Ubezpieczenie samochodu na firmę – czy to się opłaca?

Samochód firmowy to taki, którego właściciel może wpisać sobie wydatki z nim związane w koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Tak się przynajmniej wydaje, choć dla zakładów ubezpieczeniowych nie jest to wcale takie oczywiste. Czy w związku z tym każdy przedsiębiorca może nabyć polisę ubezpieczeniową auta na firmę? I czy zawsze będzie to opłacalne?

Liczba osób prowadzących własną działalność gospodarczą stale rośnie, a że wiele z nich korzysta przy tym z samochodów, towarzystwa ubezpieczeniowe przygotowują specjalne oferty dedykowane właśnie przedsiębiorcom. Jeśli należysz do tej grupy, dobrze wiedzieć, czym tego typu ubezpieczenia różnią się od polis przygotowywanych dla osób fizycznych i czy inwestycja w nie będzie Ci się opłacać.

Ubezpieczenie samochodu firmowego – kto może z niego skorzystać?

Przede wszystkim należy jednak zadać sobie pytanie, czy w ogóle będziesz mógł skorzystać z oferty ubezpieczenia auta na firmę. Nie jest to pewne, ponieważ mianem samochodów firmowych nie określa się wcale wszystkich pojazdów, których właściciele prowadzą działalność gospodarczą. Co więcej, nawet fakt odliczania od podatku kosztów jego użytkowania (np. zakupu paliwa czy naprawy), nie musi świadczyć o tym, że Twoje auto to samochód firmowy.

Co zatem o tym decyduje? W gruncie rzeczy robią to sami ubezpieczyciele, którzy przyjmują, że o samochodzie firmowym możemy mówić w kilku przypadkach.

  1. Gdy samochód jest używany w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, a więc służy do celów zarobkowych (np. do przewozu osób lub towarów, jako pojazd do nauki jazdy lub auto biorące udział w rajdach).
  2. Gdy z samochodu korzystają również inni zatrudnieni pracownicy firmy, a nie tylko jego właściciel.
  3. Gdy samochód został zakupiony na firmę (ewentualnie leasingodawcę), a więc w dowodzie rejestracyjnym są wpisane jej dane, a nie osoby fizycznej.

W praktyce oznacza to, że aby Twoje auto zostało uznane przez ubezpieczyciela za samochód firmowy, musisz wykazać, że używasz go w celach służbowych. Możesz to zrobić, np. prowadząc kilometrówkę lub przedstawiając regulamin użytkowania samochodu w firmie.

CZY WIESZ, ŻE …

W osobny sposób firmy ubezpieczeniowe traktują samochody używane przez taksówkarzy. Dzieje się tak, ponieważ służą one w oczywisty sposób do działalności zarobkowej, a jednocześnie w ich przypadku znacznie łatwiej oszacować ryzyko ubezpieczeniowe. Taksówka posiada jednego, stałego kierowcę, który może przedstawić swoją historię ubezpieczenia, co w przypadku innego rodzaju samochodów służbowych bywa niemożliwe.

Czy prywatne auto może być samochodem służbowym?

Zastanawiasz się, co w przypadku, gdy korzystasz z samochodu zarówno do celów zawodowych, jak i prywatnych? Jeśli nie kupiłeś go na firmę i jesteś jedyną osobą, która używa auta, bardzo prawdopodobne, że ubezpieczyciel nie uzna go za samochód firmowy.

Nie oznacza to jednak, że będzie tak w każdym przypadku, bo nie ma żadnych zasad, które odgórnie stanowiłyby, że przedsiębiorcy w ramach swojej działalności mogą wykorzystywać tylko samochody zarejestrowane na firmę. Wiele zależy zatem od konkretnej sytuacji i np. sposobu użytkowania pojazdu. Dlatego też wśród samochodów firmowych spotyka się m.in.:

  • auta stanowiące własność firmową, czyli wprowadzone do firmowej ewidencji środków trwałych;
  • auta stanowiące własność prywatną, czyli niefigurujące wśród środków trwałych;
  • auta w leasingu operacyjnym (niebędące własnością przedsiębiorcy i nieujęte wśród środków trwałych) lub w leasingu finansowym (stanowiące jego własność i zaliczone do środków trwałych).
UWAGA!

Prowadzenie działalności gospodarczej nie oznacza konieczności zawierania umowy ubezpieczenia samochodu na firmę. Przedsiębiorca może samodzielnie zdecydować, czy wykupi polisę prywatnie, czy w ramach swojej działalności.

Jak oblicza się składkę ubezpieczenia samochodu firmowego?

Gdy Twój samochód zostanie uznany przez towarzystwo ubezpieczeniowe za pojazd firmowy, pozostaje kwestia wyliczenia wysokości składki. O tym, w jaki sposób jest to robione, decyduje najczęściej informacja o liczbie użytkowników auta.

Jeśli z samochodu korzysta na stałe jedna osoba, stawkę wylicza się tak samo, jak w przypadku ubezpieczenia prywatnego samochodu, czyli biorąc pod uwagę m.in. dane techniczne auta, a także informacje na temat kierowcy i jego historię ubezpieczeniową.

Jeśli z samochodu korzystać będzie więcej osób lub jest mowa o flocie pojazdów, cena polisy zostaje uśredniona. Przedstawiona przez ubezpieczyciela wysokość składki jest w takim przypadku identyczna dla wszystkich samochodów, a bez znaczenia pozostaje fakt, kto będzie używał danego pojazdu.

Ubezpieczenie floty pojazdów – na czym polega?

Oferta ubezpieczenia floty pojazdów jest skierowana do tych przedsiębiorców, którzy chcą objąć polisą większą liczbę pojazdów. Dzięki niej nie ma potrzeby ubezpieczania każdego samochodu oddzielnie, co szczególnie w przypadku dużych firm transportowych lub spedycyjnych byłoby bardzo uciążliwe.

Najczęściej ubezpieczyciele za flotę uważają już 10-20 pojazdów, ale zdarzają się oferty na mniej. Regułą jest jednak, że im więcej samochodów zostaje objętych polisą, tym korzystniejszą ofertę na pojedyncze auto przedstawi ubezpieczyciel i większe są możliwości negocjacyjne. Ponadto na cenę ubezpieczenia wpływ mają m.in. wartość pojazdów, dotychczasowa szkodowość we flocie czy zakres ochrony.

Ubezpieczenie samochodu firmowego a koszty prowadzenia działalności

Powszechnie wiadomo, że wydatki poniesione podczas użytkowania samochodu firmowego mogą być odliczane od kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Ale czy zalicza się do nich również koszt ubezpieczenia auta?

Odpowiedź brzmi: tak, ale przy jego odliczaniu trzeba być wyjątkowo uważnym. Inaczej są bowiem traktowane koszty OC, a inaczej AC. Co więcej, nie wolno zapominać, że kosztu ubezpieczenia nie można ujmować jako łącznej sumy polis, ponieważ każda z nich może być rozliczana w nieco inny sposób.

CZY WIESZ, ŻE …

Tego rodzaju ograniczenia w rozliczaniu kosztów ubezpieczeń dotyczą tylko właścicieli firmowych aut osobowych. W przypadku samochodów ciężarowych koszt ubezpieczenia podlega odliczeniu w całości.

Jak to wygląda w przypadku poszczególnych rodzajów ubezpieczeń? Składki na OC i NNW można w całości zaliczyć do kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Nieco inaczej ma się sprawa z AC – tutaj decydującym czynnikiem jest wartość ubezpieczonego samochodu.

  • Jeśli nie przekracza ona 150 tys. zł, składkę ubezpieczenia autocasco można wliczyć do kosztów w całości.
  • Jeśli wartość samochodu jest wyższa od 150 tys. zł, składka ubezpieczenia autocasco może być ujęta w kosztach jedynie w wartości proporcjonalnej do wskazanej kwoty.

Co zatem należy zrobić, aby obliczyć kwotę składki na AC, która podlega odliczeniu? Wystarczy podzielić 150 000 przez wartość samochodu, a otrzymany wynik pomnożyć przez wartość ubezpieczenia.

Przykład

Anna zakupiła warte 250 000 zł BMW na swoją firmę, obejmując go pełnym pakietem ubezpieczeń. Składka na AC wyniosła ją 5000 zł, OC 2200 zł, a NNW 600 zł. Uwzględniając koszty ubezpieczenia w rozliczeniu w księdze przychodów i rozchodów, odliczyła od podatku całą sumę za OC i NNW (2800 zł) oraz 3000 zł za AC. Sumę tę uzyskała w wyniku dzielenia 150 000 na 250 000 i pomnożenia wyniku razy 5000.

Zakres i rodzaj ubezpieczenia samochodu firmowego – co wybrać?

W przypadku wyboru ubezpieczenia samochodu na firmę, trzeba przede wszystkim właściwie określić, w jaki sposób będzie użytkowany pojazd lub pojazdy. Tym sposobem najłatwiej będzie dobrać najlepszy dla Ciebie pakiet ubezpieczeń, bo szczególnie gdy jest mowa o samochodach firmowych, ograniczanie się do obowiązkowego OC może się źle skończyć.

Jeśli na przykład ubezpieczasz flotę aut, którymi codziennie jeździć będzie wielu różnych pracowników, jasne jest, że musisz się liczyć z wyższym niż normalnie ryzykiem stłuczek, czyli trzeba zadbać o AC. Nie chcąc zostać pozbawionym możliwości korzystania z samochodu choćby na dzień, warto wcześniej zabezpieczyć się pakietem assistance zapewniającym auto zastępcze. Z kolei przedsiębiorcy, których auta będą używane poza granicami kraju, powinni zwrócić uwagę np. na limity kilometrowe.

Ubezpieczenie samochodu w leasingu

Wyjątkiem od samochodów firmowych, którym ubezpieczenie wykupuje się dobrowolnie, są auta znajdujące się w leasingu. Ta bardzo popularna wśród przedsiębiorców forma finansowania charakteryzuje się bowiem tym, że właścicielem pojazdu nie jest jego użytkownik, lecz leasingodawca, który może wymagać od klienta zakupu konkretnego rodzaju ubezpieczenia.

A że w interesie firm leasingowych leży, by ich auta były jak najlepiej zabezpieczone, zwykle w umowie zawierają one obowiązek wykupienia pakietu ubezpieczeń OC i AC. Najczęściej wymagane są polisy o szerokim zakresie, zawierające m.in. brak udziału własnego czy stałą sumę ubezpieczeniową, do tego wielu leasingodawców zobowiązuje przedsiębiorców również do wykupu ubezpieczeń NNW czy assistance.

Czy na ubezpieczeniu samochodu firmowego można zaoszczędzić?

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że ubezpieczenie samochodu firmowego zawsze będzie droższe, niż zakup polisy dla prywatnego auta. Wszystko dlatego, że ubezpieczyciele często wychodzą z założenia, iż takie auta są użytkowane częściej i mniej rozsądnie, przez co proponują zwykle nieco wyższe składki.

Warto jednak pamiętać, że właściciele firm, w przeciwieństwie do osób prywatnych, mają możliwość, by odliczyć wydatki na samochód, w tym również kwotę składek, od kosztów prowadzenia działalności. A gdy to zrobią, może się okazać, że w końcowym rozrachunku, czyli po zapłaceniu niższego podatku, koszt ubezpieczenia będzie jednak mniejszy, niż początkowo wyglądał.

Dodatkowo przedsiębiorcy mogą liczyć na szereg zniżek i udogodnień przy zakupie polisy. Na przykład przedstawiciele sektora małych i średnich przedsiębiorstw mogą wykorzystać zniżki pracowników, ubezpieczając kilka pojazdów z floty indywidualnie. Wielu ubezpieczycieli rozszerza też swoje oferty dla mikroprzedsiębiorców (tzw. mikrofloty), dostosowując je do indywidualnych potrzeb.

Oceń artykuł:

Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Mateusz Piesowicz

Studiował prawo i kulturoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim, a od kilku lat doskonali swoje umiejętności w pracy redaktorskiej. Od dłuższego czasu związany z branżą kulturalną, chętnie nabywa jednak nowych doświadczeń, by dzielić się nimi z czytelnikami za pomocą jasnych i przystępnych tekstów.

Dołącz do dyskusji

0 komentarzy
Skomentuj jako pierwszy!