Porównaj oferty ubezpieczenia nieruchomości
Ubezpiecz mieszkanie lub dom nawet na 3 000 000 zł na Mubi!
Wielu właścicieli mieszkań zakłada, że skoro ich lokal znajduje się w budynku zarządzanym przez spółdzielnię mieszkaniową, to jest już odpowiednio ubezpieczony. To prawda, ale tylko częściowo. Ubezpieczenie wykupione przez spółdzielnię chroni najczęściej wspólne elementy budynku, takie jak dach, klatki schodowe czy instalacje. Co jednak z Twoimi meblami, sprzętem RTV, parkietem czy odpowiedzialnością za zalanie sąsiada?
Spis treści:
W polskim prawie nie istnieje ogólny, bezwzględny obowiązek ustawowy, który nakazywałby każdej spółdzielni mieszkaniowej, aby zaopatrzyła się w polisę ubezpieczeniową. Wyjątek może stanowić sytuacja, w której spółdzielnia:
W praktyce oznacza to, że niektóre spółdzielnie mogą funkcjonować bez żadnej polisy, co niesie za sobą duże ryzyko.
Zgodnie z art. 186. Ustawy o gospodarce nieruchomościami zarządca nieruchomości (czyli osoba lub podmiot zarządzający budynkiem) ma obowiązek posiadania jedynie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC), które obejmuje szkody wyrządzone w związku z zarządzaniem nieruchomością.
Brak ubezpieczenia oznacza, że w razie szkody, np. pożaru, powodzi, zalania czy uszkodzenia dachu przez wiatr, wszelkie koszty napraw spadają na samą spółdzielnię, czyli także na mieszkańców.
Mogą pojawić się wtedy:
Ubezpieczenie wykupione przez spółdzielnię mieszkaniową lub wspólnotę to tzw. ochrona majątku wspólnego. Dotyczy ona głównie konstrukcji i części wspólnych budynku. Nie chroni indywidualnych mieszkań i ich wyposażenia, co jest bardzo istotne dla właścicieli lokali.
W ramach ubezpieczenia spółdzielni pod ochroną jest wszystko to, co nie wchodzi w skład prywatnych lokali, czyli:
Ubezpieczenie może obejmować zdarzenia, takie jak:
Niektóre spółdzielnie wykupują również OC, które pokrywa:
OC spółdzielni to nie to samo, co OC właściciela mieszkania. Np. za zalanie sąsiada odpowiadasz Ty i Twoja osobna polisa.
Wielu właścicieli mieszkań nie do końca wie, kto odpowiada za szkody w budynku wielorodzinnym – spółdzielnia, wspólnota czy sam lokator? Czy zalane mieszkanie można zgłosić do spółdzielni? Czy pożar w kuchni zostanie pokryty ze wspólnej polisy? A może trzeba mieć własne ubezpieczenie?
Ubezpieczenie ze spółdzielni a prywatna polisa mieszkaniowa to dwie różne ochrony, a więc dwie różne odpowiedzialności. Jak wspomnieliśmy już wyżej polisa spółdzielni lub wspólnoty chroni części wspólne budynku. Z kolei polisa indywidualna mieszkania obejmuje przestrzeń wewnątrz Twojego lokalu, jego wykończenie, wyposażenie, a także Twoją odpowiedzialność cywilną.
Te dwa typy ubezpieczeń nie dublują się, lecz uzupełniają. Ich zakresy działania są od siebie ściśle oddzielone – nie ma co liczyć, że jedna zastąpi drugą.
Indywidualna polisa mieszkaniowa to ubezpieczenie, które jako właściciel nieruchomości możesz wykupić we własnym imieniu – niezależnie od tego, co zapewnia spółdzielnia czy wspólnota. O zakresie takiej ochrony decydujesz sam, dostosowując ubezpieczenie do własnych potrzeb.
Polisa może składać się z ochrony obejmującej np.:
W prywatne ubezpieczenie nieruchomości powinieneś zaopatrzyć się, nawet jeśli spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa posiada własną polisę. Powód jest prosty. Ubezpieczenie spółdzielni chroni tylko części wspólne budynku i nie obejmuje mieszkań oraz ich wyposażenia.
Prywatna polisa ochroni Twoje mieszkanie oraz mienie przed różnego rodzaju zdarzeniami. Dzięki ubezpieczeniu będziesz mógł liczyć na świadczenie w razie nieprzewidzianych sytuacji, które pozwoli Ci zlikwidować powstałe zniszczenia.
Bez prywatnej polisy sam musisz pokryć koszty wszelkich napraw, a w przypadku zalania czy pożaru opłaty mogą wynieść Cię nawet setki tysięcy złotych. Ponadto w ramach ubezpieczenia będziesz mógł liczyć na wsparcie, np. kiedy zniszczysz czyjeś mienie, Twój sprzęt domowy ulegnie awarii lub będziesz potrzebował wsparcia organizacyjnego po szkodzie.
Koszt ubezpieczenia mieszkania na własną rękę może się bardzo różnić w zależności od wielu czynników. Ceny zaczynają się zwykle od około 100–200 zł rocznie, ale mogą sięgać nawet 800–1000 zł lub więcej, jeśli wybierzesz szeroki zakres ochrony i wysokie sumy ubezpieczenia.
Sprawdźmy więc, ile za ubezpieczenie mieszkania zapłaci 30-letnia Milena, która chce ubezpieczyć swoją 50-metrową nieruchomość w Zamościu. Mieszkanie znajduje się na 1. piętrze w bloku, który powstał w 2015 roku. Milena wyceniła swoją nieruchomość na 450 000 zł, a wartość ruchomości domowych na 30 000 zł. W tabeli prezentujemy najtańsze oferty ubezpieczenia przedstawione przez poszczególne towarzystwa.
Możesz, a nawet powinieneś. Ochrona zarówno w ramach ubezpieczenia zakupionego przez spółdzielnie, jak i polisy indywidualnej, to najbezpieczniejsze rozwiązanie. Te dwa typy ubezpieczeń uzupełniają się, a nie dublują, tworząc w ten sposób kompleksowe wsparcie.
Nie możesz otrzymać podwójnego świadczenia za to samo zdarzenie, ponieważ zgodnie z prawem poszkodowany nie może wzbogacić się finansowo na szkodzie. Jeśli dwie polisy obejmują dokładnie to samo (np. te same ruchomości i te same ryzyka), wypłaty po zsumowaniu nie mogą przekroczyć faktycznej wartości szkody.
Zdecydowanie tak. W ramach assistance za niewielką dopłatą możesz liczyć na szybką pomoc hydraulika, elektryka, ślusarza, pokrycie kosztów dojazdu i robocizny czy pomoc techniczną lub zakwaterowanie zastępcze, np. jeśli w Twoim mieszkaniu wybuchnie pożar.
Ubezpiecz mieszkanie lub dom
nawet na 3 000 000 zł na Mubi!
Dołącz do dyskusji