Jak alkohol wpływa na statystyki wypadków w Polsce?

Polskie drogi nie należą do najbezpieczniejszych w Europie. I to nie tylko ze względu na nienajlepszy, eufemistycznie rzecz ujmując, stan nawierzchni. Częstą przyczyną wypadków jest wciąż jazda pod wpływem alkoholu. Na podstawie raportu Biura Ruchu Drogowego Policji “Wypadki Drogowe w Polsce w 2019 roku” sprawdzamy, jak często pijani kierowcy – i nie tylko kierowcy – doprowadzają do nieszczęść na drodze.

Według policyjnych statystyk ogólna liczba zarejestrowanych pojazdów silnikowych w Polsce stale rośnie i ta tendencja utrzymuje się od dekady. W roku 2010 zarejestrowanych pojazdów w całym kraju było 23 037 149. Na czerwiec 2019 roku odnotowano ich już 31 388 643, co oznacza wzrost aż o 36%. Na całe szczęście ponad 8 milionów dodatkowych pojazdów na polskich drogach nie przełożyło się na wzrost liczby wypadków drogowych. 

W 2010 roku w Polsce zarejestrowano 38 832 wypadków, natomiast 9 lat później ta sama statystyka dla całego kraju wynosiła 30 288 wypadków. Nie licząc lat 2011 i 2016, w których odnotowano wzrost, zauważalna jest tendencja spadkowa. W stosunku do lat 2017 i 2018 liczba wypadków w ubiegłym roku spadła o odpowiednio 2472 i 1386, co w ujęciu procentowym daje obniżkę o 7,5% oraz 4,4%. 

Przyczyny takiego stanu rzeczy są złożone i można ich wymienić co najmniej kilka, m. in. coraz lepszą infrastrukturę drogową, nowocześniejszą flotyllę samochodów na polskich drogach, kampanie społeczne czy odstraszające regulacje prawne. 

Pijani uczestnicy ruchu drogowego

Nadal jednak istnieje pewien obszar, w którym pomimo znacznego procentowego spadku wypadków liczby bezwzględne prezentują się po prostu źle. Ten obszar to oczywiście wypadki z udziałem osób będących pod wpływem alkoholu. Wciąż co roku w wypadkach drogowych giną setki Polaków i Polek. Co prawda w latach 2010-2019 liczba incydentów drogowych, w których alkohol grał pierwsze skrzypce, zmalała z 4524 do 2717, ale istnieje spory margines do poprawy. W dalszym ciągu to o 2717 za dużo. 

wypadki drogowe z udziałem nietrzeźwych kierowców na przestrzeni ostatniej dekady

Umyślnie nie piszemy jedynie o pijanych kierowcach, gdyż statystyka ta dotyczy także pieszych, rowerzystów i pasażerów. W ubiegłym roku we wspomnianych 2717 wypadkach drogowych zginęło 326 osób, a aż 3081 zostało rannych. Zabici w wypadkach drogowych z udziałem osób będących pod wpływem alkoholu stanowią 11,2% wszystkich zabitych na polskich drogach, natomiast ranni to 8,7% ogółu osób z uszczerbkiem na zdrowiu. 

A w ilu spośród tych 2717 wypadków osoby pijane nie tylko brały udział, ale po prostu same były ich przyczyną? Według policyjnych statystyk miłośnicy jazdy po mocnych trunkach sprowokowali 2089 wypadków, doprowadzając do 265 zgonów oraz raniąc 2389 osób. 

Zdecydowanie najliczniejszą grupą wśród sprawców wypadków pod wpływem alkoholu byli kierujący pojazdami. Doprowadzili oni do 1655 spośród wspomnianych 2717 wypadków, co stanowi blisko 61% wszystkich zdarzeń drogowych z udziałem alkoholu. W ich wyniku śmierć poniosło 192 osób, a rannych zostało 2 015. 

Jakie niebezpieczne zachowania pijanych kierowców były bezpośrednimi przyczynami zdarzeń na drodze? Najczęściej były to:

  • niedostosowania prędkości do warunków ruchu, 
  • nieudzielenia pierwszeństwa przejazdu, 
  • nieprawidłowego wyprzedzania,
  • niezachowania bezpiecznej odległości między pojazdami.

Do największej liczby wypadków przyczyniają się, nie do końca zgodnie ze społecznym stereotypem młodego szkodowego kierowcy, kierujący w przedziale wiekowym 25-39 lat. Opowiadają oni za 42,8% wszystkich wypadków z udziałem alkoholu. 

sprawcy pod wpływem alkoholu w 2019 roku - wiek

Na podstawie powyższej tabeli łatwo zauważyć, że świeżo upieczeni kierowcy w wieku 18-24 powodują mniej poalkoholowych wypadków drogowych nie tylko od kierujących w przedziale wiekowym 25-39, ale również od dużo bardziej doświadczonych kolegów w wieku 40-59 lat. Co na to towarzystwa ubezpieczeniowe?

Nie tylko kierowcy

A jak wyglądają statystyki pieszych, którzy zachowanie pod wpływem alkoholu było przyczyną wypadku? W całym ubiegłym roku Policja zanotowała 397 takich przypadków, w których zginęło 64 osoby, podczas gdy 339 zostało rannych. Zestawiając te dane z rokiem 2018, zauważalny jest wyraźny spadek liczby wypadków spowodowanych przez pijanych pieszych – w 2019 w statystykach pojawiło się o 92 takich zdarzeń mniej, co równa się obniżce o 18,8%. 

Jakie zachowania pijanych pieszych Policja wymienia jako główne przyczyny spowodowanych przez nich wypadków? 203 wypadki wyniknęły z nieostrożnego wejścia na ulicę pod jadący samochód. To aż 51,1% całości. Co ciekawe leżenie lub siedzenie na jezdni wywołało 51 wypadków (12,8%). Na dalszych miejscach uplasowało się chodzenie po złej stronie jezdni (36 wypadków) i przekraczanie ulicy w niedozwolonym miejscu (34 wypadki). Przechodzenie na czerwonym świetle odpowiadało za jedynie 24 wypadki, czyli 6% całości alkoholowych wypadków spowodowanych przez pieszych. 

Jak więc widać, nie tylko pijani kierowcy inicjują wypadki komunikacyjne. Piesi również mają sporo na sumieniu. Warto jednak odnotować, że o ile liczba pijanych pieszych spadała, to niestety w porównaniu do roku 2018 nastąpił wzrost liczby wypadków spowodowanych przez pijanych kierujących o 2,5 %. Przełożyło się to na 41 więcej wypadków. W ujęciu ogólnym wszystkich wypadków sprokurowanych przez kierowców w 2019 roku, pijani kierujący pojazdów stanowili odsetek 6,2%. 

W 2019 roku zaobserwowano również  wzrost liczby kierowców, u których Policja wykryła obecność alkoholu w wydychanym powietrzu podczas kontroli drogowych o 6370. Wpływ na to ma jednak zapewne zdecydowanie większa liczba przeprowadzonych kontroli, która w 2019 roku była wyższa o 376 414 w stosunku do roku ubiegłego.

W weekendy pijemy i… 

Ciekawie prezentuje się statystyka przedstawiająca liczbę wypadków osób pod wpływem alkoholu zestawiona z poszczególnymi dniami tygodnia. Zdecydowanie ponad przeciętną wybijają się tutaj dwa dni weekendowe – w sobotę dochodzi do 21,4% wszystkich poalkoholowych wypadków, a w niedzielę do 20,1%. 

Wychodzi więc na to, że 4 na 10 wypadków z udziałem alkoholu rozgrywa się w weekend. Ściśle skorelowane z powyższymi danymi jest z pewnością społeczne przyzwolenie na spożywanie dużych ilości alkoholu właśnie w weekendy. Działa tu prosta zasada – skoro zwiększa się ogólna liczba spożywających alkohol ludzi, wzrasta też odsetek uczestników ruchu drogowego pod wpływem alkoholu. Innymi słowy wielu imprezowiczom po kilku głębszych do głowy przychodzą bardzo ryzykowne pomysły, a ich ocena sytuacji pozostaje daleka od optymalnej. To kolejny powód, który sprawia, że poniedziałkowe poranki są najsmutniejszym momentem całego tygodnia.

Oceń artykuł:

Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Michal Rosiak

Content manager w porównywarce ubezpieczeń Mubi.pl. Dba, by każdy artykuł poradnikowy pojawiający się w naszym serwisie miał odpowiednią wartość merytoryczną i nie urągał zasadom języka polskiego. Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Historia oraz Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu na kierunku Zarządzanie. Posiada sześcioletnie doświadczenie w prasie tradycyjnej i internetowej.

Dołącz do dyskusji

0 komentarzy
Skomentuj jako pierwszy!