Serbia – przewodnik dla turystów

Chociaż Serbia nie ma dostępu do morza z piaszczystym wybrzeżem, którego szukają turyści planujący urlop, bywa odwiedzana przez osoby, które preferują zwiedzanie lub wycieczki górskie. Stanowi też doskonały punkt postoju w drodze do innych bałkańskich krajów.

Zanim na dobre rozpoczniesz urlop, odpowiednio się przygotuj

Urlop w takim kraju, jak Serbia wymaga odpowiedniego przygotowania. Zwłaszcza, jeśli podczas wakacji w którymś z serbskich miast planujesz odwiedzić także inne, sąsiednie kraje, jak Czarnogóra, Bośnia i Hercegowina lub Kosowo.

Jak do Serbii, to tylko między majem a wrześniem

Żeby móc do woli korzystać z uroków Serbii i nie martwić się o pogodę podczas wakacji, w tamte strony najlepiej wybrać się między majem a wrześniem. To bowiem czas, kiedy jest tam najcieplej. Wiosną i wczesną jesienią termometry wskazują przyjemne 20-25 stopni, a w szczycie sezonu, tj. w lipcu i sierpniu, temperatura może sięgać nawet 30 stopni. Celem turystów jadących na urlop do Serbii z pewnością jest poznanie tamtejszej kultury, przyrody i zabytków. Z racji braku dostępu do morza, w którym można by zażywać kojących w upalne dni kąpieli, plażowanie trzeba tu odłożyć na rzecz zwiedzania. Do tego typu aktywności nie potrzeba wysokich temperatur. Nawet wskazane będzie spacerowanie w mniej palącym słońcu. Tym bardziej warto rozważyć wycieczkę poza letnimi miesiącami.

Nocleg w Serbii – ile kosztuje?

Ceny noclegów w Serbii są zróżnicowane. Ich wysokość zależy od standardu hotelu, miejscowości, w której zaplanujesz pobyt oraz terminu urlopu. Sprawdźmy, ile za nocleg w przykładowych serbskich miastach zapłaciłby turysta podróżujący w pojedynkę na początku sierpnia, czyli w szczycie sezonu. Ceny dotyczą obiektów 3-gwiazdkowych.

  • Belgrad – 467 zł,
  • Subotica – 508 zł,
  • Sombor – 469 zł,
  • Nowy Sad – 605 zł,
  • Topola – 374 zł,
  • Vršac – 966 zł,
  • Smederevo – 991 zł,
  • Zlatibor – 779 zł.

*Ceny pochodzą z portalu booking.com i prezentują najtańsze z dostępnych opcji w danym standardzie [czerwiec 2020].

Aby dopełnić formalności…

Przygotowując się do wakacyjnej podróży, nie wystarczy wybrać terminu, zarezerwować nocleg lub wykupić wycieczkę i spakować walizki. Trzeba też zadbać o to, bez czego poza polskie granice po prostu nie można wyjechać. Mowa oczywiście o dokumentach.

Żeby wjechać na terytorium Serbii, musisz mieć przy sobie aktualny dowód osobisty lub paszport. Jeśli zaplanowałeś wycieczkę objazdową po krajach graniczących z Serbią i będziesz wjeżdżał na jej teren od strony Kosowa, dowód nie wystarczy. Aby przekroczyć granicę tego państwa, koniecznie musisz mieć paszport. Jeśli jedziesz samochodem, weź ze sobą prawo jazdy, dowód rejestracyjny i ubezpieczenie OC. W Serbii Zielona Karta nie będzie Ci potrzebna, ale w Czarnogórze lub Bośni i Hercegowinie musisz mieć ten dokument. Jeśli już przed wyjazdem zaplanowałeś wypad do któregoś z tych sąsiednich dla Serbii krajów, zwróć się do swojego ubezpieczyciela z prośbą o wystawienie Zielonej Karty. W przypadku planowanego wjazdu do Kosowa, będziesz musiał kupić ubezpieczenie graniczne. A to kosztuje 30 euro za pobyt do 15 dni, czyli około 132 zł.*

*Kurs euro według danych Narodowego Banku Polskiego, 23.06.2020 r.

W Serbii EKUZ nie obowiązuje! Wykup ubezpieczenie od kosztów leczenia!

Z racji tego, że Serbia nie jest krajem należącym do Unii Europejskiej czy Wspólnoty EFTA, na jej terytorium nie są honorowane karty EKUZ. Przyjezdni, którzy muszą skorzystać z pomocy lekarza lub trafią do szpitala po wypadku, za opiekę medyczną będą musieli zapłacić z własnej kieszeni. Opłata za konsultację wynosi około 50 euro, czyli ponad 200 zł. W niektórych miejscowościach taką kwotą można by pokryć połowę kosztów noclegu. Przed opłatami za leczenie uchroni jednak ubezpieczyciel, który weźmie na siebie koszty związane ze świadczeniem usług medycznych. Żeby móc liczyć na jego wsparcie, musisz kupić przed wyjazdem ubezpieczenie turystyczne, które w swoim zakresie będzie zawierało ubezpieczenie od kosztów leczenia.

Co zwiedzić podczas urlopu w Serbii?

W Serbii można spędzić czas na wiele sposobów. I leniwie, i aktywnie. Co oferuje ten bałkański kraj?

Zabytki i architektura Serbii

Turyści będący w Serbii odwiedzają m.in. Stari Ras, pozostałości średniowiecznego miasteczka, które znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Stari Ras ma niebagatelne znaczenie dla Serbów, bowiem jest pierwszą stolicą kraju. Warto zajrzeć także do Nowego Sadu. Turystów przyciąga tam zabytkowa starówka z mieszczącym się w jej obrębie okazałym ratuszem.

Osoby, które preferują zwiedzanie obiektów sakralnych, na pewno zainteresuje Monaster Studenica. Jeden z najbogatszych klasztorów w Serbii, zachwycający wnętrzami w stylu bizantyjskim.

W drodze powrotnej, warto zatrzymać się na chwilę nad Dunajem, gdzie znajduje się twierdza Gołubac, w której zginął Zawisza Czarny. Przy okazji można jeszcze na chwilę pobyć w otoczeniu serbskiej przyrody, bo fortecę otacza Park Narodowy Đerdap.

Rozrywka w Serbii

Jeśli podczas wakacji chcesz trochę poszaleć, potańczyć i spróbować miejscowych trunków, kieruj się do Belgradu, który zyskał miano imprezowej stolicy Europy. Belgrad dysponuje bardzo dobrze rozwiniętą bazą klubów, do których można kierować się wieczorową porą. Część tego typu miejsc działa tylko latem, ale niektóre są otwarte dla turystów także o innych porach roku.

Serbskie cuda natury

Serbia z pewnością spodoba się miłośnikom przyrody. W jej granicach znajdują się miejsca, w których warto się zatrzymać, aby je podziwiać. Jednym z nich jest Djavolja Varos tłumaczone jako Miasto Diabła. To formacje skalne piaskowca, które mają formę kolumn przypominających gniazda termitów.

Twojej uwadze nie może umknąć Uvac, kanion o długości 119 km, którego dnem płynie rzeka będąca dopływem rzeki Lim. Całość doskonale widoczna jest z kilku punktów widokowych, gdzie z góry rozpościera się piękny krajobraz. Możliwe jest jednak także podziwianie uroków tego miejsca podczas rejsu łodzią przez zakola rzeki.

Mięso z grilla, gołąbki, ser i miejscowy alkohol – niby to samo, co w Polsce, a jednak zupełnie inne

Kuchnia serbska nie należy do najlżejszych i najzdrowszych, ale turyści zajadają się daniami serwowanymi w tamtejszych lokalach. Polaków, którzy w sezonie letnim nie stronią od grilla, a jednym z najbardziej znanych i lubianych polskich dań obiadów są gołąbki, może zdziwić fakt, że podobne jedzenie  znajdą w Serbii. Ten bałkański kraj słynie z grillowanego mięsa (np. cevapi, czyli niewielkich, podłużnych kotlecików, pljeskavice, tj. kotlety z siekanej wieprzowiny lub wołowiny). Inną potrawą z której słynie serbska kuchnia, jest sarma, czyli odpowiednik polskich gołąbków, jednak nieco mniejszych i zawiniętych w liście kiszonej kapusty.

Oprócz dań typowo obiadowych warto też spróbować tamtejszych deserów z kory, czyli ciasta przypominającego ciasto francuskie. Podaje się je z owocami, bakaliami  i miodem, chociaż można je nadziewać również wytrawnym farszem – mięsnym lub warzywnym. Szukaj ich pod nazwą burek. Jednym ze słodkich przysmaków jest też ratluk, czyli swego rodzaju gęste, owocowe żelki w pudrze.

Z żadnego bałkańskiego kraju nie można wyjechać bez miejscowego wina lub innego alkoholowego trunku, np. rakiji, ze znalezieniem której w tym kraju nie będziesz miał problemu.

Źródła:

  • https://www.gov.pl/web/dyplomacja/serbia
  • https://www.gov.pl/web/dyplomacja/kosowo
  • https://www.booking.com/
  • https://www.pbuk.pl/materialy-dla-prasy/item/20-europejska-mapa-cen-ubezpieczen-granicznych
  • https://www.nfz.gov.pl/dla-pacjenta/nasze-zdrowie-w-ue/leczenie-w-krajach-unii-europejskiej-i-efta/wyjezdzam-do/
  • https://elvia.pl/poradnik-ubezpieczeniowy/karta-ekuz-kraje
  • http://www.stacjabalkany.pl/serbskie-jedzenie-czesc-i/
  • https://zielonamapa.pl/europa/serbia/
  • https://zielonamapa.pl/europa/serbia/kanion-uvac/
Oceń artykuł:

Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Monika Strzała

Redaktor z 2-letnim stażem w branży ubezpieczeniowej. Na swoim koncie ma publikacje zarówno w zakresie ubezpieczeń komunikacyjnych, jak i turystycznych. Zdobytą dotychczas wiedzą chętnie dzieli się z użytkownikami porównywarki Mubi, tworząc artykuły, które już przydały się setkom kierowców. Prywatnie melomanka, miłośniczka gotowania i podróży po Polsce.

Dołącz do dyskusji

0 komentarzy
Skomentuj jako pierwszy!