Włochy – przewodnik dla kierowców

Słynący z zabytkowego koloseum, miejscowości, w której rozgrywa się dramat Romea i Julii oraz z miasteczka, po którym zamiast samochodami turyści poruszają się gondolami, przemierzając wąskie kanały między zabytkowymi kamienicami. Mowa oczywiście o Włoszech – kraju położonym w południowej części Europy, którego brzegi oblewają wody Morza Tyrreńskiego, Śródziemnego, Jońskiego i Adriatyku. Jak dotrzeć na wczasy w tym pięknym kraju? I o czym należy pamiętać przed wyprawą do Italii?

Którędy i jak z Warszawy do Rzymu?

Loty z Polski do Włoch cieszą się dużą popularnością chociażby ze względu na wygodę podróży i krótki czas lotu (bezpośredni lot do Rzymu trwa około 2 godzin). Chociaż stolicę Polski i stolicę Italii dzieli prawie 1800 km, dystans ten można przebyć samochodem, który na pewno przyda się również na miejscu. Trasa przebyta autem prowadzi przez Czechy i Austrię.

Podróż z Warszawy do Rzymu

Dokumenty niezbędne w podróży autem do Włoch

Włoską granicę, podobnie jak granice państw, przez które prowadzi trasa samochodowa, można przekroczyć na podstawie dowodu osobistego lub paszportu (jeśli pobyt nie będzie dłuższy niż 90 dni). Włochy bowiem, jako jeden z krajów należących do Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Wolnego Handlu, umożliwiają swobodne przekraczanie granic m.in. polskim obywatelom.

Te dowody tożsamości to jednak nie wszystko, jeśli do Włoch podróżni wybierają się własnym pojazdem. Kierowcy powinni pamiętać o zabraniu ze sobą prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego auta i polisy OC, która będzie stanowiła potwierdzenie wykupienia ubezpieczenia chroniącego odpowiedzialność cywilną prowadzącego pojazd. Na wyjazd do Włoch i przejazd przez Czechy oraz Austrię standardowe ubezpieczenie OC w zupełności kierowcom wystarczy. Nie ma w tym przypadku konieczności wnioskowania o wydanie Zielonej Karty ani tym bardziej kupowania ubezpieczenia granicznego.

Stan dróg we Włoszech i opłaty za korzystanie

Osoby, które planują zwiedzanie Włoch, korzystając z samochodu, będą zmuszone do jazdy tamtejszymi autostradami, a te są płatne. Wysokość opłat za przejechany odcinek drogi zależy od jego długości oraz od rodzaju samochodu. Należność uiszcza się przy zjazdach z płatnego odcinka drogi. Trzeba mieć też na uwadze, że dodatkowe opłaty mogą być wymagane za przejazd tunelem lub wjazd do centrum miasta.

Przepisy drogowe we Włoszech – ograniczenia prędkości i inne

Włoskie prawo drogowe, podobnie jak polskie, nakazuje kierowcom i pasażerom podróżować z zapiętymi pasami bezpieczeństwa. Należy pamiętać, żeby nie prowadzić pod wpływem alkoholu. Za bezpieczną ilość alkoholu we krwi kierowcy uznaje się 0,5 promila.

Jeśli w aucie znajdują się dzieci poniżej 12. roku życia i 150 cm wzrostu, trzeba zapewnić im bezpieczeństwo za pomocą odpowiednich podkładek, dzięki którym pas nie będzie przebiegał przez ich szyję, ale przez ramię.

Italię i jej mieszkańców charakteryzuje zniecierpliwienie. Zwłaszcza na drodze. Kierowcy często używają klaksonu. Wbrew temu raczej przestrzegają przepisów drogowych dotyczących ograniczeń prędkości. Jak szybko można jeździć po włoskich drogach?

  • W obszarze zabudowanym – 50 km/h,
  • na obwodnicach miejskich – 70 km/h (samochody o masie do 3,5 t),
  • poza obszarem zabudowanym – 90 km/h (pojazdy osobowe o masie do 3,5 t), 70 km/h (samochody z przyczepą), 80 km/h (samochody o masie przekraczającej 3,5 t),
  • na drogach ekspresowych – 110 km/h (samochody osobowe i te o masie do 3,5 t), 80 km/h (samochody o masie powyżej 3,5 t), 70 km/h (samochody z przyczepą),
  • na autostradach – 130 km/h (w niektórych miejscach – tam, gdzie działa “tutor”, czyli pomiar średniej prędkości, na autostradach trzypasmowych – dopuszcza się jazdę nawet 150 km/h).
UWAGA!

Początkujący kierowcy (jeżdżący krócej niż 3 lata) muszą jeździć wolniej po autostradach i drogach ekspresowych. Maksymalna prędkość, jaką mogą osiągnąć wynosi odpowiednio 100 km/h i 90 km/h.

Numery telefonów, które warto mieć zawsze przy sobie

ważne numery - Włochy
Aktualne na dzień 12.03.2020

Ubezpieczenia komunikacyjne na wyjazd do Włoch

Włoski temperament i zniecierpliwienie na drogach mogą się udzielać i zwiększać ryzyko kolizji. Samo zdarzenie z pewnością będzie stresujące przede wszystkim dla polskich właścicieli aut, którzy za granicą muszą porozumieć się z drugim kierowcą, a często też przybyłą na miejsce policją. Bariera językowa często jest nie do przebycia. Stres udziela się jeszcze bardziej, jeśli w wypadku ktoś ucierpi i wymaga pomocy medycznej. Jak zapewnić sobie pomoc, aby zminimalizować nerwy i nie stracić oszczędności, gdy dojdzie do wypadku we Włoszech?

  • Zawsze planując wakacje we Włoszech wykupuję ubezpieczenie assistance. Robiłem to dawniej, gdy mój poprzedni samochód miał swoje lata i robię to też teraz, gdy mam nowy samochód z salonu. Nawet gdybym przebił oponę, to niechciałbym się tym sam zajmować w obcym miejscu. Na pełnym słońcu, przy ruchliwej drodze, z dwójką małych dzieci w aucie i w sytuacji, gdy koło zapasowe jest schowane na dnie bagażnika pod kilkunastoma większymi i mniejszymi torbami, które zabieramy do Włoch. Dlatego jestem o wiele spokojniejszy, gdy mam assistance.
  • Może się też zdarzyć jakaś losowa sytuacja na autostradzie. Na pasie awaryjnym nie można stać dłużej niż do czasu przyjazdu najbliższej lawety przysłanej przez służby autostradowe. Może zabraknąć paliwa, gdy niespodziewanie utkniemy w jakimś gigantycznym korku, a w samochodzie cały czas jest włączony silnik, bo pracuje klimatyzacja. We wszystkich tych sytuacjach nieoceniona jest pomoc assistance.
  • We Włoszech raz skorzystałem z assistance trzy lata temu na półwyspie Gargano. Stosunkowo drobna awaria świateł uniemożliwiła powrót do Polski. Wezwałem assistance dzwoniąc do ubezpieczyciela w Polsce. Po chwili oddzwonił do mnie konsultant z Mediolanu. Mówił po włosku i po angielsku, więc się łatwo porozumieliśmy. Potwierdził adres, w którym się znajduję. 30 minut później na miejscu była już laweta z pobliskiego warsztatu o istnieniu którego nawet nie wiedziałem. Usterki nie udało się usunąć na miejscu, więc pojechaliśmy na serwis. Zapłaciłem tylko 50 euro za naprawę instalacji od świateł. Holowanie i wstępna diagnoza były na koszt ubezpieczyciela. Na tym serwisie – co mnie bardzo zaskoczyło – 3/4 pojazdów stanowiły najnowsze modele BMW i Audi niemieckich turystów. Jak widać nowe, luksusowe samochody też się psuły, a Garano chętnie odwiedzane jest przez Niemców.

Łukasz Ropczyński – kierunekwlochy.pl

OC na włoskich drogach

Kierowcy doceniają ubezpieczenie OC (nawet, jeśli zapłacili za nie więcej niż się spodziewali), gdy spowodują wypadek. A przy przepisowej, ale jednak dosyć szybkiej jeździe, zwłaszcza na autostradach, skutki wypadku mogą być opłakane. Nie zawsze kończy się na urwanym lusterku czy wgnieceniach. Naprawy całkowicie zepsutej aparatury znajdującej się pod maską to koszty liczone w tysiącach złotych, a nawet euro. Niestety zdarza się, że w wypadku poszkodowani są ludzie. Wówczas koszty leczenia, straty za niezdolność do pracy i rekompensatę za ból i cierpienie musi pokryć sprawca. Dzięki OC zobowiązania te przejmuje jego ubezpieczyciel.

Autocasco na włoskich drogach

W kolizji rzadko bywa poszkodowana tylko jedna strona. Nawet jeśli to turysta jest sprawcą wypadku, może być jednocześnie poszkodowanym, gdy w stłuczce ucierpi również jego auto. Jeśli posiada ubezpieczenie AC, naprawę opłaci jego ubezpieczyciel.

Autocasco przyda się również ze względu na liczne kradzieże, także kradzieże samochodów, przed którymi ostrzega Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

UWAGA!

Przed wyjazdem należy upewnić się, czy wykupione wcześniej autocasco działa także za granicą. Jeśli tak, wystarczy ubezpieczenie, którym kierowca posługuje się w kraju. W przeciwnym razie konieczne będzie wykupienie rozszerzenia tak, aby ochrona AC działała także na terenie Włoch. Zwykle obejmuje wówczas całą Europę.

Assistance na włoskich drogach

Wzmożony ruch i duże prędkości nie sprzyjają bezpiecznej i bezwypadkowej jeździe. Dlatego kierowcy podróżujący po Włoszech samochodem są narażeni na szkody. Z daleka od domu i znajomego mechanika czy laweciarza trudno jest szybko i sprawnie usunąć usterkę, aby móc kontynuować wakacyjną podróż.

W takich sytuacjach warto mieć ubezpieczenie assistance, a w jego ramach:

  • pomoc tłumacza,
  • pomoc prawnika,
  • opiekę medyczną,
  • opiekę nad dziećmi na czas hospitalizacji rodzica lub innego opiekuna,
  • organizację noclegu po wypadku,
  • organizację powrotu do domu innym środkiem transportu,
  • holowanie z możliwie największym limitem kilometrów,
  • naprawę w warsztacie,
  • samochód zastępczy.

NNW na włoskich drogach

W wypadku drogowym może ucierpieć samochód, który przy odpowiednio dobranej polisie, jest chroniony przynajmniej ubezpieczeniem autocasco i assistance. Kierowca nie powinien jednak zapominać o najbliższych, którzy podróżują samochodem wraz z nim. Zamiast liczyć na odszkodowanie z OC sprawcy i domagać się rekompensaty u ubezpieczyciela z innego kraju, lepiej zabezpieczyć się ubezpieczeniem NNW kierowcy i pasażerów. Być może pieniądze z odszkodowania pomogą pokryć koszty związane chociażby z zakupem sprzętu medycznego?

Ubezpieczenia turystyczne na wyjazd do Włoch

Przed urlopem zaplanowanym we Włoszech myślami jest się już daleko na południe od Polski. Mało kto myśli wówczas o tak pragmatycznej, ale jednocześnie praktycznej rzeczy, jaką są ubezpieczenia turystyczne. Tymczasem warto o nie zadbać.

EKUZ

Przeziębienie, kolizja samochodowa, wypadek podczas uprawiania ulubionej dyscypliny sportu – przypadków, w których turysta może trafić do szpitala, a przynajmniej na wizytę lekarską, jest mnóstwo. Trzeba pamiętać, że jedynym sposobem, żeby móc korzystać z pomocy włoskiej służby zdrowia i nie płacić majątku za leczenie jest posiadanie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ).

EKUZ uprawnia do podjęcia koniecznego leczenia w publicznych placówkach we Włoszech podczas pobytu na urlopie w tym kraju. Dzięki karcie podróżni otrzymują dostęp do opieki medycznej na takich samych zasadach, co obywatele Włoch, tzn. jeśli wizyta czy hospitalizacja jest bezpłatna dla żyjących tam osób, będzie bezpłatna także dla Polaków, którzy przebywają w Italii na wakacjach i mają wyrobioną EKUZ. Ale jeśli za niektóre zabiegi, sprzęt medyczny czy leczenie są pobierane opłaty, zostanie nimi obciążony również przyjezdny pacjent.

We Włoszech już wizyta u lekarza pierwszego kontaktu jest odpłatna. Jej koszt to ponad 35 euro, czyli niemal 150 zł. Turysta, który uda się do lekarza z Europejską Kartą Ubezpieczenia Zdrowotnego, będzie musiał zapłacić za taką konsultację.

Ubezpieczenie od kosztów leczenia

Istnieje jednak sposób, aby sfinansować wizyty lekarskie we Włoszech, jeśli to podróżny zostanie nimi obciążony. Jak? Odpowiedź brzmi: prywatne ubezpieczenie zdrowotne. Ubezpieczyciele oferują ubezpieczenie od kosztów leczenia, dzięki którym turysta z taką polisą, który musiał skorzystać z płatnego leczenia, nie poniesie jego kosztów. Za wizyty, hospitalizację i zabiegi objęte wykupioną przed wyjazdem ochroną zapłaci ubezpieczyciel.

Ubezpieczenie od kosztów leczenia pomoże sfinansować również wizyty u specjalistów przyjmujących prywatnie. W kurortach trudno o publiczne placówki, za to można dostać się do prywatnego gabinetu lekarskiego.

OC w życiu prywatnym

Prawda jest taka, że OC w życiu prywatnym przyda się każdemu. Działa bowiem w wielu sytuacjach – zarówno na co dzień, jak i w czasie wakacyjnych wyjazdów. Ubezpieczenie turystyczne rozszerzone o OC w życiu prywatnym to zabezpieczenie na wypadek zbicia czyjejś szyby lub uszkodzenia ciała innego turysty. OC kierowcy w takich przypadkach nie działa.

Ubezpieczenie bagażu

Przez Rzym i inne włoskie miasta rocznie przewija się mnóstwo turystów. Tłum, hałas, pośpiech to idealne warunki dla kieszonkowców, którzy korzystają z okazji i chętnie sięgają po torebki, plecaki, walizki i znajdujące się w nich sprzęty elektroniczne, portfele, dokumenty czy pieniądze. Ubezpieczenie bagażu przed samą kradzieżą nie uchroni, ale pomoże uzyskać pieniądze, za które poszkodowani będą mogli kupić zamienniki utraconych rzeczy.

NNW dla aktywnych

Mówi się, że Włochy, a w szczególności Trentino to raj dla miłośników jazd rowerowych. Liczne ścieżki, dzięki którym można wygodnie i zdrowo przemieszczać się między poszczególnymi atrakcjami turystycznymi, zachęcają podróżnych właśnie do takiej aktywności.

Na rowerze jednak także nietrudno o kolizję z innym rowerzystą, pieszym, a nawet z samochodem. Czasem nawet wystarczy wjechać na niewielki kamień lub zapatrzyć się na rozciągający się wokół krajobraz, aby stracić panowanie nad kierownicą i upaść. Kontuzje i urazy zrekompensuje wówczas NNW dla uprawiających sport.

Jeśli turysta zamierza praktykować we Włoszech dyscyplinę, która jest uznawana za bardziej ryzykowną lub nawet ekstremalną (np. speleologia, wspinaczka, skoki ze spadochronem), powinien rozważyć zakup rozszerzenia ubezpieczenia turystycznego właśnie o tego typu sporty.

Oceń artykuł:

Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Monika Strzała

Redaktor z 2-letnim stażem w branży ubezpieczeniowej. Na swoim koncie ma publikacje zarówno w zakresie ubezpieczeń komunikacyjnych, jak i turystycznych. Zdobytą dotychczas wiedzą chętnie dzieli się z użytkownikami porównywarki Mubi, tworząc artykuły, które już przydały się setkom kierowców. Prywatnie melomanka, miłośniczka gotowania i podróży po Polsce.

Dołącz do dyskusji

0 komentarzy
Skomentuj jako pierwszy!