wersji Stepway Laureate (49,8 tys. zł). W jej ramach otrzymasz m.in. pokrycie ekoskórą gałki skrzyni biegów i kierownicy, większy prześwit, regulator prędkości wraz z ogranicznikiem.
  • Dacia Logan – oprócz wersji Open (35,7 tys. zł) oraz Laureate (38,5 tys. zł), których charakterystyka jest podobna do analogicznych wersji Dacii Sandero, ten model występuje także w jeszcze prostszej wersji Access, która jest dostępna w cenie 32,9 tys. zł. Za atrakcyjną ceną stoi uboższe wyposażenie.
  • Dacia Duster – nieco droższa od poprzednich wersja Access tego modelu jest dostępna za 42,9 tys. zł.
  • Skoda Fabia – wersja Active tego modelu kosztuje 45,35 tys. zł. Oferuje m.in. przyciemniane szyby, Reflektory halogenowe i LED-y do jazdy dziennej, regulowane elektrycznie zewnętrzne lusterka z funkcją podgrzewania, czujnik zmierzchu i uchwyty na butelki w drzwiach przednich i tylnych. W cenie nieprzekraczającej 50 tys. zł można otrzymać również wersję Ambition Skody Fabii (48,35 tys. zł), a w jej ramach np. deskę rozdzielczą z wyświetlaczem i radio z ekranem dotykowym.
  • Toyota Aygo – dostępna za 37,4 tys. zł. Oferuje m.in. wspomaganie pokonywania podjazdów, lampy LED, manualnie regulowane lusterka i bagażnik otwierany za pomocą kluczyka.
  • Kia Picanto – wersję M można kupić za 39,9 tys. zł. Ma 67 KM, instalację gazową, a także elektrycznie sterowane szyby przednie, centralny zamek, składany kluczyk, alarm i immobiliser, klimatyzację manualną i możliwość sterowania radiem przy kierownicy.

Wydatki nie kończą się na zakupie pojazdu

Zakup samochodu to dopiero pierwszy wydatek związany z jego posiadaniem. Po nabyciu auta trzeba je jeszcze zarejestrować, a rejestracja samochodu to koszt około 200 zł.

Jeszcze przed rejestracją będziesz musiał samochód ubezpieczyć, kupując przynajmniej ubezpieczenie OC. Jednak właściciele nowych aut, które są jeszcze na gwarancji, a ich wartość nie spadła, preferują pakiety ubezpieczeń, bo chcą zabezpieczyć pojazd na wypadek kradzieży lub zniszczenia. Wielu nabywców samochodów z salonu kupuje dodatkowe autocasco i assistance. Tak rozszerzoną ochronę można kupić na własną rękę lub zapytać o ubezpieczenie sprzedawcę. W salonach są bowiem dostępne pakiety dealerskie.

Orientacyjną cenę ubezpieczenia możesz sprawdzić jeszcze przed zakupem auta, korzystając z naszego kalkulatora OC/AC.

Oblicz najtańsze OC dla Twojego samochodu

Swój nowy nabytek będziesz też musiał czymś napędzać. Warto wiedzieć, ile będzie Cię kosztowało paliwo podczas korzystania z auta. Przykładowo Kia Picanto spala 5,8 l na 100 km. Przyjmując cenę paliwa aktualną na dzień 3.06.2020 – 4,08 zł, przebycie 100-kilometrowej trasy będzie Cię kosztowało 24,51 zł. Posiadając ten model, możesz jednak zmniejszyć tę kwotę, korzystając z zamontowanej w aucie instalacji LPG.

Czy można obniżyć cenę najtańszych aut z salonu?

Cena nowego samochodu jest inna, gdy ten dopiero wyjechał z fabryki, inna po 12 miesiącach, kiedy za chwilę do sprzedaży trafi nowy rocznik. Jeśli szukasz oszczędności, z zakupem warto poczekać do czasu wyprzedaży. Dealerzy samochodowi nierzadko organizują również rozmaite akcje promocyjne, dzięki którym można kupić nieużywany samochód za przystępne pieniądze. Łatwo się domyślić, że samochód kupowany na zamówienie, który ma być wyposażony w mnóstwo dodatków ułatwiających użytkowanie, będzie droższy niż gotowiec, którym właściwie wystarczy wyjechać z salonu. Sposobów na oszczędności przy zakupie auta jest zatem sporo. Jeszcze jednym jest zakup auta powystawowego. Pojazd, co prawda, nie ma zera na liczniku, bo z pewnością służył do jazd testowych poprzednim klientom salonu, ale te kilkaset czy kilka tysięcy kilometrów nie sprawi, że straci on na wartości. Taki samochód nadal jest objęty gwarancją, a może kosztować mniej.

Wbrew pozorom przy zakupie auta warto negocjować. Trzeba mieć jednak solidne rozeznanie i argumenty, które mogą przekonać sprzedawcę, że zaproponowana cena, mimo że atrakcyjna, nie jest najniższa na rynku. Warto więc sprawdzić cenniki konkurencyjnych salonów. Jeśli sprzedawca nie obniży ceny, być może zaproponuje zestaw opon zimowych lub dodatkowe wyposażenie pojazdu w cenie.

PODSUMOWANIE
  • Niska cena samochodu z salonu często idzie w parze ze słabszym silnikiem i mniej atrakcyjnym wyposażeniem pojazdu.
  • Szukając nowych, ale tanich modeli, warto przejrzeć ofertę Dacii, Skody, Toyoty czy Kii.
  • Po zakupie samochodu na kierowcę czeka szereg innych wydatków, m.in. na paliwo, ubezpieczenie czy rejestrację auta.
  • Mając na uwadze dodatkowe koszty, które czekają nabywcę samochodu z salonu, warto próbować obniżyć cenę, negocjując ze sprzedawcą, korzystając z promocji i wyprzedaży oraz szukając samochodów powystawowych.
Oceń artykuł:
15,00
Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Monika Strzała

Redaktor z 2-letnim stażem w branży ubezpieczeniowej. Na swoim koncie ma publikacje zarówno w zakresie ubezpieczeń komunikacyjnych, jak i turystycznych. Zdobytą dotychczas wiedzą chętnie dzieli się z użytkownikami porównywarki Mubi, tworząc artykuły, które już przydały się setkom kierowców. Prywatnie melomanka, miłośniczka gotowania i podróży po Polsce.

Dołącz do dyskusji

0 komentarzy
Skomentuj jako pierwszy!