Porównaj oferty ubezpieczenia nieruchomości
Ubezpiecz mieszkanie lub dom nawet na 3 000 000 zł na Mubi!
Współwłasność nieruchomości to często spotykana sytuacja, do której dochodzi np. w razie wspólnego zakupu mieszkania przez małżonków, czy dziedziczenia domu przez kilku spadkobierców. Jak wygląda w takiej sytuacji kwestia wspólnego zarządu posiadaną nieruchomością? Czy współwłaściciele mogą zawsze swobodnie dysponować swoją własnością, m.in. nabywając dla niej polisę ubezpieczeniową?
Spis treści:
Aby omówić kwestię ubezpieczenie nieruchomości przez współwłaścicieli, trzeba najpierw pojąć samą istotę współwłasności. Pojęcie to jest regulowane w polskim prawie przez różnego rodzaju przepisy, w tym Kodeks cywilny, gdzie współwłasności poświęcono cały dział IV (art. 195-221). Zgodnie z nim, o współwłasności mówimy wtedy, gdy własność tej samej rzeczy przysługuje niepodzielnie kilku osobom. Może ona być:
Od tego, z jakiego rodzaju współwłasnością mamy do czynienia w przypadku danej nieruchomości, zależy sposób, w jaki współwłaściciele mogą sprawować nad nią zarząd. Czynności dotyczące domu lub mieszkania (wykraczające poza zwykły zarząd) stanowiącego część wspólnego majątku małżeńskiego wymagają zgody obydwu małżonków, z kolei współwłaściciel np. 1/3 nieruchomości może swobodnie zarządzać swoim udziałem bez zgody pozostałych współwłaścicieli.
Współwłasność ułamkowa nieruchomości nie oznacza, że do współwłaściciela należy konkretna część domu, mieszkania czy gruntu, lecz że ma on określony udział w każdym, nawet najmniejszym jej kawałku. Indywidualne ustalenia między współwłaścicielami dotyczące podziału nieruchomości zgodnie z posiadanymi przez nich udziałami nie mają skutków prawnych.
Do ustanowienia współwłasności domu lub mieszkania może dojść na różne sposoby, jednak najczęściej dzieje się to:
Dopisanie współwłaściciela do aktu własności nieruchomości nie jest procesem skomplikowanym i czasochłonnym, musi jednak zostać przeprowadzone z zachowaniem niezbędnych formalności (np. wpisu do księgi wieczystej). Dochodzi do niego stosunkowo często, m.in. pomiędzy małżonkami chcącymi wprowadzić należące do jednego z nich mieszkanie do majątku wspólnego, czy między rodzicami i dziećmi.
Sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana w przypadku chęci zniesienia współwłasności, zwłaszcza gdy pomiędzy współwłaścicielami nie ma pełnej zgody. Wówczas, np. w razie rozwodu lub gdy jeden ze spadkobierców chce pozbyć się swoich udziałów w nieruchomości, konieczne może być wejście na drogę sądową, co sprawi, że cały proces może się znacząco wydłużyć.
Jeżeli jeden ze współwłaścicieli zdecyduje się na sprzedaż swojego udziału w nieruchomości, musi poinformować o tym pozostałych współwłaścicieli, którym będzie przysługiwać prawo pierwokupu jego części.
Ze wspólnym posiadaniem nieruchomości wiążą się zarówno prawa, jak i obowiązki, które dotyczą wszystkich jej współwłaścicieli. Należą do nich m.in.:
W przypadku czynności przekraczających zwykły zarząd nieruchomością, wymagana jest zgoda wszystkich współwłaścicieli – w razie jej braku osoby posiadające większość udziałów mogą zgłosić się po rozstrzygnięcie do sądu. Sprawy dotyczące zwykłego zarządu wymagają z kolei tylko zgody większości współwłaścicieli.
Współwłaściciele mogą ustalić zasady korzystania z nieruchomości i udziału w kosztach, a następnie zawrzeć je w formie aktu notarialnego i wpisu do księgi wieczystej, co pomoże w uniknięciu nieporozumień.
Ubezpieczenie mieszkania to nieobowiązkowa polisa, a jej zakupu może dokonać każdy ze współwłaścicieli nieruchomości. Nie jest do tego wymagana zgoda pozostałych współwłaścicieli, choć oczywiście mogą się oni ze sobą porozumieć i np. pokryć koszty zakupu polisy solidarnie, co w praktyce nie zawsze jest jednak możliwe, zwłaszcza przy współwłasności łącznej.
W przypadku współwłasności w częściach ułamkowych możliwe jest natomiast ubezpieczenie tylko części nieruchomości odpowiadającej posiadanym przez współwłaściciela udziałom. Wówczas ubezpieczający powinien jednak pamiętać o tym, żeby ustalić sumę ubezpieczenia (czyli maksymalną wysokość przysługującego w ramach polisy odszkodowania) w oparciu o wysokość swoich udziałów. Odszkodowanie w razie szkody zostanie bowiem wypłacone w wysokości proporcjonalnej do wielkości udziałów ubezpieczonego w nieruchomości.
Jeśli więc współwłaściciel posiada np. 50% nieruchomości, suma ubezpieczenia powinna odzwierciedlać połowę rzeczywistej wartości domu lub mieszkania, a nie jej całość. Czy takie rozwiązanie będzie jednak korzystne pod względem finansowym? Niekoniecznie. Bardziej opłacalną opcją będzie zakup jednej polisy dla całej nieruchomości, a następnie podzielenie się kosztami składki.
Kwestia ceny ubezpieczenia nieruchomości jest o tyle skomplikowana, że wpływa na nią szereg czynników. Wysokość składki zależy m.in. od:
Koszt zakupu polisy mieszkaniowej może więc być bardzo różny. Najtańsze ubezpieczenia zapewniające ochronę od podstawowych rodzajów ryzyk (np. ogień, zalanie) można kupić nawet za 200-300 zł na rok, natomiast rozbudowane polisy chroniące poza samą nieruchomością również m.in. ruchomości na wypadek kradzieży, mogą kosztować nawet powyżej 1000 zł.
My dla przykładu sprawdziliśmy, jaki będzie koszt ubezpieczenia 65-metrowego mieszkania położonego na środkowym piętrze w bloku w Lublinie. Nieruchomość i elementy stałe zostały wycenione na 630 000 zł, a wyposażenie mieszkania na 40 000 zł. Współwłaściciele lokalu – małżonkowie Jacek i Beata – szukają przede wszystkim polisy na wypadek ognia i zdarzeń losowych oraz kradzieży z włamaniem. Poniżej wybrane oferty obliczone za pomocą kalkulatora ubezpieczenia nieruchomości Mubi.
Jak widać, koszt ubezpieczenia mieszkania przez współwłaścicieli nie jest przesadnie wysoki. A co byłoby, gdyby Jacek i Beata nie posiadali majątku wspólnego, lecz byli współwłaścicielami mieszkania w wysokości po 50% udziałów każde?
Jeśli obydwoje zechcieliby ubezpieczyć swoją część udziału w nieruchomości z osobna, za polisy na tych samych warunkach, jak przedstawione powyżej, ale z obniżonymi o połowę sumami ubezpieczenia murów, elementów stałych i ruchomości zapłaciliby odpowiednio:
Mimo dwukrotnie niższej sumy ubezpieczenia, koszt składki spadł w większości przypadków najwyżej o kilkadziesiąt złotych. A trzeba pamiętać, że taka sytuacja wymagałaby od każdego ze współwłaścicieli zakupu osobnej polisy, zatem powyższe ceny należy w gruncie rzeczy pomnożyć razy dwa. Pokazuje to, że zakup ubezpieczenia dla ułamkowej części posiadanej nieruchomości jest w praktyce mało opłacalny.
W formularzach ubezpieczenia domu lub mieszkania można spotkać się z pytaniem o formę własności nieruchomości (np. własność, wynajem, spółdzielcze prawo do lokalu), ale nie o liczbę współwłaścicieli.
Nie. Zakup polisy ubezpieczeniowej nie jest czynnością wykraczającą poza zwykły zarząd wspólną rzeczą (nieruchomością), więc może to zrobić każdy ze współwłaścicieli, nie informując i nie pytając zgodę pozostałych.
To zależy od ich wzajemnych ustaleń lub ewentualnych zapisów umownych. Ubezpieczenie nieruchomości jest nieobowiązkowe, a jego zakup nie przekracza czynności zwykłego zarządu wspólną nieruchomością, więc egzekucja części kosztów od pozostałych współwłaścicieli może być trudna. Gdy między współwłaścicielami nie ma w tej kwestii zgody, rozwiązaniem może być zakup polisy jedynie dla udziału w nieruchomości, który należy do ubezpieczającego.
Niekoniecznie. Przy obliczaniu wysokości składki ubezpieczyciele nie pytają o liczbę współwłaścicieli nieruchomości – o cenie decyduje przede wszystkim wartość przedmiotu ubezpieczenia (nieruchomości i mienia ruchomego) oraz wybrany przez klienta zakres ochrony (np. ubezpieczenie od ognia i zdarzeń losowych, kradzieży z włamaniem itp.). Z pewnością większy będzie całkowity koszt ubezpieczenia nieruchomości tylko w przypadku współwłasności w częściach ułamkowych, gdy każdy z właścicieli postanowi ubezpieczyć swoją część osobno.
Ubezpiecz mieszkanie lub dom
nawet na 3 000 000 zł na Mubi!
Dołącz do dyskusji