Porównaj oferty ubezpieczenia nieruchomości
Ubezpiecz mieszkanie lub dom nawet na 3 000 000 zł na Mubi!
Rosnące koszty utrzymania nieruchomości sprawiają, że wielu szukających własnych czterech ścian rozgląda się za alternatywnymi rozwiązaniami, żeby płacić mniej. W tej perspektywie bardzo kuszącą opcją wydają się mieszkania bezczynszowe, ale jak to zwykle bywa, rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, niż wskazywałaby na to sama nazwa. O co dokładnie chodzi? W tym artykule przyjrzymy się bliżej konceptowi mieszkania bezczynszowego, wskażemy jego wady i zalety, oraz sprawdzimy, ile kosztuje ubezpieczenie takiego lokalu.
Spis treści:
Każdy właściciel bądź najemca mieszkania zetknął się z pojęciem czynszu, czyli comiesięcznych kosztów administracyjnych ponoszonych na rzecz spółdzielni czy zarządcy nieruchomości. Na rynku funkcjonuje jednak również pojęcie mieszkań bezczynszowych, w przypadku których, jak sama nazwa wskazuje, tego rodzaju opłat nie ma. Ale czy na pewno?
Istotą mieszkania bezczynszowego jest to, że nie podlega ono pod żadną spółdzielnię lub wspólnotę zarządzającą budynkiem. Właśnie w związku z tym jego właściciel nie odprowadza regularnej opłaty na rzecz administratora, bo tego po prostu nie ma.
Brak stałych opłat np. na fundusz remontowy czy utrzymywanie części wspólnych nie oznacza jednak, że mieszkanie staje się bezkosztowe. W tym przypadku wydatki i obowiązki związane z administrowaniem i zarządzaniem budynkiem przechodzą po prostu bezpośrednio na jego mieszkańców.
Mieszkania bezczynszowe zajmują zaledwie kilka procent rynku mieszkaniowego w Polsce. Są dostępne zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym, ale obejmują zwykle lokale w mniejszych budynkach wielorodzinnych, które nie posiadają dużych części wspólnych (np. mają osobne wejścia do lokali zamiast klatki schodowej).
Mówiąc o mieszkaniach bezczynszowych, trzeba bezwzględnie zapamiętać, że brak czynszu nie jest równoznaczny z brakiem regularnych opłat dotyczących nieruchomości. Właściciel takiego lokalu nadal musi ponosić wszelkie koszty związane zarówno z jego utrzymaniem, jak i administrowaniem częściami wspólnymi.
O ile w standardowym układzie duża część takich opłat jest sumowana i rozliczana co miesiąc w ramach czynszu administracyjnego, o tyle w przypadku mieszkania bezczynszowego trzeba je ponosić osobno. Dotyczy to m.in.:
W gruncie rzeczy mieszkanie bezczynszowe oznacza więc pewną oszczędność tylko w zakresie wynagrodzenia administratora/zarządcy, bo nie ma w tym przypadku konieczności utrzymywania spółdzielni czy wspólnoty mieszkaniowej. Wyjątkiem będzie oczywiście sytuacja, gdy sami mieszkańcy się na powołanie takiej wspólnoty lub osoby zarządzającej zdecydują.
W praktyce obowiązki właściciela mieszkania bezczynszowego i takiego, który odprowadza wydatki na administrację, są do siebie bardzo podobne. Różnica polega na tym, że w tym pierwszym przypadku większa jest odpowiedzialność lokatora, bo zamiast zlecić administrowanie podmiotom zewnętrznym, musi zajmować się wieloma rzeczami samodzielnie.
Jak dokładnie będą te obowiązki wyglądać, to już kwestia indywidualna. Nic nie stoi oczywiście na przeszkodzie, aby mieszkańcy sami zajmowali się choćby dbaniem o przestrzeń wspólną (np. sprzątaniem klatki, koszeniem trawy, odśnieżaniem chodnika itp.), ale w praktyce o wiele wygodniej będzie zatrudnić odpowiedzialną za to zewnętrzną firmę. Tu jednak może pojawić się problem w postaci uzyskania zgody wszystkich lokatorów, bo konieczna jest jednomyślność.
Choć zgodę na zatrudnienie firmy/osoby zajmującej się dbaniem o części wspólne nieruchomości muszą wydać wszyscy mieszkańcy, to już umowę z danym podmiotem zawiera tylko jedna, wybrana osoba, której nazwisko będzie widnieć na takim dokumencie.
Do tego trzeba też pamiętać, że utrzymanie nieruchomości to nie tylko drobne prace codzienne, ale też większe wydatki związane np. z niezbędnymi remontami, które mieszczą się w zakresie obowiązków lokatorów mieszkań bezczynszowych. Niestety, brak czynszu to również brak funduszu remontowego, co sprawia, że może pojawić się problem z uzbieraniem wymaganych środków. Zwłaszcza, jeśli potrzeba będzie pilna, a trzeba będzie porozumieć się co do zakresu prac czy wyboru fachowca.
Oczywiście nie zawsze musi to być problemem. Drobne renowacje czy konserwacje w rodzaju np. malowania klatki schodowej nie będą generować wielkich kosztów i można je z wyprzedzeniem zaplanować. Gorzej będzie z niespodziewanymi większymi wydatkami w razie np. zniszczeń spowodowanych przez siły natury. W takim przypadku remont może być potrzebny niezwłocznie, a brak zgromadzonej wcześniej gotówki lub odpowiedniego ubezpieczenia znacząco go utrudni.
Skoro wiesz już, czym są mieszkania bezczynszowe i z czym wiąże się ich użytkowanie, spróbujmy zastanowić się nad największymi plusami i minusami takiego rozwiązania. Co powinieneś wziąć pod uwagę, rozważając zakup takiej nieruchomości?
Formuła bezczynszowa w inwestycjach mieszkaniowych na rynku pierwotnym występuje stosunkowo często w przypadku zabudowy szeregowej np. na obrzeżach dużych miast. Taki rodzaj budownictwa sprawia, że nie ma klatek schodowych, wejścia do mieszkań znajdują się na zewnątrz, a do poszczególnych lokali nieraz są przypisane własne niewielkie ogródki czy garaże.
Choć oszczędność w kosztach utrzymania mieszkania bezczynszowego niekoniecznie będzie tak duża, jak można by sobie wyobrażać, zakup takiej nieruchomości może być opłacalny. Taką decyzję trzeba jednak zawsze dobrze przemyśleć, najlepiej dokładnie prześwietlając każdy przypadek z osobna. To ważne, ponieważ w przypadku mieszkań bezczynszowych duże znaczenie przy wyborze mogą mieć czynniki, które nie są tak istotne lub nie zawsze zwraca się na nie uwagę w pierwszej kolejności w innych okolicznościach.
Kupując mieszkanie bezczynszowe z rynku pierwotnego, przez 5 lat możesz korzystać z prawa do rękojmi, w ramach której deweloper będzie odpowiadał za wady i usterki także w częściach wspólnych nieruchomości.
Konieczność partycypowania w kosztach remontów i napraw w przypadku szkód w częściach wspólnych w nieruchomości bezczynszowej sprawia, że jej zakup mimo potencjalnych oszczędności jest obarczony sporym ryzykiem finansowym. To można zminimalizować, decydując się na ubezpieczenie mieszkania o odpowiednim zakresie. Jak ją wybrać?
Przede wszystkim pamiętaj, że dla ubezpieczyciela nie ma znaczenia, w jaki sposób jest zarządzana objęta ochroną nieruchomość. Wysokość składki oblicza się zatem w oparciu o standardowe czynniki dla każdej nieruchomości, czyli m.in.:
Wybór zakresu ochrony należy w całości do klienta, który może ograniczyć się do standardowego ubezpieczenia murów i elementów stałych na wypadek zdarzeń losowych lub rozszerzyć ochronę np. o dodatkowe ryzyka czy ochronę ruchomości domowych. Jeśli interesuje Cię cena polisy o określonym zakresie, warto skorzystać z kalkulatora ubezpieczenia nieruchomości Mubi, gdzie sprawdzisz koszt ochrony w różnych towarzystwach.
Ile może kosztować ubezpieczenie mieszkania bezczynszowego? Sprawdziliśmy to, wybierając jedną z ofert sprzedaży tego rodzaju nieruchomości na portalu ogłoszeniowym. Oferta dotyczy mieszkania o powierzchni 42 m2 zlokalizowanego w Łodzi, które jest położone na pierwszym piętrze dwukondygnacyjnego budynku z 2000 roku. Wartość nieruchomości to 350 000 zł. Ochrona nie obejmuje mienia ruchomego. W tabeli przedstawiamy najtańsze propozycje poszczególnych firm.
W ramach polisy dla mieszkania bezczynszowego ochroną najczęściej będzie objęty także połączony z nim garaż jako pomieszczenie przynależne. Dodatkowo część ubezpieczycieli może oferować rozszerzenie ochrony np. o zabudowania czy roślinność znajdującą się na posesji.
Nie. Mieszkanie bezczynszowe to takie, które nie znajduje się pod zarządem żadnej spółdzielni czy wspólnoty mieszkaniowej, w związku z czym nie odprowadza się z tego tytułu comiesięcznego czynszu. Nadal jednak konieczne jest ponoszenie standardowych kosztów związanych z utrzymaniem lokalu, w tym m.in. opłat stałych za media czy wywóz śmieci, a dodatkowo również na własną rękę wydatków za sprzątanie czy remonty części wspólnych, na które powinni składać się wszyscy mieszkańcy.
Mieszkanie bezczynszowe może ale nie musi się opłacać. Wprawdzie w przypadku takich lokali możesz sporo zaoszczędzić na opłatach administracyjnych, ale warunkiem jest wybór odpowiedniego lokalu, a co często nawet ważniejsze – lokatorów, którzy będą się dobrze dogadywać w zakresie wspólnego zarządu nieruchomością. Na największe oszczędności możesz zwykle liczyć, wybierając nowe lokale z rynku pierwotnego powstałe konkretnie z myślą o mieszkalnictwie bezczynszowym.
Tak. Czynsz lub jego brak nie ma wpływu ani na decyzję o przyznaniu kredytu hipotecznego, ani na zakup polisy mieszkaniowej. Jedno i drugie odbywa się z wykorzystaniem standardowych procedur typowych dla każdego rodzaju nieruchomości.
Ubezpiecz mieszkanie lub dom
nawet na 3 000 000 zł na Mubi!
Dołącz do dyskusji