Awaria samochodu na autostradzie lub drodze ekspresowej – jak się zachować?

Nie ma dobrego miejsca na awarię samochodu, ale środek drogi, po której z dużą prędkością mkną inne auta, jest szczególnie fatalny. Takie nie sytuacje nie są niestety zależne od kierowcy i mogą się przytrafić każdemu. Warto zatem wiedzieć, jak się wówczas zachować, aby nie narażać na niebezpieczeństwo siebie i innych uczestników ruchu.

Awaria na autostradzie krok po kroku

Przeznaczenie autostrady lub drogi ekspresowej jest jasne – jazda po nich ma być płynna, szybka i komfortowa. W praktyce bywa z tym różnie, co może wynikać z licznych grzeszków kierowców, ale nie tylko. Czasem w grę wchodzi zwyczajny pech, który sprawia, że samochód odmawia posłuszeństwa w najgorszym możliwym momencie.

Przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele, począwszy od tych niezależnych od kierowcy, jak awaria silnika czy złapanie gumy, po wynikające z jego nieuwagi, jak choćby niespodziewanie kończąca się benzyna. Cokolwiek by się zdarzyło, sytuacja jest bardzo niekomfortowa i niebezpieczna – zarówno dla pechowego kierowcy, jak i dla pozostałych poruszających się po tej samej drodze. Co należy wtedy robić, by zabezpieczyć siebie i samochód?

  1. Zatrzymać samochód i ustawić go na pasie awaryjnym.
  2. Odpowiednio oznakować unieruchomiony samochód.
  3. Wezwać pomoc i zaczekać w bezpiecznym miejscu.
  4. Naprawić samochód lub wezwać lawetę.

Każdą z wymienionych czynności trzeba wykonać w taki sposób, by nie powodować niebezpieczeństwa na drodze. Trzeba zatem ściśle trzymać się obowiązujących reguł, które najlepiej poznać zawczasu, by w razie awarii móc od razu przystąpić do działania.

Krok pierwszy – zatrzymanie w odpowiednim miejscu

W tym punkcie kierowca jest niestety najmniej zależny od siebie. Najwięcej szczęścia będzie miał ten, któremu awaria przydarzy się w pobliżu miejsca obsługi podróżnych (MOP), parkingu lub zjazdu z autostrady, w związku z czym zdąży ją jeszcze opuścić i będzie mógł spokojnie wezwać pomoc. W innym wypadku jedynym rozwiązaniem jest pas awaryjny. Można z niego skorzystać m.in.:

  • gdy dojdzie do awarii lub wypadku,
  • w razie kontroli drogowej,
  • podczas tworzenia korytarza życia,
  • przy poborze opłat za przejazd autostradą.

Pasa awaryjnego nie można zatem używać np. jako miejsca do odpoczynku w czasie podróży. Ta oddzielona od pozostałych pasów linią ciągłą część jezdni służy tylko do wyjątkowych sytuacji, właśnie takich jak awaria. Jeśli więc do niej dojdzie, staraj się ustawić samochód blisko bariery ochronnej przy prawej krawędzi jezdni – w miarę możliwości zostaw bezpieczny odstęp od pasa ruchu. Po ustawieniu samochodu w odpowiedniej pozycji możesz zgasić silnik i przejść do kolejnego punktu.

Krok drugi – zabezpieczenie samochodu

Jeśli samochód jest unieruchomiony, trzeba koniecznie zadbać o to, by był dobrze widoczny dla innych kierowców. Pierwsze, co musisz zrobić, to włączyć światła awaryjne. Po ich zapaleniu trzeba będzie opuścić pojazd – w tym celu dobrze jednak samemu się zabezpieczyć, najlepiej zakładając kamizelkę odblaskową, którą powinien mieć ze sobą każdy rozsądny kierowca. Jest to szczególnie istotne po zmroku lub w warunkach słabej widoczności.

UWAGA!

Kamizelka odblaskowa, w przeciwieństwie do gaśnicy i trójkąta ostrzegawczego, nie należy do obowiązkowego wyposażenia samochodu w Polsce, ale zawsze warto mieć ją ze sobą.

Tak zabezpieczony możesz opuścić pojazd w celu ustawienia trójkąta ostrzegawczego. Jeśli masz go w bagażniku, zachowaj szczególną ostrożność podczas jego wyjmowania. Teraz czeka Cię spacer – na autostradzie lub drodze ekspresowej trójkąt trzeba ustawić w odległości 100 m za unieruchomionym pojazdem.

Jak odmierzyć ten dystans? Możesz skorzystać z rozstawionych wzdłuż drogi słupków – stoją one właśnie w odległości 100 m od siebie. Dla własnego bezpieczeństwa powinieneś poruszać się po drugiej stronie barierek oddzielających jezdnię od pobocza. Pamiętaj, że ustawienie trójkąta jest obowiązkowe. Jego brak lub niewłaściwe użycie wiąże się z mandatem w wysokości 300 zł. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: „Trójkąt ostrzegawczy – co trzeba o nim wiedzieć? Sprawdź, kiedy i jak należy go używać”.

CZY WIESZ, ŻE …

W celu ostrzeżenia innych kierowców o zagrożeniu możesz również skorzystać z aplikacji na telefon, np. Yanosika lub Waze.

Krok trzeci – wezwanie pomocy

Gdy już we właściwy sposób zabezpieczysz samochód, uprzedzając tym samym pozostałych kierowców o niebezpieczeństwie, przyjdzie pora na powiadomienie odpowiednich służb i wezwanie pomocy. Nie wracaj jednak w tym celu do samochodu i nie stój na pasie awaryjnym – nawet na dobrze oznakowany samochód ktoś może najechać, co skończy się tragedią. Znacznie bezpieczniej jest przebywać cały czas za barierkami ochronnymi.

O swoich kłopotach musisz poinformować przede wszystkim zarządcę drogi, na której się znajdujesz. Po otrzymaniu zgłoszenia wyśle on służby, które bezpłatnie zabezpieczą miejsce zatrzymania Twojego samochodu za pomocą pachołków i auta ze światłami ostrzegawczymi dla innych kierowców.

Właściwy numer telefonu znajdziesz np. na bilecie, który otrzymałeś przy wjeździe na autostradę lub na przydrożnych tablicach, możesz go także odszukać w Internecie. W przypadku dróg zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) wspólny numer to 19 111, można także skorzystać z numeru alarmowego 112.

Podczas połączenia będziesz musiał podać swoją lokalizację. Możesz to zrobić za pomocą współrzędnych GPS lub oznaczenia kilometra na słupku drogowym. Innym sposobem jest skorzystanie z budki z telefonem alarmowym – są one umieszczone przy drodze co 2 km po obu stronach jezdni. Dzwoniąc z niego, nie musisz znać lokalizacji, wyświetli się ona operatorowi automatycznie.

Krok czwarty – naprawa lub holowanie

Jeśli poinformowałeś już zarządcę drogi o sytuacji, pozostaje Ci czekać na przyjazd służb, co trwa zwykle od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Pamiętaj, że do tego czasu nie możesz podejmować prób naprawy auta! Dopiero gdy zostanie ono w odpowiedni sposób zabezpieczone przez pomoc drogową, możesz wrócić na miejsce.

Wtedy też zorientujesz się, czy dasz radę samodzielnie uporać się z usterką, czy będzie Ci potrzebna dodatkowa pomoc. Jeśli np. wystarczy wymiana koła, prawdopodobnie poradzisz sobie sam, ale w przypadku bardziej skomplikowanych awarii nie obejdzie się bez mechanika. Wezwanie go na miejsce może być jednak kosztowne, dlatego lepszą opcją jest zwykle skorzystanie z usług lawety i odholowanie auta do serwisu.

W tym miejscu warto się zatrzymać i zajrzeć do przepisów. Co na temat holowania na autostradzie mówi kodeks drogowy?

Zabrania się holowania na autostradzie, z wyjątkiem holowania przez pojazdy przeznaczone do holowania do najbliższego wyjazdu lub miejsca obsługi podróżnych.

Art. 31 ust. 2 pkt. 5 Ustawy Prawo o ruchu drogowym

Zapomnij więc o tym, by zadzwonić po znajomego lub próbować zatrzymać jakieś auto i liczyć na uprzejmość jego kierowcy. Nie dość, że na autostradzie byłoby zachowanie skrajnie niebezpieczne, to jest ono po prostu zabronione. Holować na autostradzie mogą tylko i wyłącznie lawety, zatem Twoją jedyną opcją jest wezwanie pomocy.

Możesz wykorzystać do tego firmę współpracującą z danym zarządcą drogi (numery do nich są dostępne w centrach alarmowych) lub skontaktować się z innym pobliskim warsztatem. Zwykle to drugie rozwiązanie jest tańsze, a że nie ma obowiązku korzystania z usług wskazanych przez zarządcę firm, warto chwilę poszukać, zamiast wybierać pierwszą dostępną opcję.

Szczególnie opłaca się to, jeśli nie masz dobrego ubezpieczenia assistance i wszystkie koszty będziesz musiał ponieść z własnej kieszeni. Natomiast w przypadku, gdy Twoja polisa zapewnia bezpłatne holowanie, powinieneś się oczywiście skontaktować z ubezpieczycielem i poczekać na zorganizowaną przez niego pomoc.

PODSUMOWANIE
  • Jeśli z powodu awarii dojdzie do zatrzymania samochodu na autostradzie lub drodze ekspresowej, musisz zachować reguły bezpieczeństwa i zadbać o to, by unieruchomiony pojazd nie stwarzał zagrożenia dla innych uczestników ruchu.
  • Pierwszym krokiem jest ustawienie auta na pasie awaryjnym, zapalenie świateł awaryjnych i oznakowanie miejsca zatrzymania trójkątem ostrzegawczym.
  • Następnie trzeba wezwać odpowiednie służby, kontaktując się z zarządcą drogi – po ich przyjeździe i zabezpieczeniu auta, można podjąć próbę naprawy.
  • Jeśli konieczne będzie odholowanie samochodu, trzeba wezwać lawetę. Kodeks drogowy zabrania holowania samochodu na autostradzie przez inne pojazdy, niż do tego przeznaczone.

Źródła:

Oceń artykuł:

Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Mateusz Piesowicz

Studiował prawo i kulturoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim, a od kilku lat doskonali swoje umiejętności w pracy redaktorskiej. Od dłuższego czasu związany z branżą kulturalną, chętnie nabywa jednak nowych doświadczeń, by dzielić się nimi z czytelnikami za pomocą jasnych i przystępnych tekstów.

Dołącz do dyskusji

0 komentarzy
Skomentuj jako pierwszy!