Czy sposób zabezpieczenia samochodu ma wpływ na odszkodowanie?

W 2019 roku po polskich drogach poruszało się ponad 31 tys. pojazdów zarejestrowanych w naszym kraju. Nie każdy kierowca może jednak do tej pory cieszyć się jazdą samochodem, którego właścicielem był w zeszłym roku. Skradziono wówczas niemal 9 tys. aut.

Na wypadek kradzieży samochodu można się ubezpieczyć. Taką ochronę oferują ubezpieczyciele w ramach autocasco. Żeby właściciel pojazdu mógł liczyć na odszkodowanie po kradzieży auta, musi podjąć kilka kroków przed podpisaniem umowy ubezpieczenia.

Ubezpieczyciele wymagają od klientów kupujących AC odpowiedniego zabezpieczenia pojazdu

Ubezpieczenie AC chroni posiadacza samochodu m.in. na wypadek kradzieży pojazdu. Jednak żeby móc polegać na ubezpieczycielu, kierowca powinien zrobić wszystko, aby zminimalizować ryzyko utraty auta. Rażące niedbalstwo, które w przeciwnym razie TU mogłoby zarzucić swojemu klientowi, to zazwyczaj jedno z wyłączeń odpowiedzialności, które uprawniają ubezpieczyciela do odmowy wypłaty odszkodowania. Nie warto zatem ryzykować i lepiej jak najszybciej zamontować potrzebne zabezpieczenia. Dzięki nim towarzystwa ubezpieczeniowe mają pewność, że ich klient, na tyle, na ile było to możliwe, uniemożliwił albo chociaż utrudnił złodziejom dostęp do samochodu i kradzież auta lub jego części.

Zabezpieczenie samochodu przed kradzieżą – czego wymagają ubezpieczyciele?

Tego, jakich zabezpieczeń wymaga ubezpieczyciel sprzedający ubezpieczenie od kradzieży, można dowiedzieć się z Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (OWU), które regulują zasady korzystania z ochrony ubezpieczeniowej.

Towarzystwa ubezpieczeniowe zwracają szczególną uwagę na montaż zabezpieczeń, które producent przewidział w produkcji samochodu oraz na to, czy ubezpieczony je aktywuje. Wyłączenia odpowiedzialności np. w OWU PZU jasno informują, że TU może nie wypłacić odszkodowania, jeśli kierowca nie zamontował odpowiednich zabezpieczeń lub ich nie uruchomił.

Konieczność posiadania zabezpieczeń przeciwkradzieżowych zależy od wartości pojazdu. LINK4 zastrzega, że samochód, którego wartość jest niższa niż 10 tys. zł, może zostać ubezpieczony nawet wtedy, gdy nie będzie miał takiej ochrony. Z kolei Benefia wymaga przynajmniej jednego urządzenia antykradzieżowego, gdy wartość pojazdu nie przekracza 80 tys. zł, a w przypadku samochodów o wartości powyżej 80 tys. zł – przynajmniej dwóch rodzajów zabezpieczeń.

Jak zabezpieczyć samochód?

Czym są urządzenia zabezpieczające przed kradzieżą? Definicję można znaleźć chociażby w OWU Benefii:

  • urządzenie przeciwkradzieżowe – urządzenie służące do zabezpieczenia pojazdu przed kradzieżą, zaakceptowane przez Towarzystwo.

lub szerszą w OWU AXA Direct:

  • urządzenie zabezpieczające przed kradzieżą – urządzenie lub system urządzeń służących do zabezpieczenia pojazdu przed kradzieżą, które mogą być wymagane przez Ubezpieczyciela do zawarcia umowy AC lub P-KR i wymienione we wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia, tj. mechaniczny lub elektroniczny system zabezpieczenia antykradzieżowego, który jest sprawny i trwale zamontowany przez stację obsługi posiadającą autoryzację (licencję) producenta danego zabezpieczenia do montażu lub serwisowania zabezpieczeń antykradzieżowych lub stanowiący fabryczne wyposażenie pojazdu.

AC – ubezpieczenie autocasco
P-KR – ubezpieczenie przeciwkradzieżowe

Jakie zabezpieczenia mogą być stosowane w samochodach?

  • autoalarm, który akustycznie i wizualnie informuje, że samochód może być zagrożony,
  • immobiliser, który blokuje system zasilania paliwem, zapłon i rozrusznik,
  • lokalizator, który za pomocą GPS-a pozwala namierzyć skradziony samochód,
  • blokada kierownicy, czyli jeden z mechanicznych sposobów zabezpieczeń,
  • blokada uruchomienia silnika,
  • monitoring radiowy.

Systemy antykradzieżowe, które są lub będą montowane w samochodzie, zatwierdza towarzystwo ubezpieczeniowe.

Warto zaznaczyć, że od rodzaju zabezpieczeń zależy również suma ubezpieczenia.

Oświadczenie nieprawdy przy podpisywaniu umowy ubezpieczeniowej – czym może skutkować?

Zatajenie prawdy lub podanie błędnych informacji przy zawieraniu umowy ubezpieczenia samochodu nigdy nie kończy się dobrze. To, jak sytuacja wygląda w rzeczywistości, prędzej czy później wychodzi na jaw. Przed podpisaniem umowy ubezpieczenia autocasco lub przeciwkradzieżowego przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej na pewno zapyta o zabezpieczenia zamontowane w pojeździe. Nawet jeśli właścicielowi samochodu grozi wyższa składka lub konieczność szukania polisy w innych towarzystwach, nie powinien on podawać nieprawdziwych informacji i zawyżać liczby zabezpieczeń antykradzieżowych. Poświadczenie nieprawdy może skutkować odmową wypłaty odszkodowania, gdy dojdzie do kradzieży, a także rekalkulacją składki ubezpieczeniowej.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku pytania o liczbę kluczyków do samochodu, która również ma wpływ na bezpieczeństwo auta, a co za tym idzie – na wysokość składki ubezpieczeniowej. Kierowca, który przy podpisywaniu umowy ubezpieczenia autocasco zgłosi fakt posiadania dwóch kluczyków, a później okaże się, że jeden z nich nie działa lub w ogóle go nie ma, może nie otrzymać odszkodowania. Kluczyki również są jednym z zabezpieczeń pojazdu. Zgubienie ich może ułatwić złodziejowi kradzież. Dlatego po utracie kluczyka do samochodu trzeba powiadomić o tym ubezpieczyciela, który wskaże kroki, które należy podjąć.

PODSUMOWANIE
  • Przed podpisaniem umowy ubezpieczenia AC kierowca powinien zabezpieczyć samochód.
  • Ubezpieczyciel wymaga zamontowania zabezpieczeń przed ubezpieczeniem samochodu. Ich liczba może zależeć od wartości pojazdu.
  • Wśród urządzeń antykradzieżowych znajdują się autoalarmy, immobilisery, blokady kierownicy i inne.
  • Posiadanie systemów zabezpieczających przed kradzieżą ma wpływ na wysokość sumy ubezpieczenia.
  • Oświadczenie ubezpieczycielowi niezgodnej z prawdą liczby zabezpieczeń (w tym także kluczyków do samochodu) może skutkować odmową wypłaty odszkodowania i rekalkulacją składki ubezpieczeniowej.
Oceń artykuł:

Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Monika Strzała

Redaktor z 2-letnim stażem w branży ubezpieczeniowej. Na swoim koncie ma publikacje zarówno w zakresie ubezpieczeń komunikacyjnych, jak i turystycznych. Zdobytą dotychczas wiedzą chętnie dzieli się z użytkownikami porównywarki Mubi, tworząc artykuły, które już przydały się setkom kierowców. Prywatnie melomanka, miłośniczka gotowania i podróży po Polsce.

Dołącz do dyskusji

0 komentarzy
Skomentuj jako pierwszy!