Jak uzyskać odszkodowanie za wypadek drogowy?

Z ostatnich doniesień medialnych wynika, że na polskich drogach znów wzrosła liczba osób poszkodowanych w wypadkach drogowych. Chociaż spada liczba wypadków samochodowych, to rośnie liczba osób poszkodowanych. Jak wskazują policyjne statystyki, to właśnie w miesiącach wakacyjnych: czerwiec, lipiec i sierpień, wypadków drogowych zdarza się najwięcej. Jak można uzyskać odszkodowanie za wypadek drogowy?

Odszkodowanie za wypadek, co przysługuje poszkodowanemu?

Podstawowy podział roszczeń dotyczy tych materialnych i niematerialnych.

Wszelkie straty w majątku, jakich doznaliśmy na skutek wypadku (np. zniszczony samochód, koszty leczenia, zniszczone przedmioty w samochodzie, utracony dochód) będą rekompensowane roszczeniem odszkodowawczym, czyli żądamy od towarzystwa ubezpieczeń odszkodowania za wypadek.

Natomiast roszczeniem przyznawanym nam w związku ze szkodami niemajątkowymi, krzywdą i jej objawami (negatywne odczucia, doznania, cierpienie itd.), jest roszczenie o zadośćuczynienie.

Pamiętaj!

Oba roszczenie są rozdzielnymi podstawami do dochodzenia świadczeń od towarzystwa ubezpieczeń. Oznacza to, że oprócz świadczenia, jakim jest odszkodowanie po wypadku, towarzystwo winno również wypłacić poszkodowanemu także zadośćuczynienie.

Odszkodowanie za wypadek – co mówi prawo?

Gdzie możemy znaleźć regulację prawną dotyczącą odszkodowania po wypadku?

Podstawowym aktem prawnym regulującym kwestię odszkodowania powypadkowego oraz ponoszenia za nie odpowiedzialności jest kodeks cywilny. Z punktu widzenia osoby poszkodowanej, należy zwrócić uwagę na dwa podstawowe przepisy:

  • W art. 361 znajdziemy fragment: „zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła oraz (…) naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.”
  • W art. 363 czytamy, że „Naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej.”

Pierwszy z wymienionych przepisów mówi o tym, co to jest odszkodowanie, a mianowicie, że jest to naprawienie szkody mającej charakter stricte materialny (np. koszt zakupu nowego telefonu), bądź utraconych korzyści (np. wynagrodzenie za dany okres po wypadku).

Drugi przepis jasno wskazuje, że to poszkodowany decyduje, w jakiej formie zostanie mu naprawiona szkoda – czy będzie to przywrócenie stanu poprzedniego, np. naprawa uszkodzonego telefonu przez wskazany serwis, czy zapłata odpowiedniej sumy pieniężnej.

Szkoda oraz obowiązek odszkodowawczy – jak to wygląda w praktyce?

Wyobraźmy sobie taką sytuację: Pani Grażyna została potrącona na przejściu dla pieszych. Wskutek tego doznała urazu lewej ręki (złamanie kości przedramienia z przemieszczeniem), potłuczeń okolic głowy, złamania kości piszczelowej lewej nogi. Dodatkowo, w wyniku wypadku poszkodowana utraciła telefon komórkowy. Hospitalizacja pani Grażyny trwała prawie miesiąc, natomiast rehabilitacja aż pół roku. Niestety uszkodzona ręka nie wróciła do pełnej sprawności sprzed wypadku. Sprawca wypadku – kierowca nie kwestionował swojej winy.

Jakie odszkodowanie za wypadek przysługuje poszkodowanej?

Zgodnie z art. 444 kodeksu cywilnego, w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Jak widzimy kluczowym będzie tutaj określenie „naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty” z naciskiem na „wszelkie”. Najłatwiej będzie nam te wszelkie koszty przedstawić na przykładzie przez nas omawianym. I tak, pani Grażyna będzie mogła żądać od towarzystwa ubezpieczeń pokrycia następujących kwot:

  • Kosztów opieki lekarskiej, np. wizyty u specjalistów, zatrudnienie pielęgniarki, która będzie zmieniała opatrunki i pomagała w powrocie do zdrowia,
  • Kosztów rehabilitacji,
  • Kosztów zakupu leków, opatrunków sprzętu medycznego np. kul ortopedycznych,
  • Kosztów dojazdów do lekarzy, szpitali, aptek,
  • Kosztów specjalistycznej diety,
  • Pokrycia strat w wynagrodzeniu np. gdyby częścią wynagrodzenia pani Grażyny była premia, której nie uzyskała ze względu na absencję w pracy w wyniku wypadku,
  • Kosztów kursów, szkoleń pozwalających na podjęcie nowego zatrudnienia,
  • Kosztów opieki np. opiekunki albo osoby najbliższej.

Kwota maksymalna przyznanego odszkodowania po wypadku będzie limitowana poniesionymi wydatkami, czyli nie powinno dojść do sytuacji, w której pani Grażyna otrzymałaby z tytułu odszkodowania powypadkowego jakieś pieniądze ponad to, co wydała (utraciła).

W tym miejscu warto podkreślić, że pani Grażyna nie ma obowiązku korzystać z usług NFZ. Jeśli na skutek wypadku koniecznym jest podjęcie natychmiastowego działania leczniczego (rehabilitacji), to poszkodowany nie musi oczekiwać w kolejce. Może za zabieg zapłacić bądź skorzystać z oferty zagranicznych placówek medycznych. Towarzystwo ubezpieczeń jest zobowiązane do pokrycia takich kosztów.

Ponadto oczywistym jest, że osobie poszkodowanej będą przysługiwały koszty utraconych przedmiotów, np. telefonu komórkowego, który uległ zniszczeniu w wyniku wypadku.
Można powiedzieć, że odszkodowanie po wypadku stanowi „rachunek”, który jest wystawiany towarzystwu ubezpieczeń przez poszkodowanego, w którym to sumuje się wszelkie straty.

Czym różni się odszkodowanie powypadkowe od zadośćuczynienia?

W tym kontekście, bardzo ważnym jest rozróżnianie rodzajów świadczeń. Otóż poszkodowany w wypadku wszelkie szkody majątkowe kompensuje odszkodowaniem, natomiast wszelkie szkody niemajątkowe (np. ból, cierpienie, dyskomfort psychiczny) kompensuje zadośćuczynieniem. To właśnie zadośćuczynienie odpowiada w znacznej mierze za wysokość podawanych w mediach „odszkodowań”. Kompensowanie negatywnych doznań wynikłych z wypadku drogowego oraz jego jednorazowy charakter powoduje, że kwota zadośćuczynienia może być od kilku do kilkunastu razy wyższa niż kwota odszkodowania.

To rozróżnienie ma szczególne znaczenie w przypadku zawieraniu ugód z towarzystwami ubezpieczeń. Pamiętajmy bowiem po pierwsze, że zadośćuczynienia możemy żądać tylko raz i najczęściej ma ono skompensować wszelkie negatywne następstwa w sferze niemajątkowej – zarówno te, które już miały miejsce, jak i te, które wystąpią w przyszłości.

Po drugie, ugoda zawarta, a dotycząca zadośćuczynienia uniemożliwia nam dochodzenie należnych nam kwot na drodze sądowej. Dlatego najlepiej będzie, gdy przed podpisaniem takiego dokumentu zdecydują się Państwo na kontakt z firmą specjalizującą się w uzyskiwaniu odszkodowań powypadkowych i zadośćuczynienia za poniesione w zdarzeniu drogowym krzywdy.

Więcej: https://auxilia.pl/jakie-czynniki-maja-wplyw-na-wysokosc-odszkodowania-po-wypadku-drogowym/

Oceń artykuł:
25,00
Loading...
zdjęcie autora
Autor artykułu: Auxilia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *