Utrata zniżek z AC – co zrobić, gdy składka wzrośnie?

Cena ubezpieczenia, również autocasco, nie jest stała. Zmienia się w zależności od wielu czynników. Nie zawsze jest to zmiana na korzyść ubezpieczonego, a wzrostowi składki często winien jest właśnie kierowca. Dlaczego składka ubezpieczenia AC wzrasta? Co zrobić, żeby móc znów liczyć na tanie autocasco?

Kiedy można spodziewać się wzrostu ceny autocasco?

Najczęściej składka ubezpieczenia AC wzrasta po szkodzie. Tzn., że jeśli ubezpieczony skorzysta z pomocy ubezpieczyciela po uszkodzeniu pojazdu, przy zakupie autocasco na kolejny rok powinien liczyć się z tym, że oferta, jaką otrzyma od ubezpieczyciela nie będzie już tak atrakcyjna. Towarzystwo ubezpieczeniowe podniesie cenę AC, bo sytuacja może się powtórzyć, a kierowca zgłosi się do ubezpieczyciela w sprawie ponownej likwidacji szkody.

Niestety zniżki wypracowane na AC traci się nie tylko w sytuacji, gdy ubezpieczony sam jest winien wyrządzonym szkodom. Nawet, jeśli samochód został uszkodzony przez inną osobę (innego kierowcę, rowerzystę, wandala), a właściciel zdecyduje o naprawie za pośrednictwem swojego TU w ramach autocasco, cena kolejnego AC prawdopodobnie wzrośnie.

Zniżki, na które kierowca pracował latami, jeżdżąc bezszkodowo, można stracić także z zupełnie innego powodu. Niektórzy ubezpieczyciele ostrożnie podchodzą do ubezpieczania kierowców, którzy przez pewien czas nie ubezpieczali auta.

Przykład

Pan Arkadiusz przez wiele lat jeździł Fiatem Punto. Był to jego pierwszy samochód. Przyszedł jednak czas, w którym postanowił go sprzedać. Zmusiły go do tego kłopoty finansowe. Po zbyciu auta jeszcze przez kilka lat nie zdecydował się na ponowny zakup nowego pojazdu. Jednak gdy wyszedł na finansową prostą, zaczął przeglądać ogłoszenia i oferty w salonach. Gdy udał się do jednego z towarzystw, aby wykupić OC i AC na nowe auto, okazało się, że ubezpieczyciel nie uwzględnił zniżek, które kierowca wypracował jeszcze wtedy, gdy jeździł poprzednim samochodem. Pan Arkadiusz otrzymał droższą ofertę.

Warto jednak wiedzieć, że nie wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe podnoszą cenę ubezpieczenia AC, gdy kierowca przez kilka miesięcy czy lat nie zawierał umowy ubezpieczenia samochodu. Gdy jedno z TU odmówi obniżenia składki autocasco o zniżki, które kierowca kiedyś posiadał, warto poszukać ofert w innych ubezpieczalniach.

Jak bardzo wzrasta cena AC po szkodzie lub przerwie w ubezpieczaniu?

Niestety nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Do tej pory ubezpieczyciele posługiwali się zniżkami, jednak każde TU naliczało je w inny sposób. Obecnie odchodzi się od procentowego określania ulg kierowców, a ubezpieczyciele nagradzają tych, jeżdżących bezszkodowo po prostu niższymi składkami.

Jak bardzo wzrasta cena AC po szkodzie lub przerwie w ubezpieczaniu?

Niestety nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Do tej pory ubezpieczyciele posługiwali się zniżkami, jednak każde TU naliczało je w inny sposób. Obecnie odchodzi się od procentowego określania ulg kierowców, a ubezpieczyciele nagradzają tych, jeżdżących bezszkodowo po prostu niższymi składkami.

Co zrobić, żeby cena AC po szkodzie znów była niska?

Utracone zniżki nie są zabierane na zawsze, a niską cenę AC można na nowo odpracować. Istnieje kilka sposobów na szybkie odzyskanie dawnej składki, a nawet całkowite uniknięcie jej podniesienia po szkodzie. Jak to zrobić?

Ubezpieczyć się w TU, które potrąca mniejszy procent

Zmiany ubezpieczycieli, gdy polisa straci ważność (przypomnijmy, że AC nie odnawia się automatycznie), są na porządku dziennym. Jest to również dobry sposób, aby możliwie jak najmniej stracić i szybko wrócić do dawnych cen autocasco. Jeśli towarzystwo, które ostatnio miało pod opieką kierowcę, likwidującego szkodę z AC za jego pośrednictwem, proponuje wzrost kolejnej składki np. o 20%, warto poszukać ubezpieczyciela, który nie potrąci za szkodę aż tak dużo.

Jednocześnie można zorientować się w tym, jak szybko dane TU obniża cenę AC w uznaniu za bezszkodową jazdę. Dzięki tym dwóm informacjom łatwiej będzie wybrać nową firmę ubezpieczeniową i odzyskać utracone ulgi.

Niewielkie szkody likwidować na własną rękę

Posiadanie ubezpieczenia autocasco nie zobowiązuje ubezpieczonego do likwidowania wszystkich szkód z tytułu wykupionej polisy. Jeśli uszkodzenie pojazdu jest drobne i nie będzie kosztowało wiele, warto rozważyć naprawę bez angażowania w to ubezpieczyciela. Jeśli firma ubezpieczeniowa nie będzie musiała wypłacać odszkodowania, nie uwzględni szkody. Ubezpieczony uniknie zarówno podniesienia ceny kolejnego ubezpieczenia, jak i raportowania zdarzenia do UFG.

Podobny skutek niesie franszyza integralna, której zastosowanie wręcz zwalnia ubezpieczyciela z obowiązku wypłaty odszkodowania za uszkodzenia, których wartość nie osiągnęła minimalnego progu określonego w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU).

Żeby dowiedzieć się, jak franszyza integralna działa w praktyce, warto zapoznać się z przykładowymi sytuacjami opisanymi w artykule: Franszyza redukcyjna i franszyza integralna na przykładach.

Domagać się odszkodowania z OC sprawcy

Jeśli szkodę wyrządził inny uczestnik ruchu, np. wyjeżdżając z miejsca parkingowego lub powodując stłuczkę na drodze, warto domagać się odszkodowania z jego OC. Poszkodowany przez kierowcę ma prawo do pokrycia kosztów naprawy szkód, korzystając z ubezpieczenia sprawcy.

Najlepiej rozwiązać tę sprawę polubownie, tj. spisując oświadczenie, które będzie podstawą uzyskania odszkodowania w TU. Jeśli jednak sprawca nie poczuwa się do winy i nie chce podpisać takiego oświadczenia, najlepiej wezwać policję. Funkcjonariusz sporządzi notatkę i to na jej podstawie zostanie wypłacone zadośćuczynienie.

Zdarza się jednak tak, że pokrzywdzony nie ma możliwości skorzystania z odszkodowania z OC winowajcy, bo ten uciekł z miejsca zdarzenia. Wówczas konieczna jest likwidacja szkody z własnego autocasco.

Posiadać dodatkowe ubezpieczenia

Chociaż w ramach autocasco można naprawić lub wymienić niemal każdy element pojazdu, warto pomyśleć o dodatkowym ubezpieczeniu szyb lub opon. Te części samochodu są bowiem najbardziej narażone na uszkodzenia, a ich likwidacja wcale nie jest taka tania. Czasami bardziej opłaca się usunąć szkodę w ramach ochrony poszczególnych elementów auta niż domagać się odszkodowania z tytułu AC. W ten sposób ubezpieczony nie ryzykuje zwyżką ceny autocasco w kolejnym roku.

Ochrona zniżek – czy warto wykupić takie ubezpieczenie?

Jeszcze jednym sposobem na uniknięcie zwyżki jest zakup dodatkowego ubezpieczenia – ochrony zniżek. Jak już jednak wspominałam, ubezpieczyciele pomału rezygnują z tego ubezpieczenia, co jest związane z wycofywaniem stosowania zniżek. Zamiast nich TU będą zwyczajnie obniżać składkę za bezszkodową jazdę i podnosić ją, gdy kierowca będzie miał na swoim koncie niedawno spowodowane stłuczki.

UWAGA!

Ochrona zniżek chroni przed ich zmniejszeniem tylko w przypadku przedłużenia umowy z ubezpieczycielem, u którego kupiono ten dodatek. Inne firmy ubezpieczeniowe nie uwzględnią tego typu zabezpieczenia.

PODSUMOWANIE
  • Składki ubezpieczania AC najczęściej rosną po szkodzie, nawet tej spowodowanej przez inną osobę.
  • Zwyżki można spodziewać się w niektórych towarzystwach, gdy kierowca miał przerwę w ubezpieczaniu samochodu.
  • Towarzystwa ubezpieczeniowe stopniowo rezygnują z przyznawania procentowo zniżek bezszkodowym kierowcom i odejmowania ich za spowodowane szkody. Zamiast tego ubezpieczyciele będą po prostu proponowali niższą lub wyższą składkę.
  • Żeby nie narazić się na zwyżkę, warto m.in. domagać się likwidacji szkody przez TU sprawcy, naprawiać drobne uszkodzenia we własnym zakresie lub wykupić dodatkowe ubezpieczenia.
Oceń artykuł:

Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Monika Strzała

Redaktor z 2-letnim stażem w branży ubezpieczeniowej. Na swoim koncie ma publikacje zarówno w zakresie ubezpieczeń komunikacyjnych, jak i turystycznych. Zdobytą dotychczas wiedzą chętnie dzieli się z użytkownikami porównywarki Mubi, tworząc artykuły, które już przydały się setkom kierowców. Prywatnie melomanka, miłośniczka gotowania i podróży po Polsce.

Dołącz do dyskusji

0 komentarzy
Skomentuj jako pierwszy!