Najtańszy samochód elektryczny – TOP 4 modele na każdą kieszeń w 2026
Elektryki opanowują drogi! Auta na prąd są coraz bardziej powszechne, a liczba nowych modeli rośnie w zatrważającym tempie. Jak kupić auto elektryczne i nie zbankrutować? Szukamy odpowiedzi, przeglądając oferty tanich samochodów zasilanych z gniazdka.
Z tego artykułu dowiesz się:
Szukasz elektrycznego auta w dobrej cenie? Zastanawiasz się, jaki samochód na prąd najlepiej kupić w 2026 roku? Dobrze trafiłeś – podpowiedź znajdziesz w tym tekście. Mamy nadzieję, że dzięki temu znajdziesz swoje wymarzone auto na prąd!
Rozwój elektromobilności w Polsce
Już blisko 240 tys. aut elektrycznych lub hybrydowych ładowanych z gniazdka (BEV i PHEV) porusza się po polskich drogach. Tak wynika z ostatnich danych Licznika Elektromobilności z grudnia 2025 roku. Co więcej, ponad połowę tej liczby stanowią stuprocentowe elektryki, których coraz więcej modeli jest dostępnych w ofertach salonów sprzedaży wielu producentów.
Czy wraz ze wzrostem popytu w parze idzie spadek cen? Jeszcze nie, ale wiele wskazuje na to, że powoli się do tego zbliżamy. Według danych instytutu Samar, średnia cena nowego auta w Polsce w 2025 roku wyniosła ponad 185 tys. zł i była o ponad 4 tys. zł wyższa niż rok wcześniej. Biorąc jednak pod uwagę wyraźne wyhamowanie trendu wzrostowego z ostatnich lat, prognozuje się, że rok 2026 może być pierwszym od dawna, gdy ceny aut spadną. Duża w tym zasługa zwłaszcza samochodów hybrydowych, które zastępują pojazdy spalinowe, ale także taniejących elektryków.
Najtańsze samochody elektryczne 2026
Poniżej prezentujemy niewielkie auta elektryczne, które idealnie nadają się do jazdy po mieście i na krótkich trasach. Przedstawiamy 4 modele z rynku pierwotnego i wtórnego, które nie ogołocą domowego budżetu, a pozwolą cieszyć się bezemisyjnym autem na co dzień. To doskonałe propozycje dla osób, które dotychczas nie miały w swoim garażu elektryka!
Mitsubishi i-MiEV (2009–2021)
Elektryczny przedstawiciel segmentu A (zaliczany do nurtu japońskich kei carów) spod znaku trzech rombów pojawił się na rynku w 2009 roku. Był jednym z pierwszych seryjnie produkowanych i powszechnie dostępnych aut w pełni elektrycznych. Samochód bazuje na modelu “i”, który w wersji z benzynowym silnikiem 3-cylindrowym był oferowany w Kraju Kwitnącej Wiśni już 3 lata wcześniej.
Pięciodrzwiowy hatchback pomieści w środku 4 osoby i niewielkie pakunki (bagażnik ma pojemność min. 227 l – po złożeniu oparcia kanapy blisko 1000 l). Motor elektryczny o mocy 67 KM (49 kW) całkiem sprawnie napędza tylną oś pojazdu. Pozwala osiągnąć 100 km/h w ok. 15 s, a maksymalnie rozpędzi autko do 130 km/h. Problemem jest bateria o małej pojemności (16 kWh), która wystarczy raptem na pokonanie 100 km. Na plus – ładowanie baterii. Napełnienie baterii z domowego gniazdka zajmuje ok. 6 godzin, a szybkie podładowanie pozwala zwiększyć poziom akumulatorów z 20 do 80% w pół godziny.
Mimo nieproporcjonalnie wysokiego nadwozia, przyczepność i stabilność auta w zakrętach jest wystarczająca. Od prędkości 80 km/h w wąskiej kabinie robi się nieprzyjemnie głośno – przeszkadza szum, który przedostaje się do wnętrza z powodu oszczędnego wygłuszenia.
Auto powstało na skutek kooperacji Mitsubishi z koncernem PSA. W jej wyniku w 2010 roku w Europie pojawiły się bliźniacze konstrukcje: Peugeot iON oraz Citroën C-ZERO. Mitsubishi stworzyło nawet koncept wersji dostawczej i MiEV Cargo, jednak finalnie nie wszedł on do produkcji. W Japonii swego czasu była sprzedawa pudełkowata wersja osobowo-dostawcza pod nazwą Minicab-MiEV.
Kupując używanego i-MiEV lub jednego z jego rodzeństwa, trzeba dokładnie obejrzeć podwozie i nadwozie pod kątem korozji (rdza czai się w zakamarkach). Konstrukcja jest auta jest dość prosta i niedroga w utrzymaniu. Tanie zamienniki ciężko dostać poza ASO, więc nie należy wykluczać wizyty w serwisie Mitsubishi – ceny podzespołów do tego modelu nie przerażają. Koszt nowej baterii jest szokująco wysoki (ok. 55 tys. zł), ale można wymienić jej poszczególne ogniwa. Do typowych bolączek modelu zaliczają się: usterki ładowarki pokładowej, kapryśna klimatyzacja (bez niej auto nie odpali). Mimo to model ma opinię bezobsługowego i trwałego.
Elektryczne Mitsubishi nie należało do tanich w zakupie. Nowy model kosztował w salonie min. 150 tys. zł. Teraz to jedna z najtańszych propozycji używanego auta z wtyczką, startująca od ok. 8 tys. zł wzwyż. Liczba egzemplarzy na polskich rynku wtórnym jest jednak mocno ograniczona.
Smart Fortwo Electric Drive II-III/EQ Fortwo (2009–2024)
Smart z założenia miał być zwrotnym samochodem miejskim (segment A). Od początku wyróżniał się nietuzinkowym stylem i aspiracjami premium. Pierwszym całkowicie elektrycznym modelem producenta był zaprezentowany w 2007 roku Smart ED. Powstał jako projekt pilotażowy w wyniku współpracy z brytyjską firmą Zytek Automotive. Pojazd dysponował silnikiem elektrycznym o mocy 40 KM, co pozwalało mu rozpędzić się maksymalnie do 112 km/h i przejechać ok. 115 KM na jednym ładowaniu. Był dostępny w sprzedaży od 2008 tylko dla klientów flotowych na terenie Wielkiej Brytanii – służył m.in. londyńskiej policji.
Pomysłodawcą mikroauta był szwajcarsko-libański przedsiębiorca Nicolas Hayek, który założył i posiadał firmę Swatch produkującą zegarki. Prowadził rozmowy z różnymi producentami samochodów (m.in.: Renault, General Motors, BMW i Volkswagen), ale ostatecznie nawiązał współpracę z ówczesnym koncernem Daimler-Benz. Nazwa Smart powstała z połączenia pierwszych liter obu marek (“Swatch” i “Mercedes”) oraz angielskiego słowa “art” (sztuka).
Drugie wcielenie Fortwo Electric Drive otrzymało identyczny napęd. Dopiero w wyniku modernizacji wyposażono je w mocniejszy 74-konny motor elektryczny. Większa bateria o pojemności 17,6 kWh pozwoliła pokonać tem autem większy dystans (ok. 145 km).
Model z napędem elektrycznym uzupełnił gamę trzeciej generacji w 2016 roku. W tym aucie zastosowano napęd o mocy 80 KM (160 Nm maksymalnego momentu obrotowego), który rozpędza filigranowe autko do 100 km/h w 11 s, a maksimum możliwości osiąga przy 135 km/h na liczniku. Akumulator litowo-jonowy ma taką samą pojemność jak poprzednik, ale zasięg wzrósł do 160 km.
Auto dodatkowo otrzymało funkcję przekazywania informacji o stanie naładowania baterii przez aplikację mobilną “Smart Control”. Po liftingu w 2019 roku nazwę zmieniono na EQ Fortwo, co idealnie wpisuje się w linię modeli elektrycznych Mercedesa (również EQ). Od tamtej pory wersje z silnikami spalinowymi zniknęły z oferty. Pojazd otrzymał funkcję szybkiego ładowania, która pozwola napełnić baterię do 80% w 40 min. Auto było produkowane do końca 2024 roku.
EQ Fortwo to ostatni samochód firmy opracowany przed zawarciem partnerstwa Mercedesa z chińskim koncernem motoryzacyjnym Geely w 2019 roku. W jej wyniku powstała spółka Smart Automobile, która zgodnie z planami ma zajmować się wytwarzaniem w Kraju Środka pełnowymiarowych crossoverów z napędem elektrycznym.
Jak wynika z oficjalnej strony producenta, cena modelu startowała od 99 100 zł, jednak najniższa cena widoczna w konfiguratorze to ponad 100 tys. (dokładnie: 100 896 zł). Można było więc nabyć 2-osobowe auto z małym bagażnikiem (260 l) w najniższej cenie na rynku. Problem może być skonfigurowanie własnego, nowego egzemplarza w związku z wycofaniem z produkcji. Dilerzy mogą jednak oferować auta, które zalegają na salonowych parkingach, w dodatkowo obniżonej cenie. Dla bardziej oszczędnych pozostają egzemplarze z drugiej ręki.
Fiat 500e I-II (2012–obecnie)
Włoski reprezentant w klasie elektrycznych mini samochodów osobowych (segment A) został zaprezentowany w 2012 roku. Wersja z wtyczką bazuje na tradycyjnej odmianie benzynowej (podobnie jak opisany wyżej Smart). Różni się tylko detalami nadwozia i wnętrza od odmiany z motorem spalinowym. Pierwsza generacja była sprzedawana tylko w Kalifornii, ale po modernizacji w 2015 zaczęto oferować ją również w Oregonie.
Zarówno wersję spalinową jak i elektryczną Fiata 500 produkowano w Tychach. 23 marca 2021 r. bramy polskiej fabryki koncernu Stellantis opuścił egzemplarz o numerze 2 500 000.
Pięćsetka drugiej generacji z napędem elektrycznym została pokazana w 2020 roku. To całkowicie odrębna konstrukcja, która z założenia miała otrzymać napęd elektryczny. Z zewnątrz następca przypomina swojego poprzednika, jednak występuje w większej liczbie wersji nadwoziowych – oprócz wersji standardowej i odmiany ze składanym dachem, jest jeszcze niesymetryczny wariant “3+1” z dodatkową parą drzwi po stronie pasażera.
Samochód otrzymał układ napędowy w dwóch wariantach: słabszym 95-konnym i mocniejszych o mocy 116 KM. Pojemność akumulatorów wynosi odpowiednio: 21 i 37 kWh, co przekłada się na maksymalny zasięg przy oszczędnej jeździe: 257 i 469 km. Umożliwia to całkiem niezłe osiągi: prędkość maksymalna – 135 lub 150 km/h, a sprint od 0 do 100 km/h zajmuje 9 s (w słabszej odmianie o 0,5 sekundy wolniej).
Auto w najtańszej konfiguracji to 3-drzwiowy hatchback w wersji specjalnej “(POP)” wyposażony w słabszy motor elektryczny o mocy 95 KM. Jego cena startuje od 106 000 zł. Wyposażenie podstawowe obejmuje: 15-calowe felgi stalowe (z kołpakami), klimatyzację manualną, elektryczny hamulec postojowy, system bezkluczykowy (Keyless Go), elektrykę szyb bocznych i lusterek, a także cyfrowe wskaźniki z 7-calowym wyświetlaczem.
Fiat 500 jako pierwszy w klasie oferuje jazdę autonomiczną na drugim poziomie.
Dacia Spring (2021–obecnie)
Miejski samochód elektryczny z logo Dacii przyciąga bojowym wyglądem i ceną. Jeszcze w 2022 roku jego bazowa wersja kosztowała poniżej 100 tys. Teraz, aby wyjechać wersją osobową z salonu, trzeba zapłacić co najmniej 85 900 zł. Auto to bliźniacza konstrukcja modelu Renault KWID, który jest dostępny m.in. w Ameryce Południowej i w Indiach.
Rumuński crossover segmentu B dysponuje silnikiem elektrycznym o mocy 45 KM (33 kW). Motor rozpędza pojazd do 100 km/h w 19,1 s, a maksymalnie osiąga 125 km/h. Może i nie imponuje osiągami, za to pozwala pokonać do 230 km na jednym ładowaniu w cyklu mieszanym (w cyklu WLTP City – 305 km). Zawdzięcza to baterii o pojemności 27,4 kWh. Auto fabrycznie jest dobrze wyposażone: ma 14-calowe koła stalowe (Flexwheel przypominają felgi aluminiowe), manualną klimatyzację, elektrykę wszystkich szyb i lusterek, centralny zamek ze sterowaniem z kluczyka oraz radio z bluetooth i USB.
Z racji młodego wieku posiadacze nie zgłaszają żadnych poważnych usterek. Auto jest cenione za całokształt oraz należytą pracę 1-biegowej, redukcyjnej skrzyni biegów i układu kierowniczego. Na minus oceniane są: moc silnika elektrycznego, słaba wentylacja i ogrzewanie (zwłaszcza na tylnej kanapie) i mizerne wyciszenie kabiny. Model ogólnie cieszy się dobrą opinią użytkowników, choć trzeba pamiętać, że jest to auto budżetowe – entry level wśród elektryków. Sposobem na oszczędność jest znalezienie używanego egzemplarza. Wśród ofert występują auta powystawowe z symbolicznym przebiegiem i o wiele bardziej atrakcyjną ceną (już od ok. 40 tys. zł).
Model Spring powstaje w chińskim mieście Shiyan, a właścicielem marki Dacia jest francuska Grupa Renault, która współtworzy globalny sojusz (Renault-Nissan-Mitsubishi).
Ile kosztuje ubezpieczenie auta elektrycznego 2026?
Większa suma wydana na auto elektryczne zwraca się (przynajmniej częściowo) w trakcie jego użytkowania. Posiadacza elektryków nie płacą ogromnych pieniędzy za ich ubezpieczenie. Ceny OC są zauważalnie niższe niż w przypadku aut z silnikami spalinowymi, a nawet hybryd.
Średnia wysokość składki OC w zależności od rodzaju napędu
Najtańsze OC na auto elektryczne jest jeszcze bardziej atrakcyjne od średniej. Najkorzystniejszą ofertę ubezpieczenia na Mubi otrzymał właściciel Volkswagena e-up!, który zapłacił za polisę jedyne 274 zł.
Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: Ubezpieczenie samochodu elektrycznego i hybrydy – czy musi być drogie?
Cena polisy OC elektryka
Ile wynosi średnia składka ubezpieczenia OC poszczególnych aut elektrycznych? Poniżej przedstawiamy wyliczenia modeli aut ujętych w niniejszym zestawieniu najtańszych samochodów elektrycznych dostępnych obecnie na polskich rynku.
Oprócz podstawowej ochrony, auto elektryczne można objąć polisą assistance. Oferuje ona pakiet wsparcia w podróży na wypadek np. wyczerpania się akumulatorów. Dodatkowe świadczenie w przypadku utraty lub zniszczenia cennego pojazdu zapewnia natomiast ubezpieczenie AC.
Jaki samochód elektryczny wybrać?
Najlepiej znaleźć auto, które spełnia możliwości i zaspokaja potrzeby nabywcy. Pomaga w tym określenie, do czego auto ma głównie służyć.
- Samochód segmentu A lub B z napędem elektrycznym i niewielkim akumulatorem sprawdzi się w przypadku codziennych dojazdów do szkoły, pracy lub sklepu, a dla singli lub par idealne będzie auto 2-osobowe (np. Smart).
- Auta miejskie (4- i 5-osobowe) są uniwersalne i sprawdzą się jako dodatkowy pojazd w rodzinie.
- Auto kompaktowe (z segmentu C) będzie lepszym rozwiązaniem w przypadku rodziców z dziećmi, zwłaszcza tych, którzy udają się razem w dalsze trasy.
- Większe rodzinne modele elektryczne, jak choćby Mercedes EQB, mogą łatwo pomieścić nawet więcej niż 5 osób. Polecane samochody 6- i 7-osobowe z tradycyjnym napędem znajdziesz w artykule: Najlepsze auto dla dużej rodziny – TOP 8 modeli w dobrej cenie!
FAQ – najczęściej zadawane pytania o zakup auta elektrycznego w Polsce
Tak, auto elektryczne przechodzi takie same testy zderzeniowe jak samochody spalinowe i często wyposażone jest w zaawansowane systemy bezpieczeństwa. Baterie są chronione przed uszkodzeniami, a ryzyko pożaru jest minimalne przy prawidłowej eksploatacji. Producenci ciągle pracują nad rozwiązaniami zwiększającymi trwałość baterii, co przekłada się na wyższy poziom bezpieczeństwa pojazdów elektrycznych.
Właściciele samochodów elektrycznych mogą w Polsce korzystać z takich przywilejów, jak m.in. możliwość jazdy buspasami, bezpłatne parkowanie w wybranych miastach, zwolnienie z akcyzy oraz darmowy wjazd do stref czystego transportu. Jeszcze nie niedawna możliwe było też uzyskanie dofinansowania do zakupu samochodu elektrycznego w ramach rządowego programu „NaszEauto”.
Jeśli ładujesz samochód w domu, to średni koszt wynosi ok. 15-25 zł za każde przejechane 100 km, a w przypadku ładowania na ogólnodostępnych stacjach (prądem zmiennym) wzrasta do ok. 30 zł. W skali miesiąca oznacza to wydatek rzędu ok. 150-300 zł, ale oczywiście wiele zależy od indywidualnych czynników. Koszt codziennego utrzymania jest jednak na pewno niższy niż w przypadku aut z silnikami spalinowymi.
- Zakup auta elektrycznego wiąże się ze znacznym wydatkiem. Rekompensują go w części rządowe dopłaty oraz ulgi i oszczędności podczas użytkowania.
- Trzy najtańsze nowe samochody elektryczne w Polsce to: Smart EQ Fortwo, Dacia Spring i Fiat 500e. Uwzględniając najwyższą dopłatę z programu “NaszeEauto”, możesz wyjechać z salonu autem zasilanym prądem w cenie ok. 50 tys. zł.
- Znacznie tańsze od elektryków salonowych są auta używane. Samochody bezemisyjne z drugiej ręki możesz mieć już od ok. 15 000 zł.
- Przed zakupem używanego auta z silnikiem elektrycznym dokładnie sprawdź historię pojazdu i stan baterii. Naprawa lub wymiana akumulatorów w elektryku jest bardzo kosztowna i często przewyższa wartość pojazdu!
- Ubezpieczenie auta z napędem elektrycznym jest przeważnie tańsze niż w przypadku samochodu spalinowego. Do polisy OC warto dobrać dodatki w postaci assistance (pomoc drogowa po rozładowaniu akumulatorów) oraz AC (odszkodowanie po zniszczeniu pojazdu np. wskutek samozapłonu).
- Auta elektryczne są coraz bardziej popularne. Ceny nowych modeli nie są niskie, ale w nieodległej przyszłości mogą zacząć powoli spadać w wyniku coraz liczniejszej konkurencji na rynku oraz obniżenia kosztów produkcji i szybkiego rozwoju technologii napędów elektrycznych.
-
https://psnm.org/research/licznik-elektromobilnosci/
- https://www.samar.pl/rynek-w-liczbach/wstepne-podsumowanie-rejestracji-nowych-samochodow-w-2025-roku-2025
Najtańsze ubezpieczenie na Mubi
w czerwcu to 109 zł*
Ile może kosztować Twoje?
Oblicz OC/AC*Kalkulacja wykonana w dniu 14.06.2026
roku dla 37-letniego Trabanta P 601 o pojemności silnika 594 cm3, z przebiegiem 4 000 km, z przebiegiem deklarowanym do 5000 km, ubezpieczonego w powiecie pabianickim przez 33-letniego mężczyznę. Indywidualna wycena dla Ciebie może się różnić.
Dołącz do dyskusji